Hey
"[sic!]"
Zespól Hey zna prawie każdy. wielu kojarzy go głownie za sprawą wokalistki- Kasi Nosowskiej. Niegdyś w dredach, teraz na krótko. Ale nie będę rozpisywał się o wyglądzie Kaśki, tudzież zespołu. Dość dawno grupa nagrała krążek [sic!], lecz ja dopiero teraz postanowilem napisać jej reckę. Dlaczego? Ano jakoś tak wyszło- szkoła i inne duperele, które zjadły mi mnóstwo czasu. ALE DO RZECZY.
Po pierwsze skład zespołu, bo nieco denerwuje mnie całkowite lekceważenie kolegów Kaśki. Wiadomo- Kasia Nosowska- wokal, Robert Ligiewicz ładuje w bębny, Jacek Chrzanowski odpowiada za bas, a Marcin Żabiełowicz i Paweł Krawczyk (nie, nie ten Krawczyk...;)) są gitarzystami. Dobra, lecimy z recką właściwą. Po pierwsze, i co najwazniejsze- na niej nie ma złych piosenek. Ogólnie, kupując tą płytę tego się spodziewałem. Spodziwałem się bardzo dobrej muzy, bo w przeddzień kupna przeze mnie tejże płyty w moim mieście odbył się koncert Hey'u. Nie zawiodłem się. Ta płyta jest bardzo dobra. Po raz kolejny zresztą widac, ile na rock'owych płytach mają do powidzenie pozostałe osoby z zespołu. Oczywiscie, bez Kaśki by sie nie obeszło, lecz swoje role świetnie odgrywają pozostali członkowie zespołu. Kiedy muzyka powinna porywać- porywa, kiedy powina być stonowana- jest stonowana. Właściwie, to do żadnej piosenki pod tym względem nie miałem zastrzeżeń. Właściwie to dziwi mnie więc sukces zespołu Ich Troje, który mimo wszystko, rywalizuje z Hey'em. Ludzie, jak można kupić tandetę Ich Troje zwaną zamiast opisywanej przeze mnie płyty. Ok, tgo temat na inny tekst, więc dam se spokój. Cóż jeszcze napisać? Ja mam kasete, bo na płytę kasy mi nie stykło (wiem, że piszę płytka, ale to z przyzwyczajenie- większość pozycji na mojej półce stanowia płyty). po pierwsze kaseta kosztuje około 25 zł, a płyta jakąś 50. okładka kasety fajna, czasem jednak niezbyt czytelne są słowa niektórych piosenek. No cóż, jakośc to przebolałem, bo i tak niemal wszystkie teksty znam na pamięć:) a poza tym, można to wybaczyć, gdyż sam fakt, że owe słowa są powinien cieszyć. poza tym jest bardzo fajne zdjęcie zespołu, podany jego skład, adres WWW i inne pierdoły. ogóline rzecz biorąc płyta tudzież kaseta Hey'u jest na mej półce pozycja honorową. Bardzo dobra muza, gdyby takich wykonawców było na polskim rynku więcej...
U dołu moja ocena poszczególnych utworów. Normalnie, to bym recenzję oparł tylko i wyłącznie na nich, lecz pomysł ten przyszedł mi dopiero przy kończeniu tekstu. Tak więc sory, że takie krótkie te opisy, ale traktujcie to tylko jak dodatek.
ANTIBA- zaczyna sie spokojenie. Ale już pochwili zespół daje niezłego kopa. Wokal jest mocny, taki jaki być powinien. Tekst jest niebanalny. Może nie będę cytował, ale na pewno jest warty poznania. Ogólnie to ANTIBa jest dla mine piosenką niemal doskonałą, owszem nie przypadł mi wyjątkowo do gustu, choć nie twierdzę, że jest zły.
ocena:9+
[sic!]-- tytułowa piosenka. Jest świetna, ma porywający refren, świetnie napisane i zaśpiewane zwrotki. Niemal ideał. Szkoda, że prawie najkrótsza, ale cóż- miłe rzeczy przemijają szybko...
ocena:9+
Cisza, ja i czas- No cóż, piosenka inna niż wszystkie. Tekst ciekawy, choć nie ma tego czegoś, co miała np. ANTIBA. Piosenka nie jest zła, można nawet powiedzieć, że bardzo dobra- sprawa gustu. Dla mnie jednak odstaje nieco od pozostałych zamieszczonych na płycie.
ocena:7
Romans petitem-spokojna, uspokajająca. Ładny wokal Nosowskiej dodaaje jej uroku. Piosenka bardzo dobra, z nietuzinkowym tekstem- czegóż chcieć więcej?(wiem, wiem- mamony...;))
Choć z tytułową [sic!] równać sie nie może, ale czy to aż takie złe?
ocena:8
Prelud deszczowy-jedna z moich ulubionych piosenek. Spokojna, taka rozważna. Kaśka ładnie spiewa, świetny tekst (ja zwykle zresztą). Może krótki, ale zaspiewany w taki sposób, że tego nie widać.
19:41 03-07-26
ocena:-9
Mikimoto- król pereł-bezsprzecznie jedna z czołowych pozycji. Ta piosenka mnie dosłownie powala. A cóż w niej takiego niezwykłego? Treść. Koniec jest conajmniej zaskakujący. On po prostu "zmusza do myślenia"(jak coś może zmusic do myślenia:)). Ta piosenka jest niemal doskonała.
ocena: 9
ZEROEKRAN- piosenka dobra. Fajnie sie jej słucha. Nie mam co jej zarzucić. Bardzo lubię momenty, w których Kaśka śpiewa ostrzej (czyli refreny, ale nie przepadam za tym słowem). Tekst całkiem niezły.
ocena: ocena:8
Z rejestru strasznych słów-taaak... Kolejna z wielkich na tej płycie. Moja ulubienica. Świetny tekst, świetny wokal. Kurde, tekst życiowy- jak w hh, ale wykonany całkiem inaczej. I niech mi ktos teraz powie, że nie da się zaśpiewać życiowej piosenki nie rymując. No, może przesadzam, może ten tekst nie dorasta realnością tekstu Peji, ale tu chociaż Nosowska nie śpiewa o jajecznicy...
ocena:9
Pea Sorela- ta piosenka mnie niemal zabiła. Jej tekst do mnie przemówił. Gdzie ja byłem- pomyślałem po jej przesłuchaniu. I taka prawda. Ci co nie znają słów może nie kapują (możecie wysłać mi maila- napiszę je Wam, ale mnajlepiej to kupcie płytkę.)
ocena:9
Cudzoziemka w raju kobiet-piosenka o wokalstce. Po zapoznaniu sie z jej biografią rozumiemy, o co chodzi w piosenkce. piosenka niezła, aczkolwiek nie najlepsza. Ewidentnie jej najwiekszą zaletą jest to, że Kaśka "prosto" śpiewa o tym, co w niej siedzi.
ocena:7+
Fotografia-szczerze mówiąc- jakoś ta piosenka ine wpadła mi w ucho. Nie, nic do niej nie mam. Po prostu jakoś, coś...Sam nie wiem. Nie wiem co napisać. Teoretycznie tekst jest spoko, powiedziałbym, że bardzo dobry. Obiektywnie- -9, subiektywnie- +7.
Dolly- tja...Piosnka super. spokojna, aczkolwiek nie nudna. Fajny test, super wokal. Bardzo fajny refren. Nic dodać, nic ująć. Świetna i tyle.
ocena:9
ocena ogólna:9+/10