XM-29 (OICW)

XM-29 jest bronią, która łączy w sobie półautomatyczny 20mm granatnik i karabinek kalibru 5.56mm. Obie części są połączone w całość i mogą być obsługiwane przez jednego żołnierza. „Tropienie celu” (TA) oraz „system kontroli ognia” (FCS) są również podstawową częścią tej broni. XM-29 stanie się integralną częścią przyszłościowego systemu „Land Warrior” zdolną do komunikowania się z innymi częściami tego systemu, włączając w to komputery taktyczne i monitory zintegrowane z hełmem.

Granatnik jest zdolny do prowadzenia ognia tylko w trybie półautomatycznym i jest zasilany gazem. Posiada wymienny magazynek znajdujący się z tyłu broni. Gwintowana lufa potrafi wystrzelić (w odpowiednich warunkach) 20mm granaty nawet do 1000 metrów (!). W standardowej konfiguracji większość ustawień ognia dla granatnika znajduje się w części karabinku. Tam również znajdują się niektóre opcje granatnika. Dzięki nim użytkownik może dostosować swoją broń i amunicje. Jedną z nich jest np. po jakim czasie po wystrzeleniu granat ma być zdetonowany. Działa to w ten sposób, że granat „liczy” wykonane obroty i po wykonaniu ustalonej przy programowaniu liczby wybucha: BUUUM ;) Granatnik posiada jeszcze wiele innych konfigurowalnych opcji, których na razie nie znam.  Obie części (granatnik i karabinek) posiadają tylko jeden spust. Granatnik jest przystosowany tak, by systemy TA i FCS mogły być zamontowane na jego górnej części.

Kilka słów o karabinku. Jest on typowym Krótkolufowym karabinkiem szturmowym wzorowanym na Heckler & Koch G36. Podstawowy karabinek nie posiada kolby i własnych celowników i dlatego używanie go oddzielnie nie jest dobrym pomysłem. Natomiast karabinek połączony z całym systemem, może być używany do walki w pomieszczeniach, jest skuteczny i w ataku i w obronie. Do walki w pomieszczeniach raczej nie nadaje się granatnik, bowiem jego minimalny zasięg to 50-100 metrów. Rzeczą o której już wspominałem to ta, że większość „kontrolek” (ustawień) znajduje się po lewej stronie karabinku, więc granatnik nie może działać sam - musi być połączony z karabinkiem. Wniosek: W jedności siła! ;)

Chyba najdroższymi i najbardziej skomplikowanymi częściami XM-29 są TA i FCS ponieważ muszą łączyć dzienne i nocne zdolności widzenia (czyli muszą widzieć w dzień i w noc ;)), dalmierz laserowy, komputer balistyczny i rozmaite, dodatkowe ustawienia dla granatnika i systemów zewnętrznych. TA i FCS są używane do odnajdywania celów o każdej porze dnia i nocy, w każdych warunkach pogodowych, do określania odległości do celu, wyświetlania danych o celujących do żołnierza przeciwnikach. Ponadto granat lub kula może być wystrzelona do celu i po dotarciu wysłać dane o odległości do granatnika i przygotować następną sztukę amunicji. W obawie przed uszkodzeniami systemów TA i FCS 20mm granatnik, po ich zepsuciu się może nadal funkcjonować, karabinek zresztą też. (Uf, aż się spociłem gdy się o tym dowiedziałem ;))

Dzisiejsze badania i testy dowodzą, że XM-29 może być skuteczniejszy nawet o 500% od teraźniejszych broni. Jednak ciągle nie wiadomo jak to wszystko będzie działało, spisywało się na polu walki, no i w końcu ile to będzie kosztowało... (Niepotwierdzone źródła donoszą, że około 10.000 $ za sztukę. Dla porównania M4 bez dodatkowych ulepszeń kosztuje 1000 $)

PS. Te dane są nieoficjalne i mogą w najbliższym czasie ulec zmianie.

Major Jack PaFFendoX