Będąc wampirem nie kupuj samochodu z szyberdachem;)

Reklamy samochodów mają to do siebie, że niemal zawsze są naprawdę dobre. Właściwie to chyba jeszcze nie trafiłam na taką, która nie podobałaby mi się choćby w jakimś niewielkim stopniu. Mam taką swoją ulubioną, której już niestety w telewizji nie uświadczysz...

Kobieta z mężczyzną w łóżku... Wschód słońca... On patrzy w okno, zrywa się z posłania, chwyta kluczyki i jednocześnie szybko się ubierając biegnie do samochodu...

Coraz jaśniej... Srebrny Seat Ibiza mknie przez zatłoczony bazarek, sprytnie omija czosnek wysypujący się jakiejś handlarce z koszyka.

Pusta droga wijąca się serpentynami między niezliczoną ilością lasów i wzgórz. Jeden ruch ręką i już nie trzeba oglądać złamanego znaku drogowego informującego o zbliżającym się skrzyżowaniu.

Nareszcie w domu... Zamek na niewysokim wzgórzu... Powoli otwierający się szyberdach Ibizy... Wschód słońca... Z naszego bohatera zostaje kupka dymiącego popiołu:).

Podsumowując: Strasznie polubiłam tą reklamę nie tylko ze względu na obecność wampira, ale przede wszystkim za genialny pomysł i wykonanie. Zalety i różne funkcje naszego autka są pokazane jak należy, bez zbędnego gadania i oklepanego motywu rodzinki jadącej na wakacje z teściową i ogromniastym psem na dodatek. Prawdziwa perełka przekazująca jakże uniwersalną prawdę: Uważaj, kiedy otwierasz szyberdach;). Moim (nie)skromnym zdaniem zasługuje ze wszech miar na ocenę najwyższą. 6/6

Neonate
toreador@tenbit.pl