MENU
Fan Buffona Carlo Cudicini, włoski bramkarz Chelsea, faworyt Alana Shearera

- Alan Shearer powiedział niedawno, że uważa pana za najlepszego golkipera w Premiership... Pozycja numer jeden w angielskiej lidze należy do pana?

- Cieszy mnie opinia tak świetnego napastnika jak Shearer - mówi 29-letni włoski bramkarz londyńskiej Chelsea, Carlo Cudicini. Nie zastanawiam się nad tym czy jestem najlepszy, po prostu staram się dobrze wykonywać swoje obowiązki. W Premiership roi się od dobrych fachowców na mojej pozycji. Jest Shay Given z Newcastle, Fabien Barthez i jego konkurent z Manchesteru United Tim Howard, długowieczny David Seaman.

- Co pan sądzi o Polaku, Jerzym Dudku?

- Oj, zapomniałem o Jerzym. Z Polakiem zdążyłem się bliżej zapoznać przy okazji meczów Chelsea z Liverpoolem. To wspaniały golkiper, dobry duch swojej drużyny. Jerzy miał w poprzednim sezonie lepsze i gorsze momenty, ale wciąż jest lepszy od Chrisa Kirklanda, który czyni stałe postępy.

- Trudniej się broni w Premiership czy Serie A?

- Większe wymagania dla bramkarzy stawia liga angielska. W Premiership tempo gry jest wyższe, zespoły preferują ofensywny styl. Bramkarze mają mnóstwo okazji do wykazania się i więcej niż w innych ligach operują na przedpolach. Włoska piłka jest zdominowana przez taktykę, golkiperzy mają generalnie mniej pracy. Tym niemniej uważam, że najlepsi na świecie są bramkarze z Italii. Inni na moim miejscu załamali się mając za konkurentów do miejsc w reprezentacji Gianluigi Buffona i Francesco Toldo. To są artyści w swoim fachu, a Buffon od wielu lat jest moim idolem.



Ściągnięto z pilkanozna.pl
design by Adam Matysiak