|
W ostatnim czasie w naszym kraju ujawniono wiele afer. Jedna z nich dotyczyła - wydawałoby się kryształowo czystego - maga, jakim jest Action Mag. W sprawie Actiongate zebrała się komisja śledcza w składzie: przewodniczący Tobiasz Przełęcz, śledczy poseł Marian Janina Rakieta, poseł Zdobysław Żebro, posłanka Lolita Blachownik oraz posłanka Regina co ma Kurniki w Oczach. Komisja przesłuchała głównych świadków i podejrzanych. Cała sprawa dotyczyła wyszukiwarki, która od pewnego numeru Action Maga, z nieznanych przyczyn przestała działać. Mimo to wciąż znajduje się ona w magu. Oto protokół z obrad komisji.
Dzień pierwszy. Przesłuchanie redaktora naczelnego Action Maga, M.K. Qn'ika, zwanego również Ogierem tudzież Kopytniakiem.
PRZEŁĘCZ: Redaktorze, bardzo prosimy o podanie pańskich danych personalnych.
QN'IK: Nazywam się M.K. Qn'ik i jestem redaktorem naczelnym Action Maga.
PRZEŁĘCZ: Potrzebujemy jeszcze informacji, gdzie Pan mieszka.
QN'IK: Przepraszam, ale czy to jest konieczne? Czemu to tak wszystkich interesuje? Ech, no dobra, niech stracę: mieszkam w Kielcach. {A właściwie: już we Wrocławiu - dop. Qn`ik}
PRZEŁĘCZ: Panie redaktorze, chciałem Pana zapytać, co jest Panu wiadome w badanej przez komisję sprawie?
QN'IK: Wielce Szanowna Komisjo. Jako redaktor naczelny, istotnie byłem odpowiedzialny za funkcjonowanie wyszukiwarki. Przez wiele numerów można było za jej pomocą wyszukać art na podstawie tytułu lub autora. Jednakże, w Action Magu 32 zaniechałem z przyczyn osobistych wprowadzenia do niej kluczowych informacji. Odtąd przestała funkcjonować.
PRZEŁĘCZ: Którzy z Państwa posłów chcieliby zadać świadkowi pytanie? Proszę bardzo, Pan poseł Marian Rakieta.
RAKIETA: Wielce Szanowny Panie Redaktorze. Chciałbym łaskawie zaptytać, jakież to przyczyny osobiste spowodowały, że zdecydował się Pan tak utrudnić życie czytelnikom, a co więcej wprowadził ich w błąd, nie usuwając kodu wyszukiwarki?
QNIK: Wysoka Komisjo, motorem mojego postępowania [Qnik, skąd ty znasz takie mądre słówka? - autorzy] był natłok obowiązków pozaredakcyjnych, takich jak sesja egzaminacyjna.
RAKIETA: Ooo, to ciekawe. Nie wiem czy Pan redaktor wie, ale komisja znajduje się w posiadaniu mailingów ze skrzynek Pana redaktora. Proszę o ich odczytanie Panią śledczą, co ma Kurniki w Oczach.
KURNIKI w OCZACH: Drogi Panie redaktorze... [w tym momencie śledcza co ma Kuniki, ehm, Kurniki w Oczach popatrzała głęboko w oczy Qn'iowi; lecz zauroczony Qn'ik dojrzał w nich jedynie owies] Najpierw, niech Pan mi może wyjaśni, jak to możliwie, że posiada Pan aż 19 różnych adresów imejlowych??
QNIK: Pani poseł, posiadam jedynie trzy adresy, na które czytelnicy wysyłają mi arty, a oni i tak wysyłają nie na ten co trzeba. Gdybym miał ich więcej, mogliby się oni pogubić całkowicie.
QU.. KURNIKI w OCZACH: Z mejlingów wynika jasno co innego! Przecież ja się znam.
CHÓR EKSPERTÓW od INTERNETU: Pani poseł, Pani chyba jednak popełniła błąd, ponieważ...
KURNIKI w OCZACH: Ja jestem przekonana co do swojego zdania.
CHÓR EKSPERTÓW od INTERNETU (szeptem): Pani poseł, wstyd przed narodem.
RAKIETA: Pani poseł, pożartujemy później, a teraz wróćmy do przesłuchania. Wielce Szanowny Panie redaktorze, mailingi wyraźnie przeczą Pańskim zeznaniom. Z treści maila, jaki wysłał Pan do Alfonsa Hebela, wynika jasno, że powodem zaniechania wprowadzania niezbędnych danych do wyszukiwarki artów, była Pańska wyraźna niechęć do niej, co wyraził Pan słowami "Wyszukiwarki precz!". Czy może Pan potwierdzić to, lub zaprzeczyć?
QN'IK: Panie pośle, wysyłam codziennie dziesiątki takich mailów i nie pamiętam treści każdego z nich.
RAKIETA: Doprawdy, nie pamiętał Pan treści tak ważnego listu, listu, który może zaważyć nad przyszłością Pańskiego pisma!?
QN'IK: Ehm, zapewne pamiętałem o tym przez jakiś czas, lecz szybko zapomniałem, mam bowiem słabą pamięć. Zażywam nawet pewien lek na poprawę pamięci, ten, no Gre.. Geriav... Geranto... ale jest kiepski, przecież nawet nie pamiętam, jak się nazywa.
KURNIKI w OCZACH: Panie przewodniczący, ja tu się zgłaszam, a Pan znowu nie widzi. No bo z tych majlingów jasno wynika, że 19 adresów, i...
PRZEŁĘCZ: Pani poseł, Pani znów kompromituje komisję na oczach narodu!! Tą kwestię odłóżmy na później. Teraz, bardzo proszę, Pan poseł Żebro.
ŻEBRO: Panie redaktorze, komisja znajduje się również w posiadaniu rozmowy, którą nagrał niejaki menel Józef...
PRZEŁĘCZ: Przepraszam, że przerywam, ale niepoprawnie odczytał Pan imię menela. Brzmi ono: Juzef.
ŻEBRO: Ach, przepraszam. A więc, menel Juzef nagrał rozmowę rodziny Muminków na temat usunięcia wyszukiwarki artykułów. Co Pan wie na ten temat?
QN'IK: Hmm, jak już mówiłem, ma pamięć słabą jest. Poza tym jestem niekompetentny. Z tą sprawą należy się zwrócić do menela Juzefa.
PRZEŁĘCZ: Komisja rozważy tą propozycję. Czy któryś z członków ma jeszcze jakieś pytania? Nie, Pani Kurniki, ale poważne pytania!! A zatem, nikt? Możemy więc zakończyć przesłuchanie.
KURNIKI w OCZACH: Panie przewodniczący, ja się zgłaszam!
PRZEŁĘCZ: Ech... Proszę realizatorów transmisji o wyłączenie kamer.
Dzień drugi. Na wezwanie komisji przybył menel Juzef, w towarzystwie licznych nieprzyjaznych nosowi zapachów. Wprawdzie musiał on zostać przeszukany i odebrano mu wino marki "Wino", ale poza tym incydentem wszystko poszło sprawnie i już po chwili siedział okrakiem na krześle w miejscu świadka.
PRZEŁĘCZ: Wielce Szanowny, khm, menelu Juzefie. Na samym początku chciałem powiedzieć, że wykryliśmy sprzeczność w Pańskich danych personalnych. Otóż, wynika z nich że zarabia Pan 300 zł, przepija 500, a za resztę żyje. Jakże to możliwe? Odpowiedź na to pytanie może mieć kluczową rolę w rozpracowaniu Actiongate.
JUZEF: Bleeeeeeeeeh...
PRZEŁĘCZ: Acha, ee.. tak, rozumiem, może odłóżmy tą kwestię na okres późniejszy. Może któryś z Państwa posłów ma ochotę zadać pytanie?
RAKIETA: Wielce Szanowny menelu Juzefie. Czy byłby Pan łaskaw nam przytoczyć szczegóły rozmowy rodziny Muminków, jaką był Pan łaskaw nagrać?
JUZEF: E, pi***** sobie tego k**** pare winiaczy...
PRZEŁĘCZ: Panie, khm, menelu, przywołuję Pana do porządku! Proszę używać języka parlamentar... o nie, to znaczy kulturalnego.
JUZEF: E, siedziałem sobie w moim skromnym domku i jak co rano wych... e, dokonałem konsłumpcji kilku...nastu butelek niedrogiego wina marki "Samuraj". I tak se siedze, patrze przez okienko w kształcie serduszka, a tu nagle na wezewnątrz pojawiła się rodzina Muminków, a w mojej ręce znalazł się dyktafon. Myślę sobie: a nagram te Muminy, to wcisłem ten duży czerwony guzik. No i te Muminy pier... konwersowały coś o jakiejś wyszukiwarce i kuniach.
PRZEŁĘCZ: Bardzo dziękujemy za te zeznania. Komisja nie ma wątpliwości co do ich wiarygodności, a zatem nagranie zostanie również włączone do materiału dowodowego.
JUZEF: Ale zaraz, ku...rde, to nie wszystko! Bo potem przyszły te, no, smerfy i gumisie, no i zaczęły...
PRZEŁĘCZ: Tak, tak, dziękujemy, wystarczy.
KURNIKI w OCZACH: Panie przewodniczący, ja się zgłaszam!
PRZEŁĘCZ: Ech, pani poseł, ja proszę!
KURNIKI w OCZACH: Ale ja mam bardzo ważne pytanie do świadka. Drogi menelu, które wino smakuje lepiej: marki "Samuraj" czy marki "Wino"? A w sprawie smerfów, to...
PRZEŁĘCZ: Po raz kolejny jestem zmuszony prosić o wyłączenie kamer.
Dzień trzeci. Na wezwanie komisji stawił się drugi redaktor naczelny AM - Eddie.
PRZEŁĘCZ: Czy któryś z panów posłów lub pań posłanek wyrażają chęć zadania pytania? Proszę bardzo, Pan poseł Żebro.
ŻEBRO: Wielce Szanowny Panie redaktorze, co Panu jest wiadomo na temat grupy trzymającej władzę?
EDDIE: Korzystając z okazji chciałem pozdrowić wszystkie swoje fanki z Wrocławia i okolic. Mam taką małą prośbę - czy moglibyśmy zarządzić krótką przerwę?
PRZEŁĘCZ: Ależ Panie redaktorze, dopiero co zaczęliśmy!
EDDIE: Wysoka komisjo, powód mojej prośby jest prozaiczny [Eddie, kujemy słownik, co? - autorzy] - muszę oddać się w szpony nikotynowego nałogu.
PRZEŁĘCZ: Dobrze, więc zarządzam piętnastominutową przerwę.
[Przerwa 15 minut. Bufet. Eddie pali papierosy.]
[po przerwie] ŻEBRO: A więc, Wielce Szanowny Panie redaktorze, powracam do mego pytania. Co Panu jest wiadomo na temat grupy trzymającej władzę?
EDDIE: W odpowiedzi na Pańskie pytanie stwierdzam, że grupą trzymającą władzę od zawsze był, jest i będzie Smuggler.
PRZEŁĘCZ: Tak, to bardzo wiele wyjaśnia komisji. Dziękujemy za zeznania.
EDDIE: A ja mam jeszcze jedną małą sprawę do Pani poseł Kurniki. Otóż obserwuję od jakiegoś czasu Pani oczy i Pani warkocz, i jestem oczarowany. Czy mam u Pani jakiekolwiek szanse?
KURNIKI w OCZACH: Jeżeli lubi Pan owies, to kto wie?
EDDIE: Ja to lubię płatki owsiane. I Panią!
PRZEŁĘCZ: Proszę swoje sprawy prywatne załatwiać poza godzinami obrad komisji śledczej.
Dzień czwarty. Na wezwanie komisji stawił się Smuggler, jeden z członków redakcji CD-Action, domniemany człowiek trzymający władzę. Zjawił się w towarzystwie mr Jedi'ego - naczelnego Kawaii i Barnaby - kurczaka gumowego.
PRZEŁĘCZ: Panie redaktorze, Pańskie dane personalne znane są komisji, chciałem więc od razu przejść do zadawania pytań. Chciałem Pana redaktora zapytać, co jest Panu wiadome na temat badanej przez komisję afery?
SMUGGLER: W odpowiedzi na zadane pytanie, odmawiam odpowiedzi na pytanie.
PRZEŁĘCZ: Acha, no cóż... No to może któryś z Państwa posłów chciałby zadać pytanie?
RAKIETA: Wielce Szanowny Panie redaktorze, chciałbym łaskawie zapytać, czy jest Pan grupą trzymającą władzę?
SMUGGLER: W odpowiedzi na zadane pytanie, odmawiam odpowiedzi na pytanie.
ŻEBRO: Co pan wie na temat maila wysłanego do Qn'ika?
SMUGGLER: W odpowiedzi na zadane pytanie, odmawiam odpowiedzi na pytanie.
PRZEŁĘCZ: Panie redaktorze, czy Pan na każde zadanie pytanie będzie udzielał takiej odpowiedzi?
SMUGGLER: W odpow... Aaa, tego nie mogę obiecać.
PRZEŁĘCZ: To w takim razie kontynuujmy przesłuchanie. Ech, proszę Pani poseł.
KURNIKI w OCZACH: Drogi Panie redaktorze, chcę zapytać, czy ten kurczak co go Pan przyniósł to jest dobry na rosół?
MR JEDI: Co ty tu, babo jedna, chcesz od mojego kurczaka!? Nie widzisz, że jest gumowy?
PRZEŁĘCZ: Ależ Panie redaktorze Jedi! Komisja nie udzieliła Panu głosu, gdyż nie został Pan powołany w charakterze świadka. Proponuję zakończyć obrady komisji.
Dzień piąty. Na wniosek posłanki Kurniki w Oczach - wbrew sugestiom wszystkich i potencjalnemu wstydowi przed narodem - został powołany jako świadek... Tata Muminka. Ku zdziwieniu zebranych, stawił się on w wyznaczonej godzinie przed komisją.
PRZEŁĘCZ: Szanowny Panie Tato Muminka, zanim zaczniemy przesłuchanie, prosiłbym o podanie Pańskich danych personalnych.
TATA MUMINKA: Wysoka komisjo, nazywam się Tata Muminka i mieszkam w Dolinie Muminków, w dużym okrągłym domku.
RAKIETA: Zgłaszam obiekcje co do wiarygodności świadka! Jak to możliwe, że nazywa się Pan "Tata Muminka"? Jak w takim razie nazywał się Pan, zanim został Pan ojcem? I gdzie w ogóle leży ta Dolinka Muminków?
PRZEŁĘCZ: Panie pośle Rakieta, komisja weźmie Pańskie obiekcje pod uwagę. Czy ktoś ma pytania do świadka? O, bardzo proszę Pani poseł Blachownik, nareszcie doczekaliśmy się pytania z Pani strony.
BLACHOWNIK: Dziękuję. A zatem, zeznał Pan, że mieszka w okrągłym domu. Jak to możliwe, skoro z moich dokumentów wynika, że Pańskie mieszkanie ma kąty?
TATA MUMINKA: To proste, użyłem gładzi szpachlowej.
BLACHOWNIK: Dobrze. A jak wyglądają przejścia pionowe? To znaczy, czy schody również są okrągłe?
TATA MUMINKA: Raczej kręcone, ale ostatnio zainstalowałem windę.
BLACHOWNIK: Czy jest ona okrągła? Czy porusza się w pionie czy w poziomie?
TATA MUMINKA: Odpowiadałem już na te pytania przed prokuratorami Tołdim i Yodkiem!
BLACHOWNIK: Ach tak, w tym miejscu komisja chciała podziękować Panom prokuratorom za szczegółowe rozpracowanie rodziny Muminków.
RAKIETA: Panie przewodniczący, zgłaszam sprzeciw, czy dane o tym domku są kluczowe dla prac komisji?
BLACHOWNIK: Ale ja... ja sprawdzam wiarygodność świadka.
PRZEŁĘCZ: Skoro tylu posłów uważa świadka za niewiarygodnego, zwołuję nadzwyczajne zebranie komisji. W związku z tym przesłuchanie zostaje zawieszone na czas nieokreślony.
WNIOSKI KOMISJI Z PRZESŁUCHAŃ
Komisja powołała jeszcze wielu świadków, np. członków zespołu Queen, Papę Smerfa, Kurczaka Barnabę, prezydenta Kwaśniewskiego (nie stawił się), Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanina, Jacka Stojanowskiego i Wundżuna. Niestety, ich zeznania były ze sobą sprzeczne. Nie udało się więc komisji odpowiedzieć na podstawowe pytania: kto miał interes w tym, by wyszukiwarka przestała działać? dlaczego, skoro nie działa, wciąż znajduje się w AM? jaką władzę tak naprawdę trzyma w swych rękach Smuggler? jaką rolę w całej sprawie odgrywa rodzina Muminków? jak to możliwe, że menel Juzef zarabia 300 zł, przepija 500, a za resztę żyje? Na domiar złego dwaj główni świadkowie, Qn'ik i Eddie zamilkli. Czy zdecydują się mówić?
napisali:
JACEK STOJANOWSKI
Samozwańczy Sołtys Ciemnogrodu Polskiego (SSCP)
ciemnogrod@hotmail.com
oraz
WUNDŻUN
wundzunhome@wp.pl
|