Hypocrisy - Hypocrisy
autor: kaReL

Hypocrisy to kapela mocno zasłużona dla szwedzkiego death metalu. Co prawda, w ostatnich dokonaniach coraz mniej jest tej pierwotnej zadziorności i brutalności, a z kolei pojawia się więcej melodyjnych motywów, niemniej jednak muzyka jaką serwuje nam szwedzkie trio jest bardzo ciekawa.

Od jakiegoś czasu grupa zaczęła eksperymentować z klawiszami i innymi nowoczesnymi technikami. Żeby sobie to uświadomić wystarczy spojrzeć na tytuły kawałków takich jak: "Elastic Inverted Visions" czy "Disconnected Magnetic Corridors". Ale to nie dokońca jest tak, że zespół zaprzestał grać tak jak to czynił na początku. W te wszystkie nowoczesne utwory, popdparte sporą dawką melodii zostały umiejętnie wplecione motywy kojarzące się z zamierzchłymi czasami. Doskonałym przykładem jest "Fussion Programmed Minds" gdzie pojawia się naprawdę szybkie, agresywne niemal grindowe brzmienie. Natomiast "Reversed Reflections", za sprawą chwytliwego, melodyjnego refrenu, przywodzi na myśl gothenburgską scenę death metalową. "Time Warp" to już zupełnie odmienne dźwięki. Od samego początku do końca dominuje niesamowite tempo, połamane riffy, odjechane solówki oraz wściekłe wrzaski Petera - taki hardcore na wysokich obrotach. Niedługo po takiej ostrej jeździe następuje niemal całkowite wyciszenie. Spokojny "Paled Empty Sphere" to kapitalna ballada z urozmaiconymi (czasem przypominającymi jodłowanie) wokalami i klawiszowym tłem. Również ciekawie jest w ostatnim "Selfinflicted Overload", który charakteryzuje się trashową rytmiką, heavy metalowym duchem i stanowi udane zakończenie albumu. Hipokryci nagrali kawał solidnej, przemyślanej muzyki na światowym poziomie. Warto zapoznać się z tym wydawnictwem!


Ocena: 9/10