Bloodhound Gang - przegląd teledysków

Bloodhound Gang to zespół, który jest trochę kontrowersyjny, takie a zarazem ciekawe są też teledyski tego zespołu. Dzisiaj przedstawię klipy z płyty "Hooray For Boobies".

The Inevitable Return Of The Great White Dope

Piosenka wchodząca w skład soundtracku do filmu "Straszny film". Jest w nim wiele odniesień do niego. Głównym bohaterem jest wokalista, Jimmy Pop, który ucieka przed pewną kobietą, śmiercią. W końcu śmierć ginie pod kołami samochodu prowadzonego przez znajomych z piosenki "The Bad Touch". Klip jest zrealizowany znakomicie, dynamicznie. Podoba mi się zwłaszcza fragment, kiedy jest refren i Jimmy zapala światełko. Trzyma klimat. Ocena: 9/10.

Mope

Piosenka opowiada o komercji i znanych osobach. Przez prawie cały czas widzimy dwóch którzy śpiewają, a obok nich wyświetlają się napisy. W czasie refrenu "Relax don't do it..." na scenie widzimy dwóch lubiących się panów, którzy tańczą na tle tęczy. Z każdym kolejnym refrenem coraz gorzej wychodzi im to tańczenie. Sceneria w pewnym momencie zmienia się i chłopcy przebrani (jak dresiarze) śpiewają "I'm mighty tighty...", a zaraz po tym fragmencie spotykają Pac - Mana (fajna parodia - wsadzili jakiegoś gościa do wielkiej włochatej kulki). Ocena: 10/10.

The Ballad of Chasey Lain

Zdecydowanie najsłabszy teledyska z tej płyty. Całość sprowadza się do tego, że zespół gra i śpiewa na scenie w studiu, a dookoła są same kobiety i do tego gołe. Piosenka bez teledysku podoba mi się. Teledysk, mimo tego, że oddaje w pewnym stopniu sens słów, psuje ogólne wrażenie. Akcji jest mało, a mnie dodatkowo męczą jeszcze te rozdziawione paszcze na widok kolejnej "lepszej sztuki". Ocena: 3/10.

The Bad Touch

Skandalizujących scen w tym teledysku jest aż nadto. Można tylko zadać pytanie, co to za skandale, jak "lepsze" sceny można zobaczyć w byle jakim filmie w TV, tak więc oceny nie będzie, każdy ma własny gust i co innego może go zniesmaczyć. W klipie zespół m.in. przebrany w stroje w stylu Teletubbies prezentuje śmiałe sceny na tle wieży Eiffla. Nie ma tutaj zbytniego reżyserowania, wszystko jest spontaniczne, ujrzycie twarze zdegustowanych przechodniów. Ocena: -.

Along Comes Mary

Debiutancki singiel Bloodhound Gang, to właśnie dzięki niemu usłyszało o nich wielu ludzi. Zespół gra obsługę restauracji na takim "amerykańskim kinie dla samochodów". Jimmy'emu spodobała się pewna kobieta, ale ona przyjechała tam ze swoim chłopakiem (bądź mężem), więc (można się było domyślić) ten narzeczony zostaje złapany przez obsługę, zamknięty w pewnym pomieszczeniu wyłącznie dla obsługi, związany i sterroryzowany za pomocą popcornu i innych "przyrządów zbrodni" znajdujących się na wyposażeniu każdego lepszego baru szybkiej obsługi. Ocena: 7/10.

backsider

backsider@o2.pl