<< Eminem "Without Me" >>
teledysk



Eminem przyzwyczaił już wszystkich do tego, że jego teledyski to klasa sama w sobie. Wystarczy spojrzeć na "Slim Shady" - kupa naprawdę porządnej roboty. Zresztą, co się dziwić? Eminem jest zaiste dobrym "szołmenem".
Teledysk "Without Me" do najnowszych nie należy, ale nie został jak dotąd w KM'ie opisany, więc sam postanowiłem cosik na ten temat szkrobnąć. Całość jest utrzymana w koncepcji komiksowej. Eminem występuje w roli superbohatera ratującego... dzieciaka przed przesłuchaniem płyty ("The Eminem Show") na której widnieje naklejka "Parental Advisory". Trzeba przyznać, że ten teledysk jest arcydziełem i można by go oglądać nawet bez słuchania utworu. Duża dawka humoru, dialogi pojawiające się w "chmurkach" - zarąbiście to wygląda ;) - oraz bezbłędne wykonanie, to wszystko co można na ten temat powiedzieć. Naszemu bohaterowi toważyszy oczywiście jego wierny kompan - Dr. Dre(s? ;)).

Teledysk po ukazaniu się wywołał wielką burzę, a wszystko to za sprawą ostatniej sceny gdzie Eminem jest przebrany za Bin Ladena. Teraz nie budzi to już większych emocji, ale wtedy (jakieś pół roku po zamachu na WTC) był to prawdziwy skandal, który nawiasem mówiąc zapewnił Eminemowi darmową reklamę w wielu stacjach TV.

Plusy:
+ wygląda jak komiks
+ zrobiony z jajem
+ nie traci sensu, gdy wyłączymy fonię ;)
+ Eminem (dla jego fanów)

Minusy:
- Emninem (dla mnie:))

OCENA: 10/10 (w pełni obiektywnie)

Musicie wziąć pod uwagę fakt, że do fanów hip-hopu NIE należę, a Eminema wręcz nieznoszę. Nie przeszkadza mi to jednak w daniu temu teledyskowi oceny najwyższej. Czy tego chcę, czy nie, teledysk jest naprawdę genialny.


Kulturny << kulturny@interia.pl >>