POLEMIKA...
Siedziałem sobie w lipcu na wakacjach, zmuszony słuchać rozmów moich rodziców z ich znajomymi. Były to pogawędki pełne emocji, różnych poglądów, nie do końca utrzymane w spokojnej atmosferze (na szczęście do rękoczynów nie doszło;). Przedstawię Wam trochę tych znajomych, którzy od teraz będą nosić miano: ciotki i wuja.
Pewnie znana jest Wam sprawa dyrygenta chóru "Polskie Słowiki" Wojciecha Kroloppa. Właśnie od tej sprawy rozpoczęła się dyskusja, która trwała i trwała... Pierwsze podejrzenia odnośnie Wojciecha K. pojawiły się już ponad 20 lat temu. Dowody były, i jakby ówczesne władze chciały, to by delikwenta już wtedy wsadziły do pierdla. Ale sprawa potoczyła się inaczej... W Polsce istnieją dwa chóry chłopięce: Polskie Słowiki (W. Kroloppa) i Poznańskie Słowiki (Stefana Stuligrosza). Ten drugi chór posiada jakby większą renomę, i jest bardziej związany z Kościołem. Dlatego nie chciano oczerniać jedynego konkurenta Poznańskich Słowików. Teraz sprawa powróciła, mamy inny ustrój, który niekiedy pomaga schwytać ludzi ocenzurowanych w czasie PRL-u.
Okazuje się, że pedofilia jest niestety coraz częstszym zjawiskiem. Choć zastanawia, czy nie było tak zawsze - sprawy można było łatwo tuszować, a społeczeństwo guzik wiedziało. Jednak sposób, w jaki Krolopp "załatwiał" te dzieciaki jest ohydny! Polskie Słowiki często jeździły do krajów Beneluksu. Wiadomo, że na tamtych terytoriach (głównie w Holandii) homoseksualizm nie jest zakazany. Co więcej, chórzyści spali w domach rodzinnych. Mogło się zdarzyć, że jakiś chłopak trafił do domu "pedała" - bliskiego znajomego p. Kroloppa. Śmieszą mnie protesty niektórych rodziców: "Wojtek, jesteśmy z tobą" itd. Tak się składa, że mój kumpel śpiewał w Poznańskich Słowikach (konkurencji Kroloppa). Często opowiadał mi, jaką to kasę dostaje chórzysta za występy. Przykładowo za koncert w Polsce około 50 zł, zaś za tournee za granicą mógł otrzymać od 200-500zł. Jedni rodzice zarobioną przez dzieci kasę biorą do siebie, inni pozwalają zatrzymać je dzieciakom. Protestujący chcą uniewinnienia Kroloppa, gdyż nie wiadomo czy chór wznowi działalność, a jeżeli nie, to stracą kasę. Nie uważacie, że to jest chore?! Chcą mieć forsę, mimo że ich dzieci przebywają z homoseksualistą pedofilem! Zgadzam się ze słowami mojego wuja, który powiedział: "... Jakbym zobaczył takiego pedofila, to bym go normalnie zabił. Niech będzie sobie pedałem, ale niech nie niszczy życia dziecka!". Jednak wuja, jak to ma w zwyczaju zaczepił o temat księży. Sam uważa się za wierzącego niepraktykującego, w kościele ostatni raz był gdzieś tak ze 30 lat temu (ma około 55). Zacytuję jego słowa, które mnie trochę wkurzyły: "Jak widzę tę bandę czarnych pedałów, to mi się rzygać chcę [...], w Polsce jest około 38 tys. księży, i wszyscy są tacy sami! Nigdy nie pójdę do Kościoła, bo to by znaczyło, że wierzę tym głupkom". Przyznacie, że trochę niesmaczne! Chętnie bym się wtrącił w tę dyskusję, ale wolałem nie, gdyż od razu poleciałyby na moją skromną osobę słowa typu: "Nie wtrącaj się", "Za młody jesteś" albo "Co Ty wiesz" itp. Dlatego postanowiłem odpowiedzieć w Action Magu! Już pierwsze słowa wzbudziły odrazę. "Czarne pedały" to dla mnie, wierzącego bardzo obraźliwe słowa. No, ale nazwijmy je epitetem własnym :). Jak zauważył mój wuja, w naszym kraju beztrosko żyje sobie około 38 tys. księży (nie wiem czy to prawda). Stwierdzenie, że wszyscy są tacy sami jest nietrafne!. Znam księży, którzy są dobrzy dla parafian, potrafią pomóc, spełniają misję powierzoną im ponad 2000 lat temu, i co chyba najważniejsze wyrzekają się dóbr (odlotowa wieża, niezła bryka, wypasiony komp itd. - wcale bym się nie zdziwił, gdyby CD-Action czytał jakiś pan w czarnej sutannie!). Większość zarzuca księżom, że mają kupę forsy itp. Ludzie myślą, że to z kościelnych datków - wcale nie prawda! Ksiądz za posługę kapłańską otrzymuję normalną "pensję" od państwa. Jest to jakby zawód, który spełnia. Jeśli duchowny pracuje jeszcze w szkole lub na uczelni, to dostaje drugą od ww. instytucji. Mają więc normalne źródła dochodów, więc niech nikt nie pieprzy, że są złodziejami itp. A datki zbierane podczas mszy św., w dużej mierze idą na Kościół. A to trzeba opłacić kościelnych (tacy ludzie co dbają o kościół, przygotowują ołtarz do eucharystii itp.), następnie chórzystę (czyli tego co gra na organach), wszystkie babcie, które sprzątają zarówno kościół jak i plebanie, wymieniają kwiaty, gotują obiady itp. oraz ogrodnika, który dba o zewnętrzne piękno posesji należącej do kościoła. No i trzeba dbać o stan kościoła - renowacja, malowanie, wymiana okien, dachu itp. Pieniądze są wykorzystywane - nie wiem, czy w pełnym stopniu, ale w jakimś na pewno!
Wuja jednak posunął się za daleko, oskarżając matkę Teresę z Kalkuty o zgorszenie. Ponoć czytał jakąś książkę, w której pisało, że matka Teresa prowadziła w Azji ośrodek dla sióstr zakonnych, w których mogły ze sobą "bywać". Sorry, ale niektórzy tak nienawidzą niektórych stanów społecznych, że "pieprzą takie głupoty, że aż łeb boli". Niedługo dojdzie do tego, że będzie panować opinia, iż Ci co idą na księży/zakonnice są pedałami/lesbijkami. No cóż, widzieliście lesbijkę, któraby dzień zaczęła o 4 rano modlitwą, następnie mszą, znowu co parę godzin modlitwa, różaniec, litanie, msze, aby na koniec dnia spotkać się w ciemnej izbie z inną siostrą? Mówicie, że nie jest pewne, czy tak prowadzą dzień? A idźcie sobie na jeden dzień do takiego zakonu/klasztoru to się przekonacie. Wszystkie zakony powstawały, kiedyś z określoną misją i rolą chrześcijańską. Ja nie wierzę w aż taką rozpustę!!!
Księża i zakonnice mieli od dawna swoje słabości. Czytaliście "Imię Róży" i scenę Adso? Człowiek jest istotą, która błądzi - wczoraj on, jutro możesz Ty!
W dzisiejszych porąbanych czasach, nie dziwię się reakcji ludzi. Niektórzy nie mają na jedzenie, podstawowe rzeczy itd., a zmuszeni są oglądać bogactwo Kościoła (powiało średniowieczem?). Niedawno byłem z rodzicami, bracholem i jego żoną w Licheniu. Bazylika jest ładna, lecz jak na dzisiejsze czasy za bogata! Wszędzie widać elementy złota i przepychu. Aby mieć swoją tabliczkę-fundatora, trzeba wpłacić 1000 zł! I wiecie co? Tych tabliczek jest tam tysiące! ZDARZAJĄ SIĘ TEŻ TAKIE ZA 10.000 zł. Komentarz - brak!
Pablo
P.S
Słuchałem: Linkin Park: "Faint", "Crawling", "One
step closer"
Avril Lavigne: "Losing Grip", "Unwanted"
Pidżama Porno: "Poznańskie dziewczęta", "Gdy zostajesz u mnie
na noc"