MENU
Nie będę pisał długich tekstów, bo gdy się je otwiera to na pierwszy rzut oka odstraszają, zwłaszcza, jak nie zna się autora i jego stylu. Może później... Jestem wielkim fanem Wisły Kraków, więc zgadnij, czytelniku, o czym napiszę. Trzeba by też napisać coś niebanalnego i oryginalnego, gdyż info typu: Maciej Żurawski, lat 27, klub: Wisła, napastnik - można znaleźć w każdej gazecie. Zobaczymy, czy mi się uda.

Wisła Kraków - temat rzeka. Za trzy lata klub będzie świętował setne urodzinki, ale dopiero teraz święci się u nas (u nas, Wiślaków :) największe sukcesy w historii. W 91 lat historii klubu - 5 mistrzostw, w 6 lat ery Cupiała - 3. Dysproporcja absolutnie uzasadniona. Mało tego, od czasu objęcia sterów klubu przez p. Cupiała Wisła nie opuściła podium! Odpowiednio miejsca: 3, 1, 2, 1, 2, 1. Nietrudno zauważyć, że mistrzostwa zdobywa co dwa lata (1999, 2001 i 2003) - oby na następne nie musiano czekać kolejne dwa, tylko jeden rok. Wszyscy chyba wiedzą, co się działo pod Wawelem od 1997 roku. Od zespołu broniącego się przed spadkiem do najlepszego klubu Polski. Na przełomie lat 70. i 80. Wisła była silnym klubem z wieloma sławnymi wychowankami - reprezentantami Polski na MŚ (Kusto, Kapka, Nawała, Maculewicz, Nawałka i wielu innych). Na ostatnie MŚ pojechał tylko Żuraw (3 mecze, miał wielką formę, był aktualnym królem strzelców I ligi, na treningach w Korei przyćmiewał całą kadrę, ale na meczach spalał się - karny z USA - jedyny nie strzelony karny od dobrych 5 lat!) i Głowa (udany występ w meczu z USA). Teraz Wiślacy stanowią trzon kadry, ale na ogół zawodzą. Zwłaszcza w ostatnich meczach sezonu byli zajechani, dlatego pomysł, jakoby przemianować Wisłę na reprezentację wydaje mi się głupi, gdyż wtedy dopiero by ich zajechano! Ale na razie nic z tego, kadrę prowadzi Janas i... O tym innym razem.

W każdym razie obecnie trenerem Wisły jest Henri - wielki strateg. I wł. tylko strateg, bo od innych elementów gry Wisła ma innych specjalistów. Za to jaki strateg! To on w końcu poustawiał Wisłę prawidłowo i wyciska z niej coraz więcej. Bo i ślepy by dostrzegł, że wciąż są rezerwy. Nawet w takim Żurawiu, który wg Kasperczaka dopiero za rok-dwa będzie napastnikiem kompletnym. Ja mu wierzę. Stworzył zespół, który wie, jak grać i gra tak. Jako jedyny polski klub Wisła gra po europejsku, nowocześnie, na tak. Strzela b. dużo bramek i nie byle komu. Mam nadzieję, że pan Henryk zostanie pod Wawelem jeszcze długo i stworzy drużynę, o której w Europie nie tylko będzie słychać, ale będzie siętrzeba teżjej bać.

W ubiegłym sezonie Wisła wygrała dosłownie wszystko. No, dobra, nie wygrała wszystkiego (PU i król strzelców; a gdyby grano o Superpuchar - na pewno by go zdobyła), ale była i jest niekwestionowanie najlepszym polskim zespołem. Puchar UEFA mówi sam za siebie: 1/8 finału, awans do rozgrywek wiosennych EP. W 10 meczach PU Wisła wygrała 6, 2 zremisowała i 2 przegrała, bramki: 28:11. Naprawdę niewiele brakło do gigantycznego sukcesu - eliminacji Lazio. Bo potem był już Besiktas, a po Besiktasie wielka czwórka! Wtedy to był skład! Znam go na pamięć, łącznie z rezerowymi, ale wymienię tylko kilka nazwisk. Kamil Kosowski - fighter, lewy pomocnik, prawdziwa torpeda. Wg mnie najlepszy piłkarz Wisły ub. sezonu, co potwierdzała opaska kapitana. Ma charakter, żeby nie powiedzieć: pyskuje. Ośmieszał obrońców Parmy i Schalke (patrz: Hajto), ale ze Stamem w Lazio było już ciężej. Dla niego lepiej, że wyjechał na Zachód (Kaiserslautern), tu już się nie rozwijał. W reprezentacji na ogół zawodził, wrócił jeszcze Krzynówek, ale wierzę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Maciej Żurawski - wielki snajper, w końcu odnalazł się w Wiśle. Przez 2 ostatnie sezony strzelił w lidze 44 bramki, a we wszystkich meczach Wisła w 2 ub. sezonach prawie 70! W kadrze też zawodzi, nawet nie dostaje powołań ostatnio. Został w Wiśle i słychać głosy, że to gwiazda własnego podwórka, nie ma charakteru i nie zrobi kariery w silniejszym klubie. Może i tak, ważne, że na razie wali bramki dla Wisły. Marcin Kuźba - przez cały sezon w cieniu opisanej dwójki, ale 2002/03 był niezwykle udanym dla niego sezonem. Strzelał dużo bramek, zwłaszcza na wiosnę, grał w kadrze. Grał w Wiśle tylko 1 sezon, ale to wystarczyło, aby się wypromować i wyjechać do "greckiej Wisły', czyli Olympiakosu Pireus. Zagra z nimi w LM i życzę mu wszystkiego najlepszego, gdyż zrobił trochę dla Wisły. Kalu Uche - 21-letni Nigeryjczyk, w poprzednim sezonie grał z nr 10. Jak się okazało - zasłużenie. Z rezerw Espanyolu stał się gwiazdą polskiej ligi, najlepszym prawym pomicnikem. Były głosy, żeby przyjął polskie obywatelstwo, jak Oli, ale to była duża przesada, gdyż Kalu gra w Polsce dopiero 1,5 roku i nie czuje nic do naszego kraju (zresztą zadebiutował już udanie w repr. Nigerii). Dostał nawet ofertę z Ajaxu, ale Wisła nie chciała się jecze bardziej osłabiać przed el. LM i nie puściła go. Kalu się obraził i strajkował, więc Wisła mówi: nie i nakłada półroczną bezwzględną dyskwalifikację. Tak zakreślono błędne koło bo piłkarz cofnie się w rozwoju nigdzie nie grając, a Wisła straci mimo wszystko swoją Czarnę Gwiazdkę. Szkoda. Arkadiusz Głowacki - przez poprzedni sezon ustabilizował formę na wysokim poziomie, mimo zaledwie 24 lat stał się mózgiem defensywy Wisły i podstawowym graczem kadry - przez kontuzje dużo nie pograł, teraz też się kuruje i trochę wody jeszcze w Wisle upłynie zanim wróci. Mirosław Szymkowiak - ach, jak on pięknie grał. Taki polski Zidane, zachowując oczywiście proporcje.. Bardzo często kontuzjowany, gdy był zdrów - nawet w kadrze grał. Pan prostopadłe podanie.

To takie 5 gwiazd, ale nie zapominam o ekscentrycznym Angelo, młodych Strąku Kuzerze, Brożkach, nowych reprezentantach-obrońcach Baszczu, Stolarczyku i Jopie i moim ulubieńcu - lisie pola karnego Franku. Na sukcesy Wisły pracowało jeszcze kilku piłkarzy. Teraz Wisła to cień drużyny z ubiegłego sezonu. Z 6 opisanych gwiazd gra tylko Żuraw i Szymek. Najgorsze jest to, że niemal nikt nie przyszedł! Bo np. Brasilia za Kosę to kpina. W losowaniu el. LM Wisła miała największe szczęście w historii tych rozgrywek. I grzechem będzie nie awansowanie do Elity. Swoją drogą, taki Anderlecht i Rapid też skakały ze szczęścia, gdy dowiedziały się, że ich rywalem będzie Wisła lub Omonia.
Na potwierdzenie słabości obecnej Wisły niech służy fakt, że już w pierwszym meczu PP odpadła z drugoligowym średniakiem - Arką Gdynia. A to Wisła w 2 ostatnich sezonach zdobywała PP! I obrońca trofeum odpadł w 1 rundzie! Wisła 2002/03 nie dała by cienia szansy Anderlechtowi, a Omonii wbiłaby dwucyfrówkę. Ale ja wierzę. Wierzę, że będzie lepiej.
Biała Gwiazda! Jazda, jazda, jazda!!! Jeszcze taka moja statystyczka :) W poprzednim sezonie Wisła rozegrała (liga, PP, PU) 48 meczów, z czego 32 wygrała, 9 zremisowała i 7 przegrała. Bramki: 124:44. Grało 23 zawodników, 13 przynajmniej raz grało w reprezentacji (razem 88A-10). Zawodnicy dostali 65 żółtych kartek i 2 czerwone. 99 razy asystowali. Na koniec sezonu śrenio dorobek piłkarzy Wisły w I lidze wyglądał: 92A-13.


design by Adam Matysiak