Hektor Aldrich : Człowiek o dwóch twarzach
Aldrich,
Hektor
"Gdy
wstał ze swego rzeźbionego tronu przeszedł mnie zimny dreszcz. Jego czarna
szata opadała na ziemię, lecz nie towarzyszył temu nawet najlżejszy dźwięk.
Jego twarz ukryta była przed mym wzrokiem wykonaną ze złota maską
przedstawiająca jakieś nieludzkie oblicze.
Wyrzekł coś do mnie, a ja nie śmiałem się przeciwstawić."
Aldrich
jest głową kultu Yog-Sothotha. Jest to postać potężna i charyzmatyczna
trzymająca podległych kultystów silną ręką. Nosi czarną szatę z kapturem a na
twarzy dodatkowo złotą maskę. Od chwili otrzymania "daru" od
Nyarlathotepa nikt już nie widział jego twarzy. Wtedy jednak Aldrich równierz
przeszedł głęboką przemianę, jego moc wzrosła i najwyraźniej opuściły go
wszelkie wątpliwości i wyrzuty sumienia, gdyż zaczął odprawiać jeszcze bardziej
przerażające rytuały. Jego głos jest silny i zmusza do posłuszeństwa. Jego
życie przed założeniem kultu skrywa mgła tajemnicy.
"Kiedy spojrzałem w stronę, z której dochodziły hałasy ujrzałem przygarbionego trochę człowieka około pięćdziesiątki. Włosy miał białe jak śnieg. Wyraz twarzy ukazywał cierpienie. Co chwilę zerkał za siebie jakby w obawie, że ktoś go śledzi."
Hektor
Aldrich znajduje się w ciągłym szoku i balansuje na granicy obłędu. Kiedyś
prowadził spokojne życie. Mieszkał w domu i zagłębiał się w lekturze wiekowych
ksiąg. Jednakże lata temu zapadł na dziwną chorobę. Co jakiś czas traci
świadomość. Dziwne jest, że ataki
zawsze zdarzają się w miejscach odosobnionych, podobnie jak odzyskanie
przytomności. Najdłuższy atak trwał 4 dni, najkrótszy dzień. Choroba daje o
sobie znać przeważnie 2 lub 3 razy tygodniowo. Aldrich oprócz tego doświadcza
straszliwych wizji bluźnierczych rytuałów, którym przewodzi człowiek w złotej
masce. Oczy jego widziały tyle pradawnego zła, że wywarło to na nim swoje
okrutne piętno. Jest rozgorączkowany i nieustannie przerażony. Mówi szybko,
łamanym głosem, i tylko szeptem. Ciągle się rozgląda. Cierpi na manię
prześladowczą.
Aldrich
często uskarżał się, że mimo swojego oddania i usilnych prób nie udało mu się
wyzbyć wszystkich psychicznych cech ludzkich. Uniemożliwiało mu to
przeprowadzanie najbardziej okrutnych rytuałów i utrudniało wykonywanie poleceń
Bóstw. Jego prośby o całkowite odcięcie go od jego ludzkiej osobowości dotarły
do Nyarlathotepa, który sprawił, że owo życzenie się spełniło. Jaźń Hektora
rozdzieliła się na dwie rywalizujące ze sobą części. Dowodzi to tego jak
przewrotny jest Posłaniec i Dusza Bogów. Od tego czasu Aldrich nosi złotą
maskę. Nie ukazują mu się wizje informujące
o poczynaniach w czasie "snu" ale może przewidzieć kiedy nastąpi
zmiana i wrócić na czas do domu. Jego ludzką "połowę" nawiedzają
wizje, ale nie z jego własnych oczu lecz gdzieś z boku, co powoduje, że
niemożliwym dla Aldricha jest domyślenie się kim jest człowiek w złotej masce.
Aldrich
wie co się z nim dzieje, lecz jedna osobowość nie wie dokładnie co robi druga.
Hektor
Aldrich,
wygląda
na 47 lat, głowa kultu, czarnoksiężnik/przerażona ofiara okoliczności
S 12 KON 14
BC 13 INT 19 MOC 21 / 9*
ZR
11 WG 14 WYK 19 P
0/23* WT 14
*Moc,
poczytalność i niektóre umiejętności są różne dla obu postaci
Modyfikator
Obrażeń : +1k4
Broń
:
Kultysta
: brak, chociaż może używać np. rytualnego sztyletu. Zależy to od Strażnika.
Nie posiada jednak broni palnej.
Człowiek
: dowolny niewielki pistolet 55%
Czary
: [tylko jako
kultysta] Oczarowanie, Głos Ra, Ochrona Ciała, Podróż na Drugą Stronę,
Pięść Yog-Sothotha, Otwarcie Bramy, Pożywienie Życia, Wezwanie/Odesłanie
Yog-Sothotha. I 1k4 innych zależnych od Strażnika, ale niezbyt potężnych.
Umiejętności
: historia 60%,
antropologia 40%, greka 42%, hebrajski 55%, łacina 62%, arabski 33%, okultyzm
63%/27%, korzystanie z bibliotek 72%, Mity Cthulhu 53%/24%, perswazja 77%/51%,
wmawianie 53%/33%, astronomia 55%, chemia 23%, Psychologia 43%, targowanie
się 57%
Właśnie ów człowiek powinien
zapoczątkować ciąg wydarzeń, które doprowadzą do zagłady kultu oraz jego
samego. Cała przygoda z jego udziałem powinna kręcić się wokół Hektora. Będzie
on pomagał graczom jak tylko będzie umiał, jeśli zdobędą jego zaufanie. Z
drugiej strony będzie starał się ich zabić nasyłając wyznawców. Przy każdym spotkaniu H. A. z Badaczami jest
30% szans, że niedługo kontrolę odzyska czarownik. Gdy to nastąpi jest 40%
szans, że gracze spotkają H. A., który ich nie pozna i będzie się dziwnie
zachowywał.
Pod koniec walki z Aldrichem maska
spadnie mu z twarzy. Gdy jego WT osiągnie 0 lub 1 jest 78% szans, że ciało
przejmie ludzki umysł. Przemówi do graczy i poprosi żeby skrócili jego
męczarnie. Jeśli tego nie zrobią Aldrich ucieknie a kontrolę już na zawsze
odzyska nad nim umysł czarnoksiężnika. Jeśli zabiją, ale będą świadomi, że
zabijają bezbronnego człowieka, którego znali i ufali mu : zabójca traci
1k4/1k8 PP, świadkowie stracą 1/1k6 PP.