![]() |
...:: Co za shit! - czyli jak to się składaDrTedo ::.. Uwaga! W tym tekście napiszę jak się "produkuje" ten kącik! Początek miesiąca. Wszystko robię w ciągu miesiąca (a nie na ostatnią chwilę, moja taktyka daje dużo czasu na pisanie do innych cornerów). Na samym początku mam tylko index.htm później z biegiem czasu robię kolejne działy, z zakamarków dysku wygrzebuje jakieś stare wywiady, tekściki i upycham je w kącie. Później robię redakcję, wysyłam Uwagi Autorów i robię dział bonus (czyli nie robię nic :)). Gdy to już wszystko zrobię mam spokój do czasu gdy nie zaczną napływać teksty. 12 dni później. Dostałem już kilka listów i tekstów, można to wklecić do kącika, więc tak robię. Dostaje także Top Samochody i Vice City, w przypadku pierwszego mam bardzo łatwo, ale z VC musze się troszkę natrudzić żeby to wszystko na jednej stronie upchać (w tym numerze nie musiałem tego robić, bo jest mało obrazków i wszystko zajmuje ile trzeba). Teraz trzeba się zająć listami, szybko na nie odpowiadam i zajmuje się usuwaniem listów-gróźb od konkurencji. 3 dni później. Mam już prawie wszystko zrobione, znów usuwam listy-groźby ewentualnie listy-bomby i znów odpowiadam na meile od czytelników. Teraz trzeba czekać na kolejne teksty. Oczywiście oprócz czekania czasami napiszę jakiś tekst, lub będę poganiał redaktorów żeby ruszyli dupy i zaczęli pisać. Nie żeby było to przyjemne, ale skutkuje i w najbliższym czasie dostaje kolejne teksty. 3 dni później. Nikt nie może utrzymać się na nogach... czy ja umieram? 3 dni później. Połowa miesiąca, trochę tekstów już jest, ale przydało by się jeszcze troszkę (to tak na wypadek żeby Caleb nie psiorczył) i znów poganiam redaktorów i sam staram się coś napisać. Dzień później. Znów umieram... cholera! 3 dni później. Niedługo deadlnie, Caleb nie podaje kiedy, ale ja po prostu zawsze wiem że on jest już blisko. Mam już komplet tekstów, teraz wystarczy wszystko wlepić do GTAcENTER i prawie gotowy nowy numer. Gdy już mam zrobione tekściki to dopisuje się do wywiadów i niektórych tekstów, by w końcu wysłać wersję BETA 0.1 kącika do Lorda Vadera. Dzień później. Boże, pozwól mi wreszcie umrzeć... 3 dni później. Lord Vader przysyła wstępniak. Wtykam go w odpowiednie miejsce i sam pisze wstępniak, po tych zabiegach wersja Beta 0.2 trafia na dysk Winixa, a ten także pisze (a raczej dopisuje się) wstępniak. Później usuwam obrazki, które redaktorzy zamieszczają w tekstach ;) Dzień później. Umieram... 1 dzień później. Teraz wystarczy doszlifować kąt, sprawdzam wszystko w Wordzie. Sprawdzam ile wszystko zajmuje, jeśli za dużo to coś się usuwa lub przerzuca do następnego numeru. Gdy wszystko OK, pakuje kącik WinRarem, wysyłam kącik do redaktorów i Caleba. Z tym że do redaktorów trafia także list z gratulacjami :) Kiedyś było rutyną że Caleb krzyczał na ilość zajmowanego miejsca, ale teraz już tego nie robi i dobrze ;) A na koniec przychodzi Winix i śmieje się z najnowszego numeru :) Ten sam dzień. Umieram... mój brzuch... eksploduje... to nowy numer GTAcENTER... 5 dni później. Troszkę wcześniej dostaje list do Caleba że GTAcENTER zostało przyjęte do GC. A teraz odbieram najnowszego GaCka i przeglądam mój kąt i patrze czy Caleb czegoś nie okroił, teraz wystarczy poczekać dwa miesiące aby ujrzeć go w AM i chwalić się kumplom :) A ja ciągle umieram... to się staje już nudne. Tak ciągle umierać. Tak właśnie wygląda "wydawanie" GTAcENTER, z tym że trzeba do tego mieć mocne nerwy. Dlaczego? Nie powiem wam :P załóżcie swój kącik to się przekonacie :) Tego to już totalnie nikt nie czytał i dobrze, bo by jeszcze jakiś super kącik zrobili zagrażający GTAcENTER :P |
ŻART NUMERU |