Plus Minus

Ostatnio wynajduję sobie coraz dziwniejsze zajęcia. Rzeczy, których normalnie nigdy bym nie zrobił. I nie chodzi tu wcale o rzeczy niemoralne, zakazane czy podobne. Otóż ostatnimi czasy m.in. zacząłem grać w samochodówki, które były dla mnie straszną nudą. Poza tym obejrzałem program o gospodarce! Już to widzę: ja i gospodarka. Ale z braku ciekawszych pozycji w programie telewizyj- nym w pewien ciepły, lipcowy wieczór zasiadłem przed ekranem telewizora nadusiłem guzik oznaczony jedynką na pilocie i mym przepięknym oczom ukazał się... program pierwszy telewizji publicznej!!! A jakie cuda się tam działy!

Zaczyna się tak: leci jakieś intro, czy cuś takiego (nawet nie pamiętam już, jak wyglądało). Niedługo potem na wizji pojawił się starszy pan, który nazywa się Tadeusz Mosz. Powitał mnie (tzn. widzów), po czym przedstawił dzisiejszych komentatorów (było ich trzech - sami faceci), po czym przyszedł czas na szybki przegląd wiadomości. Moim (pięknym) oczom ukazywały się jakieś filmiki informacyjne dotyczące finansów okraszone głosem lektora (ja i tak mam lepszy głos). Kiedy już końca dobiegł ten przegląd wydarzeń, zasiadający w studiu goście dyskutowali wraz z gospodarzem programu na przedstawione zagadnienia. No tak, ująłem to zbyt szeroko. Nie ma miejsca na jakąś wielką dyskusję, bo program trwa zaledwie trzydzieści minut. Ma też jeden duży atut, bo jest realizowany na żywo. Przydałby się tylko jeden mały szczegół. Chodzi mi o to, żeby widzowie mogli zadzwonić do studia i zadać gościom jakieś pytanie, oczywiście związane z finansami (gospodarką). Ale takie rozwiązanie sprawdzałoby się jedynie wtedy, gdy program trwałby godzinę.

"Plus Minus" to program dla wszystkich. Niezależnie od wieku czy wykształcemia. Każda informacja jest przekazana widzowi w sposób przystępny tak, że nie będzie miał najmniejszego problemu, aby pojąć istotę rzeczy. Duże brawa dla prowadzącego, który zadaje ciekawe pytania i nie sprawia wrażenia sztuczności. No i jeszcze ta wspaniała batuta (tak to właśnie nazywam), którą energicznie wymachuje we wszystkie strony, omawiając aktualne kursy walut. Polecam.

backsider
backsider@o2.pl

PS: Ja naprawdę mam ładne oczy!!!