menu« Parapsychologia » about

  Kurs Samokontroli Umysłu - lekcja 7  

Czasami zastanawiam się, jak subtelna jest granica, która oddziela magię od rzeczy, o których piszę w tym kursie. Nierzadko zdarza się, że zdaję sobie sprawę, iż piszę tu to samo, co niegdyś SteelRat w dziale Magyia. ;) To, co te dwie sprawy oddziela, to podejście. Choć muszę się wam zwierzyć, że ostatnimi czasy, a co zdarza mi się rzadko, zmieniłem poglądy na magię i cały okultyzm. Nie twierdzę już, że dziedzina ta jest "zła". Trzeba tylko powiedzieć, że ważna jest intencja, w jakiej ją się praktykuje. Zresztą, magia, parapsychologia, gnoza, psychotronika, okultyzm, teozofia, to wszystko ezoteryka, czyli jedna wielka rodzina. Ale dość już tej filozofii, zabieramy się do praktyki. ;)

Wiele się mówi, że mamy ogromny wpływ na swój los. Daczego innym się powodzi, a innych całe życie prześladuje pech? Porzucając głębsze sprawy, np. prawo karmy, możemy dojść do wniosku, że każdy sam trzyma życie w swoich rękach, lecz większość ludzi ma pod tym względem "dwie lewe ręce". ;)
Każdy z nas ma jakieś pragnienia, marzenia, cele. Niektórym ludziom udaje się spełnić większość życzeń, innym tylko nieliczne lub wcale. Jeszcze inni zdani są tylko na przypadek. Dlaczego niektórzy ludzie częściej niż pozostali potrafią osiagnąć to, czego pragną?
Otóż zamieniają oni swe pragnienia w konkretne cele, a następnie wprowadzają je do wyższego umysłu, aby je osiągnął. BTW: wielu autorów książek poświęconych tym sprawom różnie określa to, z czym mamy do czynienia, pisząc "Wyższy Umysł", "Wyższa Siła", "Nieskończone Źródło", itp. To wszystko to samo, różnie nazwane.
Wszyscy potrafimy osiagać cele, jeśli tylko wiemy, jak sie do tego zabrać. Musimy precyzyjnie zakomunikować wyższemu umysłowi to, czego od niego oczekujemy. Ważne jest, aby wiedzieć, jak działa podświadomość. [Ku temu polecam mój art pt. "Afirmacje i podświadomość", który znajduje się w tymże AM w dziele Texty (również na naszej stronie). Radzę, aby przeczytać go, zanim zaczniesz czytać dalej ;].

Jeżeli sądzisz Czytelniku, że twoim życiem kieruje przypadek i kaprysy losu, to jesteś w błędzie. Tworzysz swój los w podświadomości. Możesz zaprogramować ją śmieciami, wtedy będziesz miał zaśmiecone życie. Możesz nie chcieć nic nie robić - inni zaprogramują ją za ciebie, niekoniecznie ku twej korzyści. Możesz również zaprogramować podświadomość w konstruktywny sposób, dający powodzenie i szczęście. Twój los jest w twoich rękach. Przemyśl to, i to po dwakroć ;).

Teraz czas na chwilę zatrzymania. zastanów się, czy wierzysz w to, co jest tu napisane. Jeśli nie, nie czytaj dalej. Po prostu nic nie zadziała. Wszak prawda jest w powiedzeniu, że wiara to podstawa. Jeśli uważasz, że warto byłoby spróbować, zrób to! GWARANTUJĘ, że to działa.

W pewnej książce znalazłem ciekawą metodę programowania podświadomości, choć, muszę się przyznać, nie używałem jej - stosuję inną technikę. Jednakże jestem zupełnie przekonany, że ona działa. Nazywa się "miseczką z celami". Jej twórcą jest William W. Hewitt. Opowiem może, jak doszło do jej wynalezienia. Otóż było to we wczesnych latach siedemdziesiątych. Wziął on miseczkę na płatki śniadaniowe i nalepił na niej etykietę "Miseczka celów Billa Hewitta". Kiedy tylko przychodził mu do głowy jakiś cel, zapisywał go na niewielkiej kartce razem z datą. Przed zgaszeniem światła, siedząc w łóżku, czytał te kartki i powtarzał w myśli, że chce, aby jego umysł pomógł mu zrealizować to, co tam napisał. Potem wkładał je z powrotem do miseczki. Kiedy zapadał w sen, przyglądał się w myśli wybranemu celowi, żeby zapadł mu głęboko w podświadomość.
W ciągu paru tygodni miska była pełna celów, wiele z nich było banalnych. Ponieważ było ich tak dużo, przestał się orientować, które z nich są najważniejsze. Było oczywiste, że potrzebna mu była lepsza metoda. Dwa dni później tuż przed zaśnięciem wpadł mu do głowy pewien pomysł. Oto co zrobił - wziął arkusz papieru maszynowego i narysował na nim najwieksze koło, jakie tylko mógł. Podzielił je jak tort na osiem części, tak jak na rysunku. Do każdej części wpisał jeden z celów.
Zwróć uwagę na kilka istotnych cech. Na górze napisz swoje imie i datę, a trochę niżej 2 stwierdzenia: "Z nieskończonego Źródła" i "Bez szkody dla nikogo". Są one niezwykle ważne.
Autor opowiada, jak pewnego czasu pewien hazardzista zadłużył się na 10 tys. $. Nie oddawał pieniędzy, więc jego wierzyciele zagrozili mu śmiercią, jeśli nie spłaci długu w wyznaczonym terminie. Młody człowiek zrozpaczony modlił się dzień i noc. Medytował. Prosił o pomoc swój wyższy umysł. Jego modlitwy i prosby brzmiały: "Potrzebuję zaraz 10 tys. dolarów. Muszę je mieć przed wyznaczonym terminem. Proszę, spraw, bym je dostał." Powtarzał te słowa na głos i w myśli setki razy, programując podświadomość na osiągnięcie celu, jakim było szybkie zdobycie 10 tys. $. Parę dni później jego życzenie się spełniło. W wypadku samochodowym stracił rękę i nogę. Ubezpieczenie wypłaciło mu po 5 tys. za kończynę. Miał więc 10 tys. $ ;)
Gdy programował osiągniecie celu, zapomniał o tym, że nie może ono przynieść nikomu szkody. Z kolei stwierdzenie "Z Nieskończonego Źródła" oznacza, że istnieją gdzieś moce i inteligencja potężniejsze od twoich.
Twoja miseczka z celami może oprócz słów zawierać obrazy. Możesz coś narysować, wkleić fotografię, itp. Obraz połączony ze słowami pomaga lepiej się skupić na danym celu, dlatego warto użyć grafiki. Zamiast ośmiu części, możesz równie dobrze zrobić ich 10, jak i 3, nieważne. Warto również zrobić jakieś wolne pola, gdybyś w przyszłości znalazł nowy cel. ;)
Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, abyś zastanowił się poważnie nad tymi wszystkimi celami. Czy na pewno chcesz je osiągnąć? Jakie przyniosą skutki? Czy będziesz bardziej szczęśliwszy? Musisz być o tym przekonany.

A teraz praktyka.

Kiedy zdecydujesz, jakie masz cele, narysuj diagram, taki jak na rysunku. W wolne pole wpisz cel, np. "Chcę zdać maturę na piątki", możesz dodać ilustracje. Kiedy skończysz, przeczytaj zapisane słowa i postaraj się utrwalić je w umyśle.
Zamknij oczy, wejdź w alfa i wizualizuj swój cel. Wyobraź sobie, jaki jesteś radosny i szczęśliwy, gdy to, o co prosisz, spełniło się. Wyzwól w sobie takie uczucie. To ważne.
Wypowiedz cel na głos, wyraźnie i pewnie.
Otwórz oczy i postępuj tak kilka razy, z innymi celami.
Po wypełnieniu całej miseczki zamknij oczy, wejdź w alfa i powiedz: "Cele w miseczce są tym, czego pragnę i kieruję swój wyższy umysł na ich osiagnięcie".
Włóż kartkę w bezpieczne miejsce, aby nikt jej oglądał. Lepiej, by nikt nie wiedział o niej, nie mów nikomu o miseczce.
Przez pierwszy miesiąc przeglądaj swoje cele co najmniej raz dziennie w opisany powyżej sposób. Jeśli chcesz, możesz wchodzić w alfa z otwartymi oczyma, jeśli posiadłeś takową umiejętność.
Po jakimś czasie zobaczysz, że umysł zacznie prowadzić cię w kierunkach, które dadzą ci szansę na osiągnięcie celów. Będą to np. "przypadkowe" spotkania, zbiegi okoliczności, itp. Nie zastanawiaj się nad sposobem ich zrealizowania, kieruje tobą twój wyższy umysł. Ciesz się, że działa skutecznie.
Kiedy stwierdzisz, że udało ci się osiagnąć cel, napisz w odpowiedniej części koła "Dziekuję". warto dla pamięci zapisać datę, kiedy to się stało.
Czasami może się zdarzyć, że zmienisz zdanie co do jakiegoś celu. Nie ma w tym nic złego. Jeśli chcesz z któregoś zrezygnować, wówczas naklej nań karteczkę, tak, aby miejsce to wykorzystać do innego celu. Pamiętaj jednak, że gdy często anulujesz cele, bedzie to oznaka, że być może nie wybrałeś ich dość rozważnie. Takie zachowanie może być sygnałem dla twego wyższego umysłu, by nie traktował cię zbyt poważnie, skoro tak często zmieniasz zdanie.

Na koniec kilka ważnych rzeczy. Pamiętajcie, byście wierzyli w spełnienie swych celów, w przeciwnym razie nie uda się. Miseczka z celami to tylko jedna z technik programowania podświadomości. Takie same skutki daje dobra modlitwa, czy inny rodzaj medytacji, gdzie ważne jest, aby podświadomość otworzyła się na nasze pragnienia. W normalnym stanie, tzw. poziomie beta, dostęp do podświadomości jest zablokowany przez "filtr", jakim jest nasza świadomość. Ale gdy świadomość nie wierzy, również pragnienie nie zakiełkuje w podświadomości. Nie na darmo mówią, że wiara to podstawa. Poniższy cytat dedykuję wszystkim niedowiarkom:

WSZYSTKO,
O CO W MODLITWIE PROSICIE,
STANIE SIĘ WAM,
TYLKO WIERZCIE,
ŻE OTRZYMACIE.


(Ewangelia św. Marka 11, 24)

Święte słowa. Naprawdę, to sprawa warta głębszego przemyślenia. Jak niewiele trzeba, by marzenia się spełniły. I to nie są wcale czcze gadki - na moich oczach dzieją się CUDA. Niech Mądrość Boża Was prowadzi!


Nazcain






Lunar design:
(c) Nazcain