Menu
 


 Wstęp
 Teksty
 Tytuły
 Ankieta
 Współpraca
 Redakcja
 AM

 
 
 
Radio sformatowane - lepsze radio?
 


Od pewnego czasu polskie rozgłośnie radiowe, zwłaszcza te komercyjne ulegają tzw. formatowaniu. Staje się to już zjawiskiem powszechnym. Ale postępujący proces zauważalny jest głównie w dużych miastach, gdzie przeważają małe lokalne rozgłośnie. Dlaczego to robią? Otóż najprostszą odpowiedzią jest to, iż sprawą bezsensowną staje się istnienie 10-ciu rozgłośni grających podobną muzykę. Ale to nie jest główny powód. Gusta słuchaczy stają się coraz bardziej wybredne. Radio nie jest już medium nieznanym. Upowszechniało. Aby odnieść szeroko pojęty sukces na rynku radiowym należy być blisko słuchacza - a taki kontakt daje emisja programu skierowanego do konkretnych, zawężonych grup, które przywiązują się do niego na długi czas. Ale jak pokazuje życie wcale nie jest tak pięknie jak być powinno - skoro radia słucha tylko konkretna grupa słuchaczy, reklamodawcy wolą wykupić czas antenowy u konkurencji, która na przykład gra szerszy rodzaj muzyki, mając tym samym większe grono odbiorców. Pojawia się nam zatem odpowiedź dlaczego takie przedsięwzięcia sprawdzają się tylko w dużych aglomeracjach.

Obecnie na topie są rozgłośnie emitujące muzykę rockową i jazzową, jak Rock Radio czy Radio Jazz. Działają w Poznaniu, Warszawie, na Śląsku i w innych większych aglomeracjach. Ale przeboje tam grane przeżywają się. To fakt i do takich wniosków dochodzą po pewnym czasie właściciele rozgłośni. Dlatego sformatowane, muzyczne przeważnie stacje ewoluują, stając się chcąc nie chcąc grającymi szafami prześcigającymi się wciąż w walce o słuchacza. A reszta? Reszta trwa i ma się całkiem nieźle. Więc czy jest jakikolwiek sens formatować radio? Myślę, że nie, bo w konsekwencji cierpią na tym wszyscy - zarówno słuchacze jak również właściciele.
 

 
Ł. D.
 
On-line
 


 Strona główna
 Archiwalia