![]() | |
|
|
TENIS!!!
*** Na balu mistrzów sportu piękna pani szepcze do tańczącego z nią partnera, wskazując na jednego z mężczyzn: -Spójrz, to Kafelnikov, medalista olimpijski! -W czym? -W muszce! *** Rozmawiają dwie sąsiadki: -Tenis, to gra o wielkiej skuteczności! -Dlaczego? -Ta Hanka z drugiego piętra gra dopiero od dwóch miesięcy i już wychodzi za mąż za trenera! *** Szkot skarży się przyjacielowi: -Grałem z Johnem w tenisa i tak się nabiegałem, że dziś nóg nie czuję! -Tak, przecież on nie jest najlepszym tenisistą. -To nawet nie o to chodzi, ale dla oszczędności graliśmy jedną rakietą! *** Działacze tenisowi dyskutują o nowym trenerze, którego zamierzają zatrudnić w klubie: -Zastanówmy się najpierw, czy jest na tyle młody, żeby wiedział, co młodzi tenisiści lubią. -...I czy jest na tyle stary, żeby im na to nie pozwolić! *** Rozmawiają prezesi klubów tenisowych: -Co u pana słychać? -Same kłopoty. Szukamy kasjera. -Przecież niedawno zatrudniliście jednego! -Zgadza się! Właśnie jego szukamy! *** Na bezludnej wyspie dwóch rozbitków kończy mecz tenisa. Nagle jeden z nich proponuje: -Gdybyś miał przypadkiem chwilkę wolego czasu, moglibyśmy zagrać jeszcze raz. |
|
|
|