"Strefa Mroku - Jedenastu Apostołów Grozy"

Na wstępie należy się Wam drobne wyjaśnienie. Oto i ono...

Autor: Antologia pod redakcją Jacka Piekary 
Tytuł: Strefa Mroku – Jedenastu Apostołów Grozy 
Wydawnictwo: Bauer 
Ilość stron: 192 
Cena okładkowa: 10,99 zł (książka jest dołączona do magazynu "Click! Fantasy" 12/2002) 

Powyższa stopka powinna Wam wiele wyjaśnić. W zimie ubiegłego roku do magazynu "Click! Fantasy" dołączona została książeczka z opowiadaniami, skrytymi pod tajemniczą nazwą "Strefa Mroku - Jedenastu Apostołów Grozy". Redaktorem wydania jest dość znany polski fantastyk Jacek Piekara i to właśnie on prosił autorów 11 opowiadań o zgodę na zamieszczenie swoich dzieł, w tym oto zbiorze. Tak, widzę te Wasze szydercze uśmiechy... Myślicie, że dzwonił za jakimiś tanimi pisarczykami, byle tylko złożyć taki zbiorek? No i macie rację, pod warunkiem, że uważacie min. Andrzeja Sapkowskiego, Jacka Dukaja, Andrzeja Ziemiańskiego, Andrzeja Pilipiuka, czy Rafała Ziemkiewicza za tanich pisarczyków...

Chciałbym na początku nadmienić, iż za 10,99 dostajecie pismo, płytę CD i przede wszystkim pięknie wydaną książeczkę, niemal bez błędów i z lakierowaną okładką.
Jak sama nazwa wskazuje, antologia ta ma na celu wzbudzenie grozy w czytelniku. Po tytule można się domyślać, iż zostaniemy uraczeni 11 mini horrorkami, mimo iż nazwiska autorów przeczą temu. I słusznie, gdyż opowiadania są bardziej fantastyczne i humorystyczne, choć "dreszczowe" perełki także powinny się znaleźć. Przejdę już może do opisu zawartości, a jest czym się rozkoszować, oj jest. Rzekłbym, iż to swoista uczta dla oczu czytelnika...

Zbiór otwiera opowiadanie mistrza polskiej fantasy Andrzeja Sapkowskiego. Opowiadanie pt. "Złote Popołudnie". Jest ono dość stare, gościło m.in. w zbiorze "Coś się kończy, coś się zaczyna". Muszę Wam się zwierzyć, że zostałem wręcz nim oczarowany, proza mistrza jest na tak wysokim poziomie, że aż nie mogę uwierzyć, że człowiek jest w stanie coś takiego napisać. Pan Andrzej pisze swoją wersję "Alicji w krainie czarów", tylko widzianą oczyma.. Kota z Cheshire. Najlepszą rekomendacją jest chyba to, że AS za to opowiadanie został uhonorowany Zajdlem w kategorii "Opowiadanie roku". Styl opowiadania jest taki jak zawsze u ASa, lekko, łatwo i przyjemnie + mega dawka tzw. inteligentnego humoru. Inteligentny humor to taki, którego nie rozumie byle Wacek spod monopolowego, by zacząć swe donośne "Huahyhabuh, a Maryna na to, że ma większe cycki Huabuyabhab", o nie. Jest to humor na poziomie i w granicy dobrego smaku, taki, że czasem musimy trochę pogłówkować o co chodzi, no ale kiedy już wymyślimy... Gorąco polecam!

Drugie opowiadania także jest warte najwyższej uwagi, należy bowiem ono do jednego z najlepszych debiutów ostatnich lat - Jacka Dukaja. "Gotyk" to arcymroczna opowieść o pewnej sekcie, wywołującej w mrocznych piwnicach pradawnego golema, którego, jak głoszą legendy, nikt i nic nie jest w stanie powstrzymać. Opowiadanie ma rozbrajający klimat, nie można się od niego oderwać. Wieńczy je taka masakra, że Bitwa Pod Grunwaldem to draśnięcie. A samo zakończenie i element zaskoczenia wbija czytelnika w fotel... Ogłaszam wszem i wobec, iż rośnie nam nowy mistrz. Mistrz nad mistrze, naszej domowej fantastyki. Ja opowiadanie przeczytałem ok. 7 razy, a to już chyba wystarczająca rekomendacja... powiem więcej. Kupiłbym całą książeczkę dla tego jednego opowiadania. Przekonani? 

Kolejno przyjdzie nam przeczytać dzieło, tym razem Damiana Kucharskiego, pt. "Zielone Pola Avalonu". Opowiada on o pewnym małżeństwie, w którym mąż pełni nie te rolę, co w założeniu takiego związku. Tak, dobrze myślicie... Mąż znęca się nad żoną z byle powodu. Deidre ciągle jest bita, gwałcona; ale nie mówi NIE. Boi się... Wszystko zmienia się, kiedy dostaje pewną tajemniczą figurkę, która pokazuje jej jak można żyć... Niezłe opowiadanie - mnie się podobało - z dość odważnym zakończeniem.

Później mamy opowiadanie "Siostra czasu" Grażyny Lasoń-Kochańskiej. Niby obserwujemy tu dość ciekawe spojrzenie na życie i śmierć, ale tak naprawdę to opowiadanie nie wciąga wcale. Chyba dobrze, że ma tylko kilka stron. Pani Lasoń-Kochańska stylem przypomina mi trochę nasza nZorkę, ale więzi rodzinne są mało prawdopodobne.;)

A przed nami kolejne gwoździe programu. Humorystyczne opowiadanka dwóch Andrzejów - Pilipiuka i Ziemiańskiego. Pilipiuk jak zwykle doskonały, tym razem rozbawiać nas będzie opowiadankiem "Kostucha", w którym to Jakub Wędrowycz pokonuje pana Śmierć. Ta historyjka jest tak świetna, jak cały cykl i w podobnym klimacie, zatem gorąco polecam. Swoją droga, że ma tylko 3 strony... natomiast Andrzej Ziemiański mnie rozczarował. Dość mocno mnie rozczarował, gdyż słyszałem o nim same superlatywy. Jego "Czarownice" są słabe, naciągane i z mizernym zakończeniem. Nie tego spodziewałem się po autorze min. "Achaji" i wielokrotnym laureacie nagród im. Janusza Zajdla. Możliwe, że Wam się spodoba, no ale jak powszechnie wiadomo de gustibus...

Do bestsellerów "Złotego Popołudnia", "Gotyku" dołącza historia o wdzięcznym tytule "Gdzie diabeł mówi dobranoc" Jacka Rzymowskiego. Kolejne dzieło w antologii opowiadające historię pewnego miasteczka w którym nagle zaczynają się dziać dziwne rzeczy... Rozpoczyna się samookaleczeniem pastora podczas mszy, przez wbijanie sobie gwoździ w dłonie. Dalej? Żona nad którą znęca się mąż mówi - koniec!, i bestialsko go morduje, nie czując cienia wyrzutu. Do tego w mieście pojawia się tajemniczy fotograf... Przyznacie, że szeryf ma niezły orzech do zgryzienia? "Gdzie diabeł mówi dobranoc" nie może się nie podobać. 

Jednym z opowiadań jest "Piękna i Bestia" Jacka Piekary. Oprócz tytułowego związku odnajdziemy dramat dylematu między dążeniem do obranego celu, odszukania własnej tożsamości a miłością przynoszącą szczęście już teraz i tutaj. Niezłe opowiadanie, warte uwagi. Czy człowiek może przenosić się między epokami?

Warto jeszcze powiedzieć o 3 ostatnich opowiadaniach. Są to "Twarz na każdą okazję" Marka Studniarka, "Opowieść Wigilijna" Tomasza Pacyńskiego, oraz wyśmienity "Akwizytor" znanego pisarza polskiej sceny - Rafała Ziemkiewicza. Ale może po kolei...

"Twarz na każdą okazję" to krótkie opowiadanie, które nie przypadło mi zbytnio do gustu, uważam je za jakieś takie nijakie. ;) Chociaż dla zakończenia warto po nie sięgnąć... "Opowieść Wigilijna" również nie zachwyca, ale przeczytać można. Oto jak dziewczynka zabija Mikołaja, a Mikołaj chciał zabić dziewczynkę, i dziewczynka się szwęda z pewnym facetem. To tak w megatelegraficznym skrócie, jeśli możecie, to sobie darujcie, no chyba, że kochacie tego typu opowiadania, jak ja... :)

Na deser zostawiłem sobie 'Akwizytora" Rafała Ziemkiewicza. Jest to żartobliwe i dość szydercze spojrzenie na naszą rzeczywistość, pełną "okazji", promocji i wszystkiego gratis. Rafał Aleksandrowicz demaskuje przedsiębiorstwo "Sprawiedliwa Magia", oferujące usługi rzucania uroków, na oszustów, złodzieji i okrutne teściowe. ;)

Wiem, że nie macie już możliwości kupić grudniowego "Click! Fantasy", ale gdybyście je gdzieś przynajmniej zobaczyli, czy chociaż samą antologię, to zgrzeszycie nie kupując jej. Polecam wszystkim fanom polskiej literatury fantasy najwyższej klasy i takich właśnie opowiadań. 

P.S. Dla ciekawostki mogę dodać, że na łamach Wirtualnej Polski przeprowadzono ankietę, na najlepsze opowiadanie z antologii. No zgadnijcie, kto wygrał? Oto najlepsi i najgorsi...

1. Jacek Dukaj - "Gotyk" - 18.15% 
2. Jacek Rzymowski - "Gdzie diabeł mówi dobranoc" - 12.23%
2. Damian Kucharski - "Zielone Pola Avalonu" - 12.23% (nieprawdopodobny remis)
[........]
9. Andrzej Ziemiański - "Czarownice" - 5.52%
10. Marek Studniarek - "Twarz na każdą okazję" - 4.93%
11. Grażyna Lasoń-Kochańska - "Siostra Czasu" - 3.55%

W ankiecie udział wzięło 507 osób. 

spoxgreq
spoxgreq@poczta.onet.pl