DO WSZYSTKICH PRAWORĘCZNYCH SZOWINISTÓW
Skończyło się. Raz na zawsze się skończyło! Począwszy od dnia dzisiej-
szego, ja, Donald, autor wielu ugrzecznionych tekstów do Action Maga,
zapowiadam wszem i wobec początek krwawej wojny. Mam już dość bycia
przez ponad dwadzieścia lat poniżanym, poniewieranym i psychicznie
gnojonym przez to, że nie jestem taki jak reszta. Macie pecha, wstałem
z łóżka prawą nogą. I tak wszystko przez was, i wam podobnym. I to od
zarania dziejów byliście nam nieprzychylni. Nie próbujcie mówić że
jest inaczej. Cała ziemska cywilizacja jest budowana w oparciu o kult
praworęczności! Największa mniejszość świata, do której zaliczam się
i ja, a mianowicie leworęczni, od dawien dawna była dyskryminowana.
Wszyscy moi towarzysze z łatwością równą obrzydzeniu przypominają
sobie, jak od naszej maleńkości życzliwe babunie i inni członkowie
rodziny wytrącali nam z naszych lewych górnych kończyn ołówek bądź
długopis,traktując tę całkowicie naturalną w naszym przypadku skłonność
jako coś w ich mniemaniu gorszego. Ileż to razy słuchaliśmy: "Nie pisz
lewą ręką wnuczusiu bo to źle", "Ale weź długopisik do prawej rączki
bo
nie dostaniesz cukiereczka/czekoladki/deseru". Poczucie winy wzrastało
w nas od najmłodszych lat. Poczucie winy za to, że u nas bardziej
rozwinięta jest nie ta półkula mózgu co u was! Bandyci! Czy my mieliś-
my na to jakilkowiek wpływ? Trzeba powiedzieć dość całym wiekom
tłamszenia nas. Leworęcznymi były jednostki tak wybitne jak Juliusz
Cezar czy Albert Einstein! Dziś jest nas osiemset milionów. A w naszej
wypaczonej i zepsutej waszymi perfidnie przez lata tworzonymi
stereotypami "kulturze" po dziś dzień pokutuje model
"ograniczonego
leworęcznego" i w ogóle "gorszej" lewej strony. Obraźliwe określenie
"mańkut" pochodzi od słowa "mańka", czyli lewa ręka.
Oznacza po prostu
człowieka, który posługuje się lewą ręką. Zostało ukute jako synonim
tego słowa przez was, nietolerancyjnych i ograniczonych. I to jako
obelżywy synonim. Zatem mańkut to ktoś gorszy, tak? Chyba tak, bo skąd
powiedzenie: "Masz dwie lewe ręce", którym chrzcimy fajtłapę?
Drodzy
praworęczni, gdybym ja miał dwie lewe ręce, byłbym ani chybi człowie-
kiem doskonałym! Dlaczego sweter nosimy na "prawej" stronie, a strona
"lewa" jest zła? Czemu to nie nazywa się jakoś po ludzku, w sposób
nie
ubliżający nam, leworęcznym? Ano dlatego że w waszych chorych, równają-
cych w dół umysłach nigdy nie było ani odrobiny tolerancji. Dobrego
człowieka określa się mianem "prawego". A czemu nie
"lewego", proszę?
Bo mańkuta trzeba było zgnieść. Bo mańkut był zawsze żródłem wszelkie-
go zła, tylko mańkut używa brzydkich słów, straszy dzieci i rozsypuje
na ulicach papierki, a dobry, miły, praworęczny człowiek postępuje
niewłaściwie tylko wtedy gdy wstanie z łóżka lewą, czyli nie tą co
potrzeba, nogą. Kolejny przejaw tego, jak bardzo nas nie lubicie.
Dlaczego mówi się "lewe" papiery, lewe zezwolenie, lewe to, lewe
tamto?
Iluż to niewinnych leworęcznych pod presją rodziny i reszty otoczenia
było zmuszonych wyrzec się naturalnych skłonności i przystosować się
do bezdusznych, siłą narzuconych rygorów? Ilu ma jakieś zahamowania z
powodu tej "ułomności"? Dlatego dość, drodzy bracia! Dość! Z
tego miej-
sca ja, Donald, wzywam wszystkich ActionMagowych i nie tylko, leworęcz-
nych do powiedzenia "stop" tyranii prawusów. Niestety, są tak mocno
dotknięci manią wielkości, że pewnie oleją mój apel. Trzeba więc się
od nich odwrócić. Żyjmy we własnym środowisku. Grajmy na naszych "le-
wych gitarach", kozłujmy piłkę lewicą, używajmy myszki z lewej strony
monitora, wznośmy toasty trzymając kieliszek w lewej dłoni, mieszajmy
herbatę w lewą stronę! Nośmy ubrania na lewej stronie! Precz ze wszyst-
kimi błędami ekspansywnej, zakłamanej, cywilizacji praworęcznych hipo-
krytów!!!
Ale żebyście nie zrozumieli mnie źle... Ja praworęcznych lubię. Ba,
nawet bardzo lubię. Moi przyjaciele są w większości praworęczni... I
dużo fajnych dziewczyn też. Ponadto kilku praworęcznych rzeczywiście
przyczyniło się do rozwoju cywilizacji. Byli i wśród nich niegłupi lu-
dzie. To doceniam. I lubię praworęcznych, naprawdę. Poza tym ładnie
wygląda na przykład trzech wioślarzy Iron Maiden, gdy grają jeden obok
drugiego, z gitaram przechylonymi w prawo... I ruch prawostronny to też
funkcjonalna rzecz, chociaż oczywiście to nie to co w Anglii albo w
Australii... Ja tylko chcę żebyście zaczęli patrzeć na oczy i chociaż
próbować zrozumieć, że wcale nie jesteśmy tacy straszni. Żebyście nie
myśleli o nas jak o ludziach z Plutona a o was jak o ludziach z Neptu-
na... I pamiętali, do cholery jasnej, po której stronie mamy serce!!!
I po której stronie jest kierownica w większości samochodów!!! I w ja-
ki sposób zapisuje się litery!!! Ale i tak was uwielbiam, moi wy
kochani praworęczni.
Donald
advocat@interia.pl
13-08-2003 - Międzynarodowe Święto Leworęcznych (radziłbym pamiętać, bo
jak nie, to na jednym apelu się nie skończy! Wrrrrr...)