<< Staind "It's Been Awhile" >>
teledysk



Teledysk ukazał się na wiosnę 2001 roku i był jednym z trzech promujących płytę "Break The Cycle" (pozostałe to "Outside" i wydany pod koniec lata "For You"). Wtedy jeszcze nie wiedziałem o istnieniu tego zespołu i "It's Been Awhile" był moim pierwszym kontaktem z ową grupą.

Teledysk z początku nie zaciekawił mnie prawie wcale. Ot, jakiś łysy gościu żympolił na gitarze - nic ciekawego :). Przełączyłem kanał nie dotrwawszy nawet do ćwierci utworu. Po jakimś czasie znów ujrzałem teledysk w TV. Tym razem obejrzałem cały i muszę przyznać, że teledysk jak i utwór raczej średnio mi się podobały. Nie lubiłem wtedy takich smętnych, gitarowych kawałków. Dopiero, gdy kupiłem płytę i wsłuchałem się w słowa zrozumiałem dlaczego teledysk wyglądał tak, a nie inaczej. Było to po prostu wizyjne odzwierciedlenie fonii (ale to fajnie brzmi :)) i obydwie warstwy wspaniale się uzupełniały. Klimat utworu nie zniknął pod wpływem tego co działo się na ekranie, był on nawet bardziej wyczuwalny.

Kamera skupia się głównie wokół wokalisty - Aarona - który siedzi w słabo oświetlonym pokoju trzymając gitarę akustyczną i przegląda zdjęcia. Wraz z każdym zdjęciem pojawiają się wspomnienia owemu zdjęciu przypisane. Osoby, które znają lirykę piosenki mogą sobie wyobrazić jakie to były wspomnienia, bo to, co dzieje się na ekranie idealnie pasuje do tego, co znajduje się w tekście. W trakcie refrenu można zobaczyć wszystkich członków zespołu grających na instrumentach, na których zwykli grać (dziwne, nieprawdaż? ;)).

Teledysk nie zadziwia, ale jest poprawny i czyni łatwiejszym odbiór utworu.

Plusy:
+ Staind
+ pomaga w interpretacji utworu
+ niezły klimat

Minusy:
- mógłby być ciekawszy
- chciałoby się czegoś więcej

OCENA: 8/10

PS. It's been awhile since I first saw... this video ;) - dlatego mogłem coś w jego opisie pomylić.


Kulturny << kulturny@interia.pl >>