"GOOD MORNING VIETNAM"
Muzyka hipisowska powoli zdaje się odchodzić w zapomnienie. Ale są jeszcze zespoły, których zapomnieć pomimo wszystko nie jest łatwo. I dzięki Bogu...
Do takich należą te z płyty "Good Morning Vietnam". Płyta jak sama nazwa wskazuje powstała przeciwko wojnie w Vietnamie (tak też było z ruchem hippisowskim). Usłyszeć tam możemy naprawdę dobra muzykę. Mnóstwo energicznych kawałków, wspaniałe gitary i niesamowity klimat... to właśnie charakteryzuje tą płytke.
Ja się na tym w pewnym sensie wychowałam, doprawdy nie wyobrażam sobie nie znać tego. Zdarza mi się nie słuchać tego np. pół roku, jednak zawsze powracam do słuchania z przyjemnością.
Pierwszym kawałkiem jest "Somebody To Love" (Jefferson Airplane). Na ogol nie przepadam za śpiewającymi kobietami, a w tym kawałku wyraźnie słychać glosy płci pięknej (wszak nie tylko). I bynajmniej nie obniża to wartości piosenki. Jest to bardzo fajny, energiczny kawałek, doskonały bas i ogólnie przyjemnie się tego słucha.
Dalej możemy posłuchać sobie "California Dreamin'" (Mama's & Papa's --- prawda, ze świetna nazwa:))) Miooooodzio:))) Tego chyba nie da się nie lubić, jeden z najbardziej lubianych kawałków - także przeze mnie:). "One Toke Over The Line" (Brewer & Shipley) to tytuł kolejnego utworu - całkiem sympatyczny, taki napawający wręcz optymizmem kawałek (szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego, po prostu słuchając go, trudno się nie uśmiechnąć). Dalej mamy "Magic carpet ride" (Steppenwolf) - kolejny - fajny - wart posłuchania kawałek. Nie jest to jakieś dzieło, ale bardzo fajnie się słucha. Później jest "It don't matter to me" (Bread) - kawałek raczej spokojny, taki bardzo nastrojowy (wręcz ballada).
A teraz coś co Eowiny lubią najbardziej (taaaadam!) "Time Of The Season" (Zombies). Genialne. Właśnie tym słowem można podsumować ten utwór. Oszałamiający wokal, wspaniała muza - po prostu cos pięknego (wiem, ze się rozczulam:)) Potem jest "American Woman" (The Guess Who). Fajna gitara, najpierw taki dosyć cichy i spokojny, a potem... taki niespokojny i już niecichy :P. Dalej......"Aquarius / Let The Sunshine In" (5TH Dimmesion). Doskonały kobiecy wokal, baaaardzo fajnie sie słucha, świetne chórki, zaczyna się bardzo niepozornie, spokojnie, by w chwile potem przerodzić się w szybki, wręcz ostry utwór, a potem znowu powrót do początku (cicho i łagodnie).
"Happy Together" (The Turtles). Kawałek podobny do poprzedniego - najpierw cicho i spokojnie, potem głośno i szybko:)) bardzo fajny, jeden z ciekawszych na płytce (głównie dzięki wokalowi, chórkom i basom). Dziesiątym utworem jest "Summer In The City" (Lovin' Spoonful). Całkowita zmiana. Zupełnie inny wokal, Bardzo fajny początek, ogólnie ok. (najfajniejsze są zwrotki). Polowe mam już za sobą :)
Potem jest "The Letter" (Box Tops). Po prostu fajny, wart przesluchania utwór. "Green Tambourine" (Lemon Pipers) jest zdecydowanie fajniejszym kawałkiem od poprzedniego, przede wszystkim posiada ciekawszy wokal (taki wręcz... dziwny:)) I do tego dochodzą dźwięki tamburyna:)
Następny będzie "In The Yeqar 2525 ("Zager & Evans). Bardzo fajny kawałek. Nie wiem co można o nim więcej powiedzieć... jest po prostu fajny, a po samej melodii możemy domyślić się, iż nie jest on wesoły. "Tell It Like It Is" (Aaron Neville).Bardzo spokojny, łagodny kawałek, bynajmniej nie najlepszy na płytce (zdecydowanie wolę te szybsze, a i z tych spokojnych znajdą się lepsze). Kolejny - "Drift Away" (Dobie Gray) też nie należy do zbyt energicznych, jednak jest w nim coś, co powoduje, iż słucha się go z przyjemnością (wszystkich utworów słucha się z przyjemnością - tyle, ze jednych mniej, innych bardziej :)) Może to kwestia wpadającego w ucho refrenu i ciekawej solówki pod koniec. Teraz kolejny utwór, który bardzo lubię. "Time In A Bottle" (Jim Croce). Jest to łagodny, melodyjny, i jakiś taki smutny kawałek. Milo się go słucha, jednak nie jest to utwór, który mógłby stać się przebojem. "Midnight Train To Georgia" (Gladys Knight & The Pips) nie podoba mi się. Prawdopodobnie ze względu na wokal, który nie dość że jest tu kobiecy, to jeszcze taki, jakiego nie lubię. Osiemnastka - "Man Of The World" (Fleetwood) - jest całkiem sympatycznym, ale niestety niczym nie wyróżniającym się od pozostałych kawałków. Dziewiętnasty utworek "Tin Soldier" (Small Faces) i dwudziesty "Give Up Your Guns" (The Buoys) nie są za specjalne. Owszem, są fajne, można ich posłuchać, jednak na pewno nie są to utwory kultowe.
Teraz małe podsumowanie. Na płytce jest 20 kawałków, kilka z nich z pewnością znacie, wiele jest baaaardzo fajnych, niestety (?) wkradło się także kilka spokojniejszych (chociaż jakby ktoś chciał sobie cosik na dobranoc posłuchać.... :)). w każdym razie tych "lepszych", jest zdecydowanie więcej, niż tych "gorszych" (zaznaczam, że używając tego słowa mam na myśli utwory, wolne - no dla mnie one są gorsze...).
Myślę, że Good Morning Vietnam polecić można wszystkim, którzy słuchają dobrej muzyki (nie britnej szpirc, i enrike), sama słucham głownie metalu, punka i grunge'a, a ten album uwielbiam pomimo tego. Także jeżeli słuchacie np. blacku, to nie stwierdzajcie, ze to wam się na pewno nie spodoba, bo możecie być mocno zdziwieni. Cały album jest przesiąknięty niesamowitym klimatem, wykonawcom towarzyszą specyficzne, można powiedzieć, że typowe dla lat 60-tych, chórki... To by było na tyle, powiem jeszcze, że na płytce jest kilkunastu wykonawców, w związku z czym każdy znajdzie cos dla siebie.
Lista utworów:
1. SOMEBODY TO LOVE - JEFFERSON AIRPLANE 2:59
2. CALIFORNIA DREAMIN' - MAMA'S & PAPA'S 2:37
3. ONE TOKE OVER THE LINE - BREWER & SHIPLEY 3:22
4. MAGIC CARPET RIDE - STEPPENWOLF 4:25
5. IT DON'T MATTER TO ME - BREAD 2:52
6. TIME ON THE SEASON - ZOMBIES 3:30
7. AMERICAN WOMAN - THE GUESS WHO 5:06
8. AQUARIUS / LET THE SUNSHINE IN - 5TH DIMENSION 4:47
9. HAPPY TOGETHER - THE TURTLES 2:54
10. SUMMER IN THE CITY - LOVIN' SPOONFUL 2:38
11. THE LETTER - BOX TOPS 1:51
12. GREEN TAMBOURINE - LEMON PIPERS 2:27
13. IN THE YEAR 2525 - ZAGER & EVANS 3:16
14. TELL IN LIKE IT IS - AARON NEVILLE 2:40
15. DIRTY AWAY - DOBIE GRAY 3:53
16. TIME IN A BOTTLE - JIM CROCE 2:27
17. MIDNIGH TRAIN TO GEORGIA - GLADYS KNIGHT & THE PIPS 4:43
18. MAN OF THE WORLD - FLEETWOOD MAC 2:49
19. TIN SOLDIER - SMALL FACES 3:21
20. GIVE UP YOUR GUNS - THE BUOYS 4:15
Ogółem: 1 godzina, 7 minut, 2 sekundy.
Ocena: +9/10 (za klimat...)