TekstyK±ciki tematyczneAction RedactionPomocna dłońNa luzieInne
CD-Action
Strona główna
Teksty
K±ciki
Action Redaction
Pomocna dłoń
Na luzie
Inne
Napisz do nas!


design by: KoVaL




Witam!
W tym miesiącu znów rubryka ta nie narzeka na brak listów. Tak to bywa, zwłaszcza po ukazaniu się pewnego tekstu w AM~42... Zgadnijcie, o który mi chodzi. :) Póki co - życzę miłego czytania i pisania... I Ty możesz się znaleźć w tej rubryce!


Cze qńi'k. Wiesz co ja już czytam wasz zin od dawna gdy tylko se założyłem net znalazłem wasza strone i od tej pory co miesiać se wasz numer ściągam i go barsoz umiewliam czytać na luzie i czasem niektóre kaciki bo misie podobają. Ale teraz jak w najnawszym numerze zobaczyłem we wstępie zdjecie tej laski i dowiedziaóem się że to jest z artukułu o jakimś sympozjum to zaraz tam zajrzałem jednak byłem sszokowany! Wy pisaliście że to jest jakiś zjazd ale jak zobaczyłem że tobyła jakaś zwykła popijawa! Na niektorych normalnych zdjęciach są coprawda ludzie tylko ale na niektorych sa tak obrzydliwe sceny, jakbygdy z jakiegoś spotkania meneli! Na jednym zdjeciu taki jeden popija piwo z puchy jak jakiś żul a na innym jakiś dziad zbiera datki w barze to jest obużające bo po was takim dobrym zinie niepsodziewałbym sie że bedziecie pisać o takich popijawach jak jakieś dresiarze! Jak myślicie czy takie sytułacje byłyby na jakimś kulturalnym spotkaniu? Ja uwarzam że nie bo wtedy byście zwiedzali zabytki itp a nie ciongle tylko pili jak jakieś pijaki a że jeszczeście to opublikowali nie majac wsydu to już nie umie zrozumieć! Czywy myślicie że ludzie nie bendą oburzeni jak zobaczą u was te zdjęcia na ktorych np. cały stolik zastawiony jest puszkami po piwach? Co oni se mogą o was pomyśleć? Przeciż tak bawią sie jacyś żule a nie porządni ludzie, ogladjac zdjecia z sympozjum możan pomyłśeć że to była jakąś libacja!!! Mam nadzieje ze już tak więcej robić nie będzicie. Z powarzaniem
Tryfid

I tym optymistyczno - menelskim akcentem, zaczynamy! :)


CIAO!!!

Już dawno przeczytałem relację ze zjazdu AeMowców i mam pytanie. Czy mogli tam pojechać ludzie tylko i wyłącznie wytypowani przez Sly'a (było napisane, że to on słał zaproszenia), czy też ludzie tacy jak ja mogli się załapać? A tak w ogóle to na jakiej zasadzie zapraszaliście ludzi? I ile trzeba było wziąść kasy?

To SLy zapraszał - dlatego też lista była bardzo niepełna. Za rok postaramy się to nadrobić. Ale oczywiście - zaproszeni na zjazd mogą zostać tylko ludzie, którzy się w jakiś sposób dla AM zasłużyli.

P.S. Czy relację pisał military?

Nie wiesz? Przecież autor się podpisał pod tym tekstem. Jacy ludzie bywają niedomyślni. ;)

P.S. 2 HA!!! Odkryłem wszystkich na zdjęciu w relacji. W podpisie pod fotką Vene we wstępniaku napisałeś jaka kolejność jest ludzi na zdjęciu, które obciąłeś. Ale podobne zdjęcie jest w relacji i tam wszystko się zgadzało (Vene, obok Gregorius i military). Jestem dobrym detektywem.

LOV

Słabym, jeśli nie zauważyłeś, że jednej osoby na owym zdjęciu nie było. :)


Salve Koniu :)

Czyli kolejna część listu obywatelskiego. Tym razem traktować on będzie o Action Magu, wydanie opatrzone numerkiem 4 i 2, nie odwrotnie :) Tradycyjne już moje wywody czas zacząć.

I. Oprawa, layout znaczy. świetny, naprawdę. Ja jestem konserwatywny chłop, znam częstych nie lubie, choć o ile na lepsze to zniosę. Takową był owy layout, który mi się krótko mówiąc baaardzo poodba, a dokładniej mój gust do niego bardzo przypadł, bądź odwrotnie :) Prosze, nie zmieniaj go szybko, niech się nazyje bidaczyna, ledwo wszedł, a już zagrożony. Jest świetny. O. :)

Takich głosów przyszło sporo - dlatego też pragnę uspokoić, że ten lay jeszcze kilka dobrych numerów wytrzyma, bez obaw. :)

II. Teksty. Teksty Donalda ("W jakich czasach Ty żyjesz, Ty kaczy wypierdku"), Gregoriusa ("Z pamietnika przemytnika") i UnionJacka ("Jak zostałem masochistą") wpisały się już do mojego kanonu debestofów. :) Jak Tyś to zwykł mawiać: "Dla takich chwil/tekstów wiem po co składam AM" czy coś w tym rodzaju :P. Ta trójeczka była po prostu najlepsza, a inni autorzy musza mi wybaczyć, no wyroznilbym jeszcze uroczy duecik vene z Edwardem The Greatem, oraz ostatnio bardzo pozytywnie aktywnego Pana_T.A.Reja. Bądź co bądź, wszystko idzie w jak najlepsyzm kierunku.

Tu się mogę ewentualnie - i łaskawie - zgodzić. :) Choć tak między nami, to nie uważam, by AM~42 był najlepszy pod względem tekstów.

Oczywiście celowo nie wpsomniałem o relacji z Sympozjum autorstwa militariego, bo jak wiadomo powszechnie relacja nie dość, że świetnie napisana,to do tego ma niesamowitcyh główych bohaterów. Można zapomnieć o świecie, jak przy dobrej książce :)

A na zjeździe to można było zapomnieć nawet o książce. ;)

III. Reszta. W zasadzie, jest jak było, czyli doskonale, dręczy mnie tylko jedno pytanie. Według jakiego kryterium ustala Drogi Naczelny kolejność cornerów? Zawsze mnie to ciekawiło, gdyż jest ona prawie stała, z lekkimi zmianami od czasu do czasu. Ni to wg. alfabetu, ni pojemności.. (A może wg. gustów szanowego JURY:)?)

Jest ustawiana wedle losu i widzimisię. To tak pokrótce.

Na sierp Donalda się klnę, na od SLY'a telefon; iż Action Mag obrał słuszny kierunek i ku niemu uparcie dąży za co mu część i chwała po wsze czasy!

Pozdrawiam całą załogę serdecznie

Semper fidelis
spoxgreq [darqgreq]


Witam!

Gdy dorwałem się do AM42 od razu skierowałem się do tekstów. Patrzę - a tu na samym początku "Sympozjum itd.". Przeczytałem... i wprawił mnie ten tekst w nieco... dziwny nastrój. Pierwsza refleksja (jeszcze przed przeczytaniem) - po co niby to czytać, co to za przyjemność czytać jak inni się dobrze bawili, kiedy (sądząc po datach) ja przeżywałem najgorsze, co może człowieka spotkać - przeprowadzkę. Ale cóż, zwyciężyła zwyczajna ba... (szybkie spojrzenie w dół) ...chłopska ciekawość. Czytam i... zrobiłem się trochę zazdrosny :). Myślę sobie "fajnie się tam bawili... ciekawe, jak to jest załapać się na coś takiego?".

Nie mogłem się więc powstrzymać, by nie napisać: jakie wymagania trzeba spełniać, by zostać na taki zlot zaproszonym? (bardziej wprost: czy znalazło by się tam miejsce dla niemal 18-letniego okularnika z lekkim garbem, niepijącego, niepalącego, z niewielkimi zasobami pieniężnymi, uwielbiającego metal [i nie tylko: Kazika też na przykład lubię], który by chciał poznać nowych ludzi i nauczyć się grać w RPG - czyli mnie?)

Trzeba bardzo lubić Kazika (szczególnie w godzinach wczesnoporannych), znosić narzekania Luka, lubić piwo (ew. należeć do colalicji)... A przy okazji warto też się udzielać w AM. Nie wiem jak z resztą, ale ten ostatni punkt spełniasz. :)

Zwyczajnie zrobiłem się, co tu kryć, zazdrosny jak cholera. W mojej okolicy jak trafia się jakaś impreza, to zawsze wygląda to tak: jakieś dicho gra na maksa, a wszyscy j***ą się po kątach lub chlają dosłownie do nieprzytomności - i oczywiście nikt nie chce gadać o niczym innym, jak o d**ach, więc ja na takie imprezy nie chodzę (czyli nie chodzę na żadne). A człowiek jednak jest zwierzęciem stadnym, więc już nawet samo zaproszenie by mnie ucieszyło. Tak więc gdyby znowu coś takiego było organizowane w przyszłym roku - bardzo proszę o kontakt.

zazdrosno-samotny
Helmut Sekatorr

Może, może...


Hehe,Właśnie przeczytałem Relacje z Sympozjum:))) I tutaj moje najgorsze oczekiwania się sprawdziły... JESTEŚCIE NORMALNYMI LUDŹMI! [Oczywiście zakładając, że ja też jestem człowiekiem - Wiesz, nigdy niczego nie możesz być pewien:)]

Okazało się, że ta grupa maniakalnych refleksyjnych komputerowców to (w miarę) zwyczajni (przynajmniej z wyglądu i wypowiedzi) człecy (I jak to odmienić?:)

My normalni? W takim razie nie chciałbym zobaczyć wariatów.

Nawet Qn'ik (sorry:)

Jest za co, żebyś wiedział! Podziałałeś mi na ambicję.

No, i nareszcie nowy layout w AM, wyrzuciliście tą nie działającą wyszukiwarkęm, której baza danych nie była aktualizowana od roku. Nie chce mi się więcej pisać, bo musze iść skosić travnik:) Żegnam,
UseR (by SppC)


Cześć!

Czytam regularnie Action Maga i chciałem zadać Ci pytanie jeśli można oczywiście?
A tak na marginesie to czy w AM jest gdzieś zamieszczony Twój e-mail bo musiałem się sporo napocić aby go zdobyć.

Widzisz, bo ja ten email bardzo się starałem zakamuflować, żeby przypadkiem nikt go nie zobaczył i - broń Boże - nie wysłał tekstu do AM. Dlatego też przemyślnie ukryty jest na każdej stronie layoutu AM. Ale cii, nie zdradzaj nikomu naszego Wielkiego Sekretu!
A tak bardziej szczerze - ten przycisk nazywa się "kontakt" a nie "napisz do Qn`ika, to właśnie na ten adres masz wysyłać teksty", gdyż najprostszą metodą odsiewa najgłupsze jednostki. A jeśli ktoś nie może powiązać faktu istnienia tego przycisku z moim mailem, to niech lepiej do AM nie pisze.

Chcę tylko wiedzieć czy jest możliwość tworzenia nowych kącików na temat muzyczny, albo zupełnie inny, ale o tym jak już będę miał odpowiedź na pytanie. Oczywiście jeśli ją będę miał. Na co szczerze mówiąc nie liczę w końcu Wy w CDA jesteście dość zapracowani a takich głupich mail jak ten to dostajesz dziennie masę. Ale nadzieja jest...

Lord Hrabula

Tu Cię mogę uspokoić - tak głupich maili dostaję bardzo niewiele. Cóż, widać większość ludzi, którzy mogliby takie rzeczy pisać, nie potrafi znaleźć przycisku "kontakt" w AM. A co do Twojej chęci prowadzenia kącika - żaden kłopot, jak tylko znajdziesz magiczny link w AM - do Regulaminu. Czyli - nigdy?


Mam małą propozycję: zróbcie ranking najaktywniejszych tekściarzy.

W historii AM? A kto by to zliczył?! :)

Druga:Dawajcie mniej poważnych i smętny, nudnych tekstów na rzecz NaLuzie (Lamer się ucieszy)

To piszcie więcej wesołych i dowcipnych tekstów, a będziemy je zamieszczać. :)

I jeszcze jedno: Wróć sobie czasem do poprzednich znaczy pierwszych AMów. Łezka sie kręci w ślepiu. Czy to nie cytat z pierwszego Amaga? Jeśli tak to mogę sie pochwalić, że czytam go od pierwszego numeru. :)

Wreszcie!!!

Udało mi się - doczekałem Action Maga. Ileż ja już razy starałem się, aby cos takiego powstało, ileż się uprosiłem... Ale teraz bedzie lepiej - Smuggie będzie mi nieco pomagał (mimo swoich zajęć) w doborze textów. Cóż - póki co, kącik jest w niezbyt dojrzałej formie - ale to Wy będziecie go zmieniali. Gdyż ten kącik jest dla Was. KAŻDY, absolutnie KAŻDY będzie mógł na jego łamach zaistnieć. Oczywiście - nie będziemy tolerowali żadnych bluzgów, etc. - ale już każdy sensowny (albo i bezsensowny:) text znajdzie tu swoje miejsce.

I male zapytanie: Pamietasz go jeszcze?

W rzeczy samej - łezka się kręci w oku. :`) Teraz, po kilku latach, mogę chyba stwierdzić, że początkowe zamierzenia udało się zrealizować... :)


Czesc!
Fajna relacja z sympozjum. :)))

Szkoda , że nie dostałem wiadomości o tejże - na pewno bym się zjawił.

Ech, widzisz, jak to jest - dawno się w AM nie udzielałeś i już Sly, który sporządzał listę, Cię nie skojarzył i nie dopisał. Następnym razem to nadrobimy, tylko wróć czasem na łamy AM...

(...) - nowy lay AM - super! W koncu jakas zmiana. A! Mam mala niespodzianke.
I to by bylo na tyle (oczywiscie w tym liscie)

Jak zawsze glupi list pisal

Kamil (chyba musze sobie wymyslec jakas ksywke bo bez niej to los czlowieka w AM jest nie najlepszy).:)

Coś w tym jest, rzeczywiście... :)


Witam! Jestem stałym czytelnikiem AM od pierwszego numeru. Mam do ciebie drogi Q'niku :) kilka uwag co do AM.

TEKSTY: Świetna lektura! Czytelnicy piszą co myślą i myślą co piszą :). Gratuluje świetnej selekcji! Ale czasem mam wrażenie, że ucinasz teksty dla działu KĄCIKI! WIelki błąd, wielki :)

Co znaczy "ucinam"? Nie do końca rozumiem - ja co najwyżej czasem podsyłam teksty kącikom.

KĄCIKI: Nie będę tu pisał co jest dobre a co złe, bo wiem, że ty nad kącikami nie paujesz :). Mi najbardziej podoba się CORNER TV, MUZYKA I STREFA 51. Brakuje mi kącika dot. jakichś ciekawostek naukowo-rozrywkowych (coś jak magazyn Focus).

Był kiedyś Action Science, ale zakończył swój żywot, bo nie miał zbyt dużej popularności...

ACTION REDACTION: Listy nie ty piszesz, ale możesz je skracać. Niektóre są tak długie, że niechgce się ich czytać (przynajmniej mi).

Czasem skracam, czasem (jak np. w tym numerze) zostawiam w całości... Mam tyle miejsca, ile tylko chcę, więc mogę pozwolić sobie na luksus zamieszczania prawie wszystkiego. Prawie, bo oczywiście części, które raczej nie zainteresują większej liczby czytelników omijam.

POMOCNA DŁOŃ: Ten dział tworzą czytelnicy, więc no comment

Nie zapominaj o wspaniałych wstępniakach Tomka. :)

NA LUZIE: Wszystko spoko! Lamer (nie przekręciłem xywki? ;P) odwala dobrą robotę.

Lamer` coś tam mówi, że jego ksywkę powinno się pisać z "`", ale... Kto by tam go słuchał. ;)

INNE: Pozdrowienia? No niewiem... Regulamin potrzebny, ale QRAK niepotrzebnie siedzi w WKL tak długo. Przecież przeprosił. Zresztą kto zagląda w takie odchłanie jak WKL czy pozdrowienia? ;P

Pozdrawiam!
ChildAngel

Pojęcia nie mam, masochiści jacyś. A WKL zostanie zlikwidowana - już za chwileczkę, już za momencik... Czyli pewnie ze 3 lata jeszcze posiedzi. ;-)


Cze!

Jako, że uważam, iż takich słów nigdy za wiele, dziekuję. Actionmag pomógł mi bo wiem, że może niekoniecznie jestem osamotniona w moich poglądach czy obawach, czasem miewam chwile zwątpienia a propos swojego zdrowia psychicznego... Wasz magazyn sprawił, że na nowo odkryłam ile może dać pisanie, to dla mnie taka terapia :), darmowa w dodatku... Kiedy piszę, zwerbalizowane myśli pozwalają na lepsze zrozumienie siebie. Jeszcze raz dzięki, fajnie, że jest COŚ TAKIEGO.


Qn`ik


Action Mag [magazyn czytelników pisma CD-Action] @ 2000-2003
@ Kontakt: qnik@poczta.fm @ numery archiwalne: http://www.actionmag.prv.pl
(c) by Action Mag @ Design by: KoVaL