Biografia życia i twórczości Johna Ronalda Reula Tolkiena. Część 2 z 3.

W listopadzie 1924 urodził się trzeci syn państwa Tolkienów - Christopher Reuel Tolkien. Jako ojciec, Tolkien sprawdzał się doskonale. Często opowiadał dzieciom wymyślane przez siebie historie, które później w zmienionych formach pojawiały się w jego twórczości.

Na początku 1925 Tolkien został profesorem języka anglosaskiego w Oksfordzie, dzięki pomocy dawnego pracownika z uniwesytetu w Leeds. Uporządkowane życie na uczelni wpłynęło na życie domowe państwa Tolkienów. Rok później Tolkien poznał Clive'a Staplesa Lewisa. Mieli na siebie wzajemnie bardzo duży wpływ jeśli chodzi o warsztaty pisarskie. W życiu Tolkiena nadal istotną rolę odgrywały kluby dyskusyjne - m.in. "The Kolbitar" (spotkania związane z sagami staronodryckimi) oraz "The Inklings". Wśród studentów Tolkien zasłynął jako nowator: często improwizował na wykładach, przeskakiwał swobodnie z tematu na temat. Wadą Tolkiena było to, że mówił dość niewyraźnie i cicho; miał również zwyczaj niewyjaśniania pewnych pojęć, zakładając, nie zawsze słusznie, że słuchacze doskonale wiedzą o czym mówi.

Pewnego lata 1928 przeglądając pisemne prace egzaminacyjne znudzony Tolkien napisał na jednej z kartek "W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit..." Był to początek fascynującej historii o hobbitach lecz rękopis powstał prawdopodobnie dopiero na początku lat trzydziestych.

W 1934 J. Tolkien uzyskał stypendium Fundacji Leverhulme'a i poświęcił się pracy nad staroangielskim poematem Beowulf. Zaowocowała ona wygłoszonym w 1936 wykładem pt. "Beowulf: The Monsters and the Critics". Wykład ten ugruntował pozycję Tolkiena jako wybitnego filologa i naukowca.

W międzyczasie rodził się Hobbit. Nie jest do końca jasne dlaczego Tolkien nie chciał go opublikować. O istnieniu rękopisu wiedziało kilku tylko przyjaciół profesora, w tym Elaine Griffiths, która poinformowała o utworze swoją przyjaciółkę z wydawnictwa George Allen & Unwin - Susan Dagnell. Ta przekonała Tolkiena do ujawnienia manuskryptu, a współwłaściciel wydawnictwa sir Stanley Unwin dał ją do zrecenzowania swojemu dziesięcioletniemu synowi. Młody Rayner Unwin sporządził pochlebną opinię i na jesieni 1937, dokładniej 21 września, Hobbit ukazał się drukiem, spotykając się z życzliwym przyjęciem krytyków.

W połowie lat trzydziestych powstała grupa miłośników literatury The Inklings. Nieformalny klub zrzeszał studentów i wykładowców, a najbardziej znanymi jego członkami byli dwaj przyjaciele: J. Tolkien i Carl Staples Lewis. Grupa nie miała formalnych władz, spotykała się w różne dni, nie posiadała nawet formalnych kryteriów przyjmowania nowych członków, co było nie do pomyślenia w innych tego typu klubach. Rozprawiano na ogół o literaturze, a członkowie recytowali własne wiersze, odczytywali fragmenty prozy, aby dyskutować na tematy literackie i filologiczne. Grupa istniała bardzo długo - ponad 25 lat.

Mniej więcej około 1937 Tolkien zaczął pracować nad Nowym Hobbitem, który później przerodził się we Władcę Pierścieni. W tym też czasie wydawnictwo Allen & Unwin poprosiło Tolkiena o nową historię, na co ten przesłał rękopis Silmarillionu nad którym pracował już od około roku 1916, a kilka opowiadań, które następnie znalazły się w Silmarillionie, próbował wcześniej bez powodzenia drukować.

Tolkien uważał, że Silmarillion nie nadaje się do publikacji. Takie samo zdanie miał sir Unwin lecz zasugerował Tolkienowi, by napisał coś podobnego do Hobbita. Był to właśnie Nowy Hobbit, który powstawał aż do 1948.

8 marca 1939 roku wygłosił wykład będący hołdem złożonym wybitnemu znawcowi baśni, Andrew Langowi. Łączył w tym wykładzie baśń z mitem w sposób nierozerwalny, nadawał jej charakter chrześcijański (pocieszenie i dobra nowina to ewangelia), zwracał uwagę na wartości estetyczne i problematykę. Występował tu również jako twórca "Władcy Pierścieni", gdyż taki tytuł nadał powstającej właśnie książce.

Podczas wojny państwo Tolkienowie podupadli na zdrowiu. Profesor zarzucił również pisarstwo i dopiero w 1944 napisał kilka kolejnych rozdziałów "Władcy Pierścieni". Wysyłał je zresztą do zrecenzowania synowi Christopherowi, który przebywał w Afryce Południowej na szkoleniu pilotów

Pod koniec wojny Tolkien zrezygnował z kierowania katedrą literatury anglosaskiej w Szkole Angielskiej i został profesorem anglistyki w Merton College.

Po zakończeniu wojny nastąpił całkiem pomyślny okres dla pisarza: w 1945 opublikował kilka wierszy i nowe wydanie "Hobbita", w 1947 i 1949 "Rudego Dżila i jego psa", a także esej O Baśniach. Rodzina przeżyła wojnę w komplecie i radziła sobie całkiem nieźle. Jedynie stan zdrowia Edith Tolkien znacznie się pogorszył. Tolkien odrzucił także, choć z prawdziwym żalem, propozycję profesury na Uniwersytecie Katolickim w Waszyngtonie, gdyż martwił się, że nie utrzyma domu, a ponadto obawiał się przeprowadzki w nowe miejsce w czasie, gdy córka Priscilla nie ukończyła jeszcze szkoły. Prawdopodobnie przed rokiem 1947 zakończył również prace nad pierwszą wersją Władcy Pierścieni, ale ten fakt nie jest do końca pewny.

Ostateczna wersja powieści powstała do końca 1949 i przesłana do wydawnictwa Allen & Unwin. Jednak któryś z pracowników niezbyt uważnie przeczytał tekst i odesłał z powrotem. Tolkien był głęboko rozczarowany takim obrotem sprawy, gdyż łatwo zrażał się, gdy odrzucano jego utwory. Po wielu miesiącach pisarz uległ namowom Inklingów i spróbował szczęścia w kilku wydawnictwach, jednak znów bez powodzenia.


Koniec części II. Następna - ostatnia - za miesiąc.

Peter