
WSTĘP
W S T Ę P
A R T Y
H I S T O R I A
P I O S E N K I
LIST KURTA
R E C E N Z J E
I N N E
P O W R Ó T Layout by ogqozo
AFE ;-)
Zdziwieni ? Tak, tak mamy nowy layoucik stworzony przez niejakiego Ogqozo. Jestem mu za to niezwykle wdzięczny i mam nadzieję, że wkrótce stanie się on oficjalnym członkiem naszej załogi...
W tym numerze przygotowaliśmy dla Was wiele interesujących materiałów. Z pewnością zauważycie, że do łask powróciły od dłuższego czasu nieobecne recenzje. Jak zawsze znajdziecie również trochę piosenek oraz II część biografii Kurta Cobain'a. Tym razem postanowiłem zamiast interpretacji zamieścić list Kurta Cobaina, który został napisany tuż przed jego samobójczą śmiercią.
Na koniec chciałbym się z Wami podzielić moją małą refleksją, która związana jest z poszerzaniem horyzontów muzycznych. My tu ciągle gadu-gadu o Nirvanie a przecież istnieje
tyle innych intersujących zespołów. Dla przykładu mogę podać Soundgarden, Pearl Jam czy nasz polski Dust Blow. A jeśli nie grunge to czemu nie heavy metal, reggae w i wiele, wiele innych. Dlatego poszerzajmy swoje zainteresowania i nie bójmy się nowych doświadczeń.
PS. Pokój, miłość empatia.
RR
Witajcie!
"I nie znałam siebie spokojnej tak
Bez odważnych słów bez wiecznych walk
Wzburzona krew płynie teraz łagodniej
I to co wcześniej z powiek spędzało sen
Targało mną, bolało mnie...
Dziś mogę mówić o tym spokojnie"
E.Bartosiewicz, "Coś zmieniło się?"
Nie bójcie się zmian, nawet tych radykalnych, tłumaczcie wszystko spokojnie, aż do skutku. I nie pozwólcie, by ktokolwiek trakował Was jak gówniarzy nie rozumiejących słów swojego największego nauczyciela...
Wbrew zapowiedziom RR nie będzie eseju ani powieści- wakacje mnie rozleniwiły, ale wkrótce znów powrócę do szkoły i wszystko potoczy się normalnym rytmem.
A teraz...wyobraźcie sobie swoją klasę bez jednego, ważnego elementu. Pomyślcie, że element ten ma zastąpić ktoś inny. Niemożliwe, prawda? Przecież ten ktoś... hm, napewno nigdy nie będzie nosił butów w rozmiarze 51, nigdy nie będzie sypał łupieżem w notatki jak dziki, nigdy nie przyniesie artykułu o wąsach! I przenieście tą sytuację w środowisko "Nirvana"... Czytałam ostatnio tekst dziewczyny chcącej wskrzeszenia Nirvany. A kto, jeśli nie Kurt, przebijałby wiosłem gitary wzmacniacze, błądził w papierosowym dymie i pisał piosenki w kiblu?
Dziekuje Wam, słoneczka, za uwagę.
In Bloom