|
Placebo - Black Market Music |
|
Black Market Music jest trzecią płytą zdobywającego coraz większą popularność brytyjskiego tria. Ciężko mi powiedzieć na jej temat cokolwiek konkretnego, gdyż nie jestem fanem takiej muzyki, a po Placebo sięgnąłem z ciekawości. Muzyka ma wszystko co potrzebne, żeby przyciągnąć uwagę masowego odbiorcy. Mamy więc lekkie wpadające w ucho kompozycje. Dużo jest w wykonywanej przez Placebo muzyce polotu i przestrzeni, zaś dwuznaczny image wyróżniał zespoł z tłumu brit-popowych kapel, nadając jej charakterystycznego feelingu. Ale - przyznam, że otwierający płytę singlowy Taste In Men naprawdę mi się spodobał. Elektroniczny funk podlany niewielką dawką psychodelii wpada w ucho już a pierwszym przesłuchaniem a klimat piosenki delikatnie osiada się w głowie. Idealny kawałek na rozpoczęcie płyty. Oprócz takich piosenek mamy utwory trochę ostrzejsze , np. drugi singiel Special K. Jest w nim sporo energii, i czadu, zwłaszcza w refrenie. W tym i paru innych kawałkach perkusista nie stroni od całkiem szybkich rytmów. Oprócz takich numerów mamy na płycie sporo eksperymentowania, nie zawsze udanego. Spite & Malice miał w założeniu być flirtem z hip-hopem. Piosenka została nagrana z gościnnym udziałem amerykańskiego rapera Justina Warfielda, ale ten dźwiękowy mezalians wypadł niezbyt przekonywująco. Chórek "dope guns fucking in the streets" wtłoczony w ramy Placebo wydaje mi się lekko nie na miejscu. Lepiej wyszły piosenki psychodeliczne, smętne, takie jak np. Narcoleptic czy następujący po nim Peeping Tom. Muzyka w tych klimatach o wiele bardziej przypadła mi do gustu, jest to prawdziwe smęcenie z klasą a przy słuchaniu można odpłynąć. Placebo wydaje mi się zespołem w pewnym stopniu obliczonym na zyski a przy tym podpasowanym do rynkowej koniunktury. Jestem pewien, że jest spora grupa ludzi, którym taka muzyka odpowiada (z pewnością Torwar 6 Września podczas występu nie będzie świecił pustkami) i to nie dzięki reklamie i promocji a jakości muzyki. Mnie Black Market Music nie rzuciła na kolana, choc od czasu do czasu mógłbym sobie posłuchać kilka ciekawszych piosenek, bo to nawet ciekawa rzecz. |
| Ocena 7/10
(C) Choke |