Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Championshup Manager 2001/2002

Maliniak

  Przychodzi taki czas w życiu mężczyzny, że musi wziąć sprawy w swoje ręce i napisać pierwsze teksty do Games Corner. Na pierwszy ogień rzucam recki moich ulubionych gier, lub takich, które wzbudziły we mnie zachwyt. Jednym z takich tytułów jest CM 01/02. Zdecydowałem się na napisanie swoich wrażeń, jakimi uraczyła mnie ta odsłona wciąż sławnej serii, ponieważ CM 4 mam bez patcha, który jest czwórce koniecznie niezbędny, ostateczna wersja CM 01/02 nie zawiera żadnych błędów (no może małe).

Dla niewtajemniczonych:

  CM 01/02 jest symulacją prowadzenia jednego z wielu klubów piłkarskich. Jedne z nich są słabe, inne są bardzo silne. Gra dla początkujących managerów jest trudna do opanowania, ale z czasem można się nauczyć. Niektórzy z was mogą uznać tą grę za jeden wielki syf, a niektórzy mogą wkręcić się w to i stać się jednym z wielu mistrzów (jednymi z nich jestem ja i mój kumpel Bedzio).

Dla wtajemniczonych:

  Uwaga!: Podrozdział ten nie będzie długi gdyż kontynuacje serii nie wymagają zbyt szerokiego wspominania tytułu.  Menadżer ten jest dziesiątą częścią słynnego dzieła braci Collyer. W tej części znajdziemy kilka nowych możliwości, zmian i błędów.

Nowości, uaktualnienia, uszczerbki, błędy:

  Do nowości w CM możemy zaliczyć: nowe przepisy transferowe, mgłę wojny - ukrywanie atrybutów nieznanych piłkarzy, stawianie ultimatum zarządowi, odwołania od kar, ulepszone wyszukiwanie talentów, możliwość wysłania zawodników na urlop, wysłanie zawodnika na rehabilitacje powtarzających się kontuzji, porównywanie zawodników i możliwość dodawania wpisów do notesu. Uaktualniono składy, personel zespołowy itp. Do uszczerbków należy mniejsza ilość obrazków, które uatrakcyjniają rozgrywkę. Największymi błędami jest: wychodzenie gry do Windowsa, gdy gramy reprezentacją jakiegoś kraju; poprzekręcane niektóre nazwiska afrykańskich piłkarzy, ale nie tylko afrykańskich, bo też dwóch polskich. Niejakiego Janoscha Dziwora i Kaana Dobra (ten drugi to Roman Dąbrowski). Rzeczą, która mnie zadowoliła to dołączony do gry edytor, który przypadł mi do gustu, a którego nie uraczycie w CM 4.

Grywalność:

  Stoi ona tu na bardzo wysokim poziomie, a to za sprawą nowości, jakie tu wymieniłem. Urozmaicają one nam grę gdyż na przykład kupimy Ronaldo do Manchesteru United, a on nie zna angielskiego i po jakimś czasie zgłosi nam, że nie może zaaklimatyzować się w naszym klubie z powodu braku znajomości języka, więc dajemy mu dwutygodniowy urlop, z czym wiąże się ryzyko tego, że może nie wrócić do klubu. Drugim takim przykładem może być przykład z życia wzięty, czyli zawodnik może wyciąć nam numer a'la Kalu Uche - odmówić gry w klubie, do którego należy. Nie będę więcej zdradzał, gdyż sami musicie odkryć tą piękną grę.

Grafika:

  Jest bardzo prosta. Składają się na nie przejrzyste menussy i ekrany w stylu programu Acces lub Excel. Menusy są przejrzyste i czytelne. Mecz nie wygląda jak w menadżerach EA Sports, otóż w CM uświadczymy komentarz przedstawiony w napisach. Większe zmiany, co do meczu i interfejsu można uświadczyć w CM 4.

Dźwięk:

  Dźwięk usłyszymy w trakcie meczu i to tylko, gdy jego prędkość ustawimy na "very slow". Uważam, iż jest to najsłabsza strona gry.

Podsumowanie:

  Jak widzicie CM 01/02 może być grą fajną i wciągającą, lub głupią i nudną. Wszystko zależy od was. Według mnie gra ta powinna być podstawą nauczania na wydziale trenerskim AWF-u. CeeMa polecam wszystkim fanatykom menadżerów.

8+/10
:: PLUSY:
+ CM, CM, CM
+ Grywalność
+ Nowe możliwości
+ Cała reszta
:: MINUSY:
- Drobne błędy
- To, że w ogóle jakieś są
Gra tylko dla fanów piłki nożnej. Jeżeli lubisz gry typu Postal2 to nawet tego nie kupuj. Dejwid School

Prenumerata GC!!!

O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Autor nie podał.
.:. Wyjście do AM .:.