
Dzień dobry wam wszystkim bardzo again. Tak, zgadliście. To znów ja będę was męcz...ekhm...zainteresowywał[?]. Ok, to zaczynamy.
Znacie takie misje, do których człowiek powracać chce ciągle, chodź przechodził je już n-ty raz? Dla mnie taką misją[nie jedyną] w Hitmanie jest misja, której zaraz przeczytacie opis. A nazwa jej ludzka, - 666. Żartowałem. Hiehiehie. Misja ta, zwie się "Invitation To A Party". Jak zapewne, domyśliliście się po tytule, będzie coś związanego z imprezką. A ja wam powiem: ZONK!!! To nie jest żadna imprezka tylko bankiet:P W tej misji chodzi o to, aby przejąć walizkę z rąk jak mu tam? No... ...Gościa, który ją ma:) Zaczynamy opis właściwy. Możecie mi nie uwierzyć, ale do wykonania tej misji wystarczy wam: "9mm pistol SD". Tak. To jest całe wasze uzbrojenie, które wam wystarczy. Pomijam oczywiście "lock pick'a", bo on jest zawsze. Zaczynamy przy swoim jachcie.[dla niewtajemniczonych: ten jacht to motorówka:)] Naprzeciwko was są schodki. Podążacie nimi na górę. Po waszej prawej stronie znajduje się śmietnik, a przed wami kelner pali papieroska. Możecie się skradać, aby go wykończyć, ale ja radzę oddać jeden celny strzał w dyńkę i po kłopocie. Po co się męczyć?[mr. muscle cię wyręczy:)] Zabiliście kelnera? No to na razie idzie wam bezbłędnie. Olać kelnera, ma jakiś klucz do pokoju. Mi on nie był wcale potrzebny. Na lewo od miejsca, w którym stoicie jest budynek, a za nim taki mór. Podejdźcie do budynku. Po drugiej stronie tegoż, strażnik pełni wartę, przechadzając się wzdłuż muru. Czekacie na niego za rogiem, kucając. Gdy w/w strażnik podejdzie, jednym strzałem w głowę go unicestwiacie. Przebieracie się w jego ciuszki[sztuczka z mapą, mego pomysłu, rulezuje] i zabieracie mu SMG. Look'acie na mapkę. Po prawej stronie powinny być drzwi oznaczone takim żółtym wykrzyknikiem w kółeczku. Na mapce macie jeszcze zaznaczony prezent od agencji, ale jest to tylko troszq amunicji i trucizna, którą będziecie mogli dolać do drinka. Ja nigdy nie potrzebowałem tej znajdźki, bo robiłem swoje, w krótszym czasie, i miałem mniej biegania. Więc, po zabiciu strażnika, i przebraniu się w jego strój, udajemy się do oznaczonych drzwi. Tam rozpracowywujemy zamek, i wchodzimy do środka. Pamiętajcie, żeby mieć SMG cały czas na wierzchu. Jesteście za drzwiami? No to teraz idźcie prosto, do uliczki. Tam skręćcie w prawo, i podążajcie do drzwi garażu. UWAGA!!!Po przejściu przez drzwi, które były zaznaczone na mapie, ujrzymy strażnika pełniącego wartę. Nie zważajcie na niego. I róbcie tak jak napisano powyżej.!!!AGAWU[to jest koniec uwagi. wykrzykniki na początku, żeby pokazać, że uwaga się zakończyła] Stoicie przed drzwiami garażu? To look'nijcie przez dziurkę, czy naprzeciwko drzwi jest jakiś strażnik. Teraz wchodzicie do garażu. Strażników jest dwóch, zabijacie ich lub nie. Po prawej stronie stoi samochód, a na wprost od was widać beczki. Za tymi beczkami jest amunicja do SMG. Chowacie się za beczkami i sprawdzacie mapę. Niedaleko was widzicie 2 pokoje zaznaczone wykrzyknikiem. W tym momencie interesuje nas pierwszy z pokoi. Tam właśnie spoczywa strój kelnera. Przebieracie się niego,[wiecie jakiej sztuczki użyć?] i chowacie SMG. Wychodzicie i zmierzacie do kuchni.[drugi pokój zostawcie w {s}pokoju:)] Jesteście w kuchni. Widzicie butelkę szampana? Obok niej stoją kieliszki z tymże. Weźcie ze trzy, dwa minimum. Podchodzicie do kucharza, po waszej lewej stronie są drzwi. Przechodzicie przez nie. W tym miejscu musicie się wystrzegać kilku rzeczy: nie odwracajcie się[prawdopodobnie daleko za wami stoi strażnik, nie sprawdzajcie nic na mapie{przyjdzie czas również na to}. Przeszliście przez drzwi, kierujcie się w prawo. Wchodzicie po schodkach. Przechodzicie przez czerwone drzwi, i kierujecie swe kroki w prawo. Po waszej lewej macie drzwi a po prawej schody na górę. Idziecie prosto dopóki nie znajdziecie się między schodami. Skręcacie tak, by stać przodem do drzwi wejściowych budynku, których pilnuje strażnik. Skręcacie w prawo, i widzicie drzwi, których pilnuje strażnik. Przechodzicie przez te drzwi.[cały czas mając w ręku kieliszek z szampanem] a waszym oczom ukazują się kolejne drzwi[ale ich dużo w tej misji...]. Oczywiście je również otwieracie. Po przejściu przez nie spoglądacie na mapkę. W jednym z pokoi jest zielone kółeczko[pokojówka]. Poczekajcie chwilę a w korytarzu ukaże się czerwone kółeczko[twój cel]. Ten generał pójdzie do pokoju gdzie jest pokojówka, aby pogapić się na jej tyłek:) Wtedy podchodzicie pod drzwi, wyjmujecie "...SD", patrzycie przez dziurkę od klucza, i ustawiacie celownik na wysokości głowy naszego celu. Otwieracie drzwi i jednym strzałem unicestwiacie generała. Pokojówka będzie miała wam ta za złe, więc kilka gram ołowiu do głowy jej się również należy. Po tym incydencie zamykacie drzwi i chowacie się w jakimś pokoju i czekacie... ...Czekacie na napis "the ambassador has opened the safe" Wtedy szybko włączacie mapkę i szukacie po różnych piętrach budynku białego kółeczka. Jeśli widzicie białe kółeczko[ambasadora] w pokoju z wykrzyknikiem to znaczy, że w tym pokoju jest walizka ukryta w sejfie. UWAGA!!! W tym budynku jest kilka pokoi tak oznaczonych, więc ten, w którym był ambasador jest sejfem, w którym jest owa walizka przechowywana.!!!AGAWU Jeśli już wiecie gdzie jest walizka to idźcie[nie biegnijcie] do pokoju obok tego z walizką. Te pokoje są tak zaprojektowane, że można się między nimi przemieszczać nie korzystając z korytarza.[dla niekumatych - mają drzwi w ścianie]. Jesteście w sąsiednim pokoju? To teraz czekacie na ambasadora. Jeśli widzicie, na mapie, że się zbliża to patrzcie przez dziurkę od klucza, kiedy otworzy sejf.[ważne: wcześniej przygotujcie sobie "...SD"]Radzę użyć w tym miejscu save'a. Jeśli sejf został otwarty, to wy otwieracie drzwi i zabijacie ambasadora z w/w pistola. Potem wystarczy zabrać walizkę, i wiać do motorówy.[rada: spróbujcie nie biedz z walizką dopóki strażnicy się nie zorientują. Mi się raz udało spokojnie wyjść!!!] Kilka dobrych:)[złośliwy uśmieszek] rad. Może się tak przydarzyć, że na ekranie pojawi się napis "speznaz agent killed the ambassador". Ktoś was ubiegł:P [to drugie czerwone kółeczko na mapie w to właśnie ten "speznaz agent"] Zachowajcie spokój. Ten agent będzie krążył w pobliżu tego budynku[bodajże "embassy"], więc i tak go złapiecie.[czyt. odbierzecie walizkę {czyt. krew się będzie lać:)}] A teraz z innej beczki: pamiętacie jak pisałem wam, że agencja pozostawiła wam min. truciznę? I żebyście wzięli conajmniej 2 kieliszki? Tej trutki można było dolać do kieliszka. U mnie się nie sprawdziło, bo tek gapiący się gość tylko zaczął kasłać i zrobił się hałas na całą wieś:) Co do dwóch kieliszków to chodziło mi o to, że gapiący się gość mógł wam jeden zabrać...[cóż, taki los kelnera.:)] Wtedy go zabijacie[pokojówkę tyż] a wyjmujecie nowy kieliszek. Co do sposobów przejścia tej misji to jest ich ja mrówków,[:)] więc opisałem tylko jeden. Mi się wydaje, że to jeden z najskuteczniejszych sposobów. Ale pamiętajcie, szukajcie alternatywnej drogi przejścia misji, ponieważ w Hitmanie zawsze takowa istnieje. Nie zamykajcie sobie horyzontów, słuchajcie Iron Maiden, i idźcie w pokoju moje owieczki. Heloł! Od razu na wstępie wam mówię, że mi się chyba od Hyde'a za ten tekścior oberwie, i to ostro... Będzie krótki, bo misja nie zawiera głębszej treści. Jest to misja, jakby przechodnia. Jeśli nie wiecie co mam na myśli, to sobie włączcie "tracking Hayamoto". I wszystko jasne... Cała misja sprowadza się do bezmyślnej jatki. Nie będę tu pisał jej przejścia bo nie ma sensu. Podam wam tylko kilka przydatnaych rad. Aha, jakby były jakieś pretensje, że: "Co ten Dickinson tam wypisuje... Przecież można tę misję przejść bez robienia jatki!!!" To proszę pokazać mi taki sposób. Nie wiem jak zabić gościa[i jeszcze złożyć "pluskwę" w jego zwłokach] kiedy w małym, parterowym, budyneczku obstawia go 14[!!!] ochroniarzy... A razem jest ich 19[a co sobie myślicie, co? policzyłem:)] Poprostu nie ma szans aby przejść misję bez jatki:( No więc poniżej zamieszczam tych kilka rad: Zaczynacie za kamieniem. Zabijcie dwóch gości przechadzających się po uliczce. Jeśli nie narobiliście za dużo hałasu to prawie nikt nie wybiegnie. Z domu lub z dużych drewnianych drzwi[albo i tu, i tu] wybiegnie bodyguard. Pamiętajcie, teraz musicie się przygotowywać na jatkę w środku więc nie marnujcie żywotności. Zabiliście ludzików którzy wybiegli? Dobrze. Teraz został jeszcze jeden gostek przechadzający się, w oddali, uliczką. Jego też zabijcie. Spróbujcie oczyścić teren wokół domu. Jeśli zabijecie jednego gostka, zapewne wybiegnie następny... Pote jeszcze jeden.[lub nie] w taki sposób obejdźcie cały dom. Ja do domu radzę wchodzić przez garaż, upewniwszy się uprzednio, że nikogo tam nie ma. Podchodzicie do drzwi otwieracie je i jednym strzałem zabijacie ochroniaża. Zaraz przybiegnie następny, tego też Do następnego textu i UP THE IRONS wam wszystkim. Heloł! I teraz nie wiem jak wam to mam powiedzieć(napisać)... Z ogromnym bólem w sercu stwierdzam, że teraz opiszę kolejną badziewiacką misję:( Ni weim czym się kierowali programiści tworząc te misję, ale trzeźwi to oni nie byli. Jest to misja, moim zdaniem, totalnie głupia. Cuż, koleśiom z eidos interactive chyba coś się pokiełbasiło w dyńkach... Hey ludzie, jak nazwiecie misję którą można przejść, grając ok. godzinę skradając się i układjąc taktykę,[wariant Wstęp mamy za sobą, więc trza misjem opisać tera, wieta chłopy i baby nie?:) Zaczynacie na otwartej przestrzeni z kilkoma drzewami. Radzę się schować za jakieś, bo jeśli tego nie uczynicie, to na dole ekranu pojawi się "sniper has acqaired the target". A jeśli ten napis zobaczycie to marny wasz los, oj tak... Widzicie odjeżdżającą ciężarówkę. Nie biegnijcie do niej!!! Przyjedzie jeszcze raz. Znajdujecie drzewko, które jest najbliżej w/w ciężarówki. Czekacie, aż ona podjedzie i ustawiacie się tak, aby módz do niej podbiedz i się schować w środku. Teraz najtródniejsza[!] część zadania. Look'acie na mapkę, i widzicie prezent od agencji. Zapamiętujecie miejsce gdzie stoicie[radzę strzelić kilka razy w drzewko] i biegniecie po prezent. UWAGA!!! Ten obszar patroluje strażnik więc radzę się go pozbyć. Jeśli nie weźmiecie kuszy to cieniutko będzie z wami w nastęnej misji.[ja nie wziąłem i musiałem ją przechodzić bez kuszy, co nie należy do przyjemności]!!!AGAWU Zbieracie kuszę i wszystkie strzały i biegniecie do waszego drzewka. Czekacie na ciężarówkę i wskakujecie do tejże. Jeśli jesteście już w pojeździe to ustańcie jak najbliżej kabiny. Teraz odżucacie kuszę i wyjmujecie SMG SD6. Jeśli go nie macie, możecie go zastąpić jakimś pistolem "...SD". Jak zobaczycie jakiegoś strażnika to poprostu go zabijcie. W ten sposób doczekacie dojazdu na plac. W tym miejscu podnosicie kuszę i zmieżacie do takich wielkich bram. I już koniec misji:P Wiem, że ta misja jest dobijająca, ale cóż. Nawet w grze tak wspaniałej jak Hitman są skaszanione misje... No to kiepskie misje mamy za sobą. Ciekawe ile zajmie opis misji następnej? O tym dowiecie się w następnym odcinku:) To Up The Irons wam wszystkim i pamiętajcie aby słuchać Ironoof[genialny zespolik, który zawsze jest górą, i zawsze będzie przed Qeen'ami i innymi brytnejami{ten tekst dedykuję Rafałek'owi który napisał arta do WT w AM41 traktującego o pepsi}] |