Letni Grand Prix w skokach, 14 sierpnia, Courchevel K-120 (Francja)
Największym chyba zwycięzcą dzisiejszego konkursu został.... wiatr. Ci skoczkowie to mają przerąbane :). W Pucharze Świata zimą jest strasznie zimno (jak na ich delikatne kombinezony), w letnim GP jest za gorąco (jak na ich delikatne kombinezony) i jeszcze ten wiatr...
GDF
Do Francji nie pojechali polscy skoczkowie - tak zadecydował Apoloniusz Tajner, więc konkurs w Courchevel jeszcze nie zweryfikował, w jakiej formie są nasi skoczkowie (na K-95 zawsze się łatwiej skacze). W zasadzie jedynym polskim akcentem był polski sędzia. Na skoczni nie było jednak nudno i gdyby wiatr nie przeciągnął transmisji o dobrą godzinę to oglądałoby się ten konkurs całkiem znośnie.
Pierwsza seria, która zaczęła się o 14:30, została przerwana po dwudziestu skokach z powodu za dużego wiatru. O 15:30 zabawa zaczęła się od nowa i skoczkowie skakali bez większych przerw, ale moim zdaniem i tak wiatr wypaczał wyniki. Bo czym wytłumaczyć bardzo długi skok Sigurda Pettersena - 133,5m, gdy cała reszta (poza paroma wyjątkami) doskakiwała ledwo do punktu K? {Formą :P} Albo skok Hannawalda na odległość 104 metrów? No, dobra. Można to wytłumaczyć wysoką formą Pettersena i niską Hannawalda. {A nie mówiłam :P} Trzymajmy się tej wersji, bo nam Polakom pasuje ona najbardziej :P. Poza tym pierwsza seria nie była ciekawa z powodu ogólnego kiepskiego skakania. Do drugiej rundy nie przeszły takie sławy jak Uhrmann, Widhoelz czy wspomniany już wyżej Hannawald.
Druga seria była jeszcze nudniejsza z powodu jeszcze krótszych skoków :(. Wysoki poziom utrzymała tylko pierwsza trójka zawodników, która na półmetku zawodów była taka sama jak na zakończenie konkursu. W pierwszej piątce z zawodników, którzy zwyciężyli w Hinterzarten, został już tylko Thomas Morgenstern, co może świadczyć o jego bardzo wysokiej formie. Tami Kiuru za to po nieudanym pierwszym skoku, w drugim był gorszy tylko od zwycięzcy i z pozycji trzydziestej przesunął się na dziewiątą.
Pierwsza piątka zawodów:
1.Sigurd Pettersen (Norwegia) 254,5 pkt (133,5 m-119,0 m)
2.Thomas Morgenstern (Austria) 233,9 (124,5-116,0)
3.Noriaki Kasai (Japonia) 229,9 (123,5-114,5)
4.Emmanuel Chedal (Francja) 221,6 (122,0-112,5)
5.Primoz Peterka (Słowenia) 221,2 (116,5-117,5)
Klasyfikacja generalna po dwóch konkursach indywidualnych letniej GP:
1.Thomas Morgenstern (Austria) 180 pkt
2.Tami Kiuru (Finlandia) 109
3.Sigurd Pettersen (Norwegia) 100
Dzisiejsza transmisja zawodów w Eurosporcie była strasznie nudna z powodu wiatru. Ciągle zamiast skaczących skoczków mogliśmy oglądać skocznię, opalających się widzów, paralotniarzy nad miastem itp., a w trakcie dłuższej przerwy realizatorzy uraczyli nas skrótową relacją z zawodów w Hinterzarten (cały czas widniała na ekranie informacja, na którą godzinę przesunięto I serię). Poza tym podczas drugiej serii, gdy skakał Martin Schmitt to zrobił się czarny ekran i tyle widzieliśmy Niemca. Następny po Martinie skoczek nie był podpisany, po prostu przed skokiem i po był goły (bez skojarzeń Taw ;P) obraz. Więcej błędów nie zanotowano (oprócz sposobu pokazywania wiatru).
P.S. Co do Martina to pewnie jest to taka taktyka niemieckiego trenera - ocenzurować skok w TV, a potem powiedzieć, że jest w super życiowej formie ;)
gdf@op.pl
GG:4129984