MetallicA
"st. anger"
Wielu pisze, że z Metallica to syf (albo od początku, albo od niedawna). Nie będę pisał, czy mają rację czy nie. Nie będę pisał od razu, bo to wyjdzie później. Wielu jeszcze pisze długie, abstraktyczne wstępy, mój taki nie jest/będzie. Wielu pisze różne pierdoły (np. skład,z którym nagrano jakąś płytę itp.), ja nie- mało kogo to obchodzi. Tak więc przechodzimy do części właściwej, na polskim rozwinięciem zwanej, a w AM znanym jako "chwila prawdy" dla autora;)
Nie będę opisywał tu każdej piosenki z osobna, może nad jakąś dłużej się popastwię. Ale dobra, lecimy. Po pierwsze trza ją kupić, ale to stanowić problemu nie powinno. W każdym odwiedzonym przeze mnie sklepie była, a jej cena oscylowała w granicach 55zł. Po kupnie trza to jakoś rozpakować (najlepiej siekaczami). Pierwsze, co mnie zaniepokoiło to okładka. Jakaś czerwona, jak z Ich Troje. Owszem, pięść fajna, szczęka też może być, ale nie tego się spodziewałem. No, ale nie strój zdobi człowieka, lecz jego trud i praca. (Choć po otworzeniu wszelkie obawy odpłynęły) Tak samo jest z płytką. Zawiera ona 11 piosenek, co (jak zresztą pisze na okładce) daje około 75 minut muzyki. A muzyki nie byle jakiej! I oto mi chodziło. Mam już dość popowatego radia, bądź jadącej komerchą telewizji. Każdą piosenkę poprzedza "wstępik instrumentalny" trwający +/- 50 sekund. Zazwyczaj jest to ostre strunowe rżnięcie połączone z waleniem w bębnem i talerze (z oryginalnej zastawy babuni;))Pierwsze, co zrobiłem, to przesłuchanie tytułowego st. anger. Ta piosenka, powiadam Wam, jest genialna. Prawie tak jak Genialny Żółw;) Po wielokrotnym jej przesłuchaniu stwierdzam, że jest jeszcze genialniejsza, niż genialna:) Serio! Jakoż płytę trza zrecenzować na podstawie wszystkich piosenek ochoczo (acz z niepokojem) przeleciałem wszystko po dwa razy. I wiecie co? Jest super. Może nie wszystkie piosenki są takie jak "saint anger", ale na pewno wszystkie są na wysokim poziomie. Cóż jeszcze rzec? Po cóż się na rozwodzić? Jom powiodom Wom, do sklepu gnajta! Na pewno nie pożałujecie, zaręczam Wam. Tym oto optymistycznym akcentem kończę tę, jakże krótką reckę.
spis traków:
1. frantic
2. st. anger
3. some kind of a monster
4. dirty window
5. invisible kid
6. my world
7. shoot me again
8. sweet amber
9. the unnamed feeling
10. purify
11. all within my hands
ocena:9/10