hip hop i jego teksty

Wielu postronnych zarzuca hip hopowcom denność tekstów. Jedni mówią, że traktują tylko o biedzie, drudzy, że tylko o mamonie, a jeszcze inni czepiają się słownictwa. Najgorsze jest jednak to, że większość z nich nie ma pojęcia o czym mówi i kogo krytykuje. Mam zamiar w tym tekście udowodnić, że jest inaczej, a hip hopowe testy wcale nie są takie złe.

bieda i takie tam
"Wolno dopijając kawę w urzędowym czasie pracy z łachy wydają oferty i do pracy rodacy! Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty ci nie starcza, nie dożyjesz sześćdziesiątki zmarszszysz się jak pomarańcza "


Dobra, panie Wytykacz Błędów. Żyjemy w Polsce. I o czym mamy śpiewać? O jajecznicy, jak zrobiła to laureatka (ambitnego zresztą...) programu Idol? Czy nie uważasz, dorgi panie, że nie ma co owijać w bawełnę? Od tego mamy premiera i całą resztę tych pajacy. Hip hop jest muzyką, do której teksty pisane są pod wpływem obecnej sytuacji. Mam nadzieję, że kiedyś teksty będą traktować o tym, jak jest dobrze, oby...I tak co ma więc powiedzieć hip hopowiec? Teraz, tu- w Polsce? Że jest mu super, że ludziom jest super? On nie reprezentuje biedy, jak mawiasz, drogi panie. On przedstawia sytuację. Sytuację jego, jego rodziny i jego znajomych. Czasem i nas, zwykłych ludzi.

słownictwo i takie tam


Jeju!- pomyślał jeden taki. Jak można publicznie takie słowa wymawiać, fe!- ciągnął. Dobra, panie terminator. Wyjdź na dwór. Usiądź na zwyłej, szarej przyblokowej ławce. I co ujrzysz? A powiem ci: Ania F. to !#$$3, albo policja to @$#%. Czasem i , że ten, kto to czyta też jest #@!$%$. I co? Dobrze, idźmy dalej. O, patrz! Grupka dzieci gra w popularne pokemony (też ambitne...) Chodź, posłuchamy co mówią. Słyszysz to?! Jednen powiedział, że jesteś !$#$%, bo grać nie umiesz. O...a drugi, że masz $@%$^ pokemony. No cóż, chodźmy gdzie indziej. Patrz teraz tam. Widzidsz tą rodzinę. Tylko czemu ojciec klnie "na całego" na własne dzieci, przecież nic nie zrobiły? Rozumiesz już? Przeklinanie, niestety, stało się rzeczą normalną. Wiem, nie powinno się przeklinać, ale jest jak jest. Nie mów tylko, że klnie się pod wpływem rzekleństw hip hopowców, bo to bzdura. Czemuż bzdura? Bo z tego wychodzie, że większość z nas to bezmuzgi, którzy tylko naśladują innych. A teraz ty- czemu krytykujesz za to wyłącznie hip hopowców? Dlaczego nie oskarżysz wszystkich, którzy przeklinają? Po drugie przekleństwo może służyć czasem jako wyraz, który ma silnie oddziaływać na np. słuchacza, przykuć go do danego wyrażenia. Wiem, że można inaczej, ale cóż...Poza tym NIE każdy hip hopowiec klnie jak szewc. I jeszcze jedno: dlaczego ludzie słuchając hip hopu tak mocno zwracają uwagę na samo przekleństowo, skoro jest tak populare?


wielcy tam poeci...i takie tam
"Ja tylko chciałem poukłdać swoje życie, potańczyć do brzmienia twoich złotych skrzypiec. Teraz jest skazany na te bicie, za wcześnie na to, by palić na twoim grobie znicze"

Skoroś taki mądry, panie terminator, to napisz lepszy tekst. Napisz tekst lekki, rymujący się, aczkolwiek mający jakiś sens i przesłanie. A tak w ogóle to co uważasz za poeazję? Hamleta? Owszem, zgadzam isę z Tobą, ale zauważ, że wszystko ewoluuje. I teraz właśnie mam przykład jednej z odmian poezji. Nieco uproszczonej, nieco zmienionej, ale poezji. Tak samo jest z muzyką.


hh dla debili! ( i takie tam)
"Wszystko ma swoje priorytety, niestety. wszystko ma swoje wady i zalety. (...)Powstałem z nicości obrałem drogę do wolności. (...)jedyne niedogodności z powodu mej miłości to szkolne zaległości i brak wyrozumiałości u gości, którzy nie chcą dzielić ze mną mej radości. "


Tak sądzisz? HH dla debili powiadasz? hm...nie tyle dla debili, ale i nie dla profesorów. HH dla każdego. Tylko trzeba umieć wybrać dobry hip hop. To tak jak z obiadem- trzeba odróżnić gówno od pizzy, nie? No właśnie. Wsio...


hip hopowcy to palacze i takie tam
"Kochano Polsko dzieki za mądrość,(...) wiarę , (...)zamiast czuć się okradanym unieś mnie ponad blokami, (...) to o Twoje imię walka."


A księża to pedały, metale to sataniści, grafficiarze wandale, a policja i politycy to skurumpowane gnidy. Ot, co...Rozumiesz już? Jeśli nie, to już nie mój problem...


hip hopowcy to deblie...(bez takiego tam)


Jeśli tak myślisz to Ci nawet łaska Helma (kto grał w Baldurs Gate, to kapuje:)) nie pomoże. A tak na serio: tylko debil tak pomyśli:P

a gdzie tu przesłanie?


Na to Ci już nie odpowiem. To trzeba zrozumieć samemu. Jedno jest faktem: jest takowe.

a ja jestem hip hopowiec


Tja...? A niby czemu? Samo słuchanie (czyli: tylko żeby słuchać) nie robi z Ciebie hip hopowca. Spodnie też nie, nie tędy droga. Hip hopowcem trzeba się czuć. Tak samo jak się czuje katolikiem, Polakiem itd. A to, że słuchasz hh i masz krok w kostkach;) nie wystarczy. Na to można jedynie kumpli i panienki bajerować.

I to by było na tyle. Dodam tylko, że to pochyloną czcionką to teksty: Peji, DKA, O.S.T.R.'ego, Paktofoniki i W.W.O.
A na zakończenie:

"(...)"Za mądry dla ciebie, kto mądrzejszy od ogółu matołów? Za bogaty ten, kto bogatszy niż ty? Ludzie zachowują się jak ogrodnika psy. Ej, czy równaż w dół? Skoro tobie brak, to niech brak jemu? Brak mi słów na takie podejście. zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej, tylko muyślisz, żeby inni mieli mniej..."



np. DKA- "Świat tu już był", "Jakby to było"
Eminem-"Kill you", "Sing for the moment"
MetallicA- "St. Anger"
Nemesis- "The king of dreams"
i inne hip hopowe i takie tam:)

AciD