Poniższy tekst napisałem po przeczytaniu "Kapitalizmu" Dziadka Mroza w 40 numerze AM. Wcześniej musiałem
parę dni się uspokajać, więc może już nie działam w afekcie?
Pierwsze co mi przyszło do głowy to styl wypowiedzi Andrju Leppera. Autor łączy kilka spraw o znikomym
powiązaniu (a Balcerowicz i tak musi odejść). Oto przykład:
Kapitalizm a sprawa polska
Czy w Polsce mamy kapitalizm? Wątpię. Władza sięga bardzo głęboko w kieszenie obywateli. Wysokie podatki,
obowiązkowe składki na ZUS i służbę zdrowia (a może ktoś woli te pieniądze zainwestować, albo chociaż schować
pod materac i wydać w wieku emerytalnym). Potem pieniądze przechodzą przez biurokratyczną hydrę (usuniesz
zkorumpowanego urzędasa- na jego miejsce przyjdą trzej nowi, jeszcze bardziej niemoralni) aby sfinansować
policję i wojsko, oraz "bezpłatne" szkolnictwo (w których to "Nie ma lekcji takich jak „Przystosowanie do zycia na
bruku” albo „Podstawy zbierania odpadków”, które przygotowalyby ich do roli, jaka maja odegrac w
spoleczenstwie." jak raczył opisać rolę szkół Dziadek Mróz), Służbę Zdrowia (której nie stać na leczenie ludzi,
którzy płacą na nią podatki),oraz wszelkie zasiłki, emerytury, renty, które delikatnie zniechęcają ludzi do szukania
pracy. Dodam, że wiele pieniędzy znika gdzieś po drodze i nie wiadomo jak trafia do naszych "elit" oraz ich
krewnych i znajomych (innymi słowy do "grupy trzymającej władzę"). W takich warunkach 20% bezrobocia nie
dziwi.
I zapomniałem o chyba najważniejszym. Kapitalistyczna i liberalna polityka gospodarcza daje każdemu
możliwość założenia własnego biznesu. Jeśli go na to stać. U nas w sumie jest podobnie. Tyle, że trzeba
dofinansować kilka osób żyjących i tak z naszych podatków, a które muszą nam wydać różnorakie zezwolenia,
koncesje, licencje na działalność gospodarczą. A "odpolityczniona" Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji skutecznie
pilnuje poprawności politycznej mediów. Dostałeś raz pozwolenie na własną telewizję? Uważaj, bo kiedyś będziesz
musiał ją przedłużyć. I właśnie dlatego w naszym "kapitalistycznym" państwie wciąż istnieją monopole państwowe
jak choćby PKP, Poczta Polska czy najbliższa nam chyba TP s.a. A przecież kapitalizm to "system społeczno-
gospodarczy, oparty na prywatnej wartości, konkurencji i rozwiniętej gospodarce rynkowej", jak mówi
Encyklopedia Popularna Państwowego Wydawnictwa Naukowego.
Dziadek Mróz raczył też napomknąć o związkach zawodowych. Rację ma pisząc, że jest to "wstretny bekart
lewicy"(choć była to raczej ironia, mi się to określenie podoba). Ciekawostką jest to, że u nas związki zawodowe
obaliły komunizm, więc były chyba prawicowe. Piszę "były", bo teraz postępują one tak jak na całym świecie. I
rzadko u nas widać policję rozpędzającą protestujących, o której pisze Dziadek Mróz. Zresztą związki te mają u
nas duże wpływy. Przecież obecny sytem to efekt Okrągłego Stołu. A tam po jednej stronie byli komuniści, a po
drugiej Solidarność, czyli związki zawodowe.
A teraz w skrócie przedstawie przykład kraju kapitalistycznego. Otóż w takim kraju zwykły Kowalski zakłada
swój mały biznes. Ponieważ oddaje państwu mało pieniędzy, biznes się rozrazsta, zmniejszając bezrobocie.
Kowalski, chcąc być konkurencyjny (inaczej wyleci z rynku) obniża ceny, ale dzięki temu sprzedaje więcej. Zyski
rosną. Swych pracowników Kowalski może wyrzucić bez problemu, a także obniżyć im płace do miniumum. Ale
nie robi tego, bo wtedy oni mogą odejść do licznej konkurencji. A jeśli pracownik Kowalskiego jest niezadowolony
to idzie do konkurencji, albo zbiera kilku niezadowolonych i tworzy nową konkurencyjną firmę (w Polsce małe
firmy są nieopłacalne, więc pracownik Kowalskiego zbiera kilku niezadowolonych i wychodzi na ulicę).
Kapitalizm w świecie
Dziadek mróz pisze, że "miliard dwieście milionów ludzi na swiecie ma do wydania jednego dolara dziennie".
Prawdopodonie jest to prawda. Ale jakie części świata kojarzą się z biedą? Po pierwsze- Afryka. Na Czarnym lądzie
większością krajów rządzą dyktatorzy, dalecy od kapitalizmu. Następny jest Bliski Wschód. Tam rządzą ludzie typu
Husajna czy Szarona. Jeden prowadził gospodarkę sterowaną centralnie, a drugi jest podejrzany o liczne łapówki i
przekręty. Dość biednie jest też w pokomunistycznej Rosji, jak i w większości krajów byłego bloku sowieckiego.
Nawet na terenie byłej NRD bezrobocie wynosi ok. 19%. Bardzo źle jest w komunistycznej Korei Północnej.
A kraje kapitalistyczne? W Europie takie są wg. mnie Islandia, ks. Liechtenstein i Szwajcaria. Na pewno rzaden z
krajów UE. Do tego dochodzi Australia i USA. Czy wiecie, że w Kaliforni bezrobocie sięga 6,5%? Dla większości
Europejczyków to marzenie, a tam jest to sytuacja najgorsza ze wszystkich stanów.
Podsumowując, na świecie jest źle, ale to raczej w skutek za małej ilości kapitalistycznych i liberalnych krajów.
Więc kiedy narzekacie na sytuacje w Polsce, nie mówcie że to wszystko przez "ten cały kapitalizm", ale raczej
"przez tą całą socjaldemokrację".
P.s. Jeśli kole... znaczy towarzysz Dziadek mróz tęskni za komunizmem, półkami sklepowymi pełnymi octu i
komitetami kolejkowymi to gratuluje.
P.p.s. Zresztą wolę komunistów od socjaldemokratów. Oni czasem mówili prawdę, np. Lenin "Nie ważne kto
głosuje, ważne kto licza głosy" i Mao "wy macie rację, ale my mamy karabiny". A co zostanie po SLD?
Wojnar
p.wojnar@wp.pl