<< System Of A Down
"Aerials"
>>
teledysk
Ostatnio głośno na łamach KM'u o tym zespole.
Jedni mieszają go z błotem, inni zaś zawzięcie go bronią. Do
wojny zamiaru przyłączać się nie mam, moim celem jest
opisanie teledysku "Aerials".
Na początku oczom naszym ukazuje się wielki
namiot cyrkowy, wyblakłe kolory i spokój panujący wokół
budują świetny klimat. Nikt nie spodziewa się ostrego grania,
które później zdominuje utwór. Główną postacią teledysku
jest mały chłopak. Nie jest to bynajmniej zwykły chłopak,
bardziej przypomina on obcego niż ludzką istotę (oczy zajmują
prawie połowę głowy). Kamera ukazuje na przemian: chłopaka,
bądź też członków zespołu znajdujących się w cyrku.
Teledysk nie jest może czymś szczególnym, ale nie psuje utworu
i nie przeszkadza w jego słuchaniu. Siódemeczka powinna chyba
wszystkich zadowolić.
Plusy:
+ fajny ;)
+ nie psuje utworu
+ wręcz przeciwnie
Minusy:
- czegoś mu brakuje
OCENA: 7/10
BTW: Jest coś, co nie daje mi spokoju. Jako gracza i fana Baldur's Gate męczy mnie kilka faktów, które łączą się w pewien sposób z teledyskiem.
Po pierwsze: Tytuł. Ci, którzy grali w BG2
zapewne pamiętają dziewczę o imieniu Aerie.
Po drugie: Wygląd chłopaka. Nie sposób NIE dostrzec
podobieństw z Baldursową Aerie - takie same wielkie oczy.
Po trzecie: Cyrk. Pamiętacie gdzie spotkaliście Aerie? No
właśnie.
Po czwarte: Znaki. W teledysku możemy dostrzec różne znaki
namalowane na ziemi w cyrku. Podobne znaki można było zobaczyć
w BG2, chociażby na czole lub ubraniu Aerie.
Hmmm, sam nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Jeżeli ktoś wie, o co tu chodzi niech mejluje do mnie.
PS. Do fanów SOAD nie należę, ale podobają mi się dwa utwory: "Aerials" i "Toxicity".
Kulturny << kulturny@interia.pl >>