menu« Bonus » about

  Może kiedyś? ;)  

Dawno, dawno temu - jakieś dwa, trzy tygodnie temu, wyjechałem sobie pod namiot z przyjaciółmi. Ostatniej nocy jak zwykle zrobiliśmy sobie ognisko, usiedliśmy w koło ogniska i zaczęliśmy śpiewać. Chcąc umyć się przed jedzeniem, poszliśmy do studni po wodę (to jeden z uroków takich wyjazdów), wrzuciliśmy wiadro do środka i nagle słyszymy krzyk „TALERZE, TALERZE!”. Szybko wyciągamy wiadro, patrzę do środka, a tam pusto, pomyślałem (!): „W mordę, jakie talerze?”. Podnoszę głowę do góry, a tam w oddali dwa światła z dużą prędkością krążące po niebie. Staliśmy tak, z „opuszczonymi koparami” przez dobrą minutę, aż mój kolega podszedł do mnie i powiedział mi na ucho: „Przyjrzyj się uważnie, widzisz?” (to dziwne pytanie do kogoś kto ma okulary +5 na każde oko ;)). Wytężyłem mój sokoli wzrok i zobaczyłem słup światła. Krzyknąłem: „I po talerzach!”. Okazało się, że nad jeziorem powstał nowy lokal, a właściciel chciał zrobić otwarcie w iście światowym stylu. Jak ktoś powiedział: „Jeśli to zbyt piękne żeby było prawdziwe, to na pewno nie jest”. Przez tą jedną minutę naprawdę uwierzyłem, ale to zapewne przez moją wiarę w to, że nie jesteśmy sami i filmy SF. Kto wie, może kiedyś?


JaKsZa







Lunar design:
(c) Nazcain