MICHAIŁ BUŁHAKOW - "Psie serce"


Michaił Bułhakow jest szeroko znany jako autor "Mistrza i Małgorzaty", lecz na swoim koncie ma również książki zwyczajowo zwane nowelami. I nie chodzi tu wcale o te kilkunastostronicowe opowiastki pokroju Konopnickiej. Jedną z tych właśnie nowel jest "Psie serce".

Jesteśmy w Rosji roku 1924. Oczami psa, oblanego wrzątkiem przez pewnego kucharza, zwiedzamy psie przybytki stolicy. Czworonóg jest coraz słabszy, dokucza mu lewy bok, wyłysiały całkowicie po gorącej wodzie. Ma jednak szczęście. Kiedy przygotowywał się już do śmierci w ulicznej bramie, zauważa człowieka z kiełbasą krakowską. A takiej okazji przegapić nie można...

Pies zostaje zwabiony kiełbasą do domu dobroczyńcy. A okazuje się nim światowej sławy lekarz, profesor Filip Filipowicz Preobrażeński. Pies, nazwany Szarikiem, staje się ulubieńcem pana domu. Wolno mu być w salonie podczas obiadu, dostaje zresztą resztki, dla niego rarytasy. Jego życie w ten sposób całkowicie się odmienia. 

Jak się okazuje, Preobrażeński również osiąga jakąś korzyść dzięki psu. Otóż profesor bada wpływ przysadki mózgowej na charakter człowieka. A pies, po skomplikowanej operacji staje się...

No właśnie. Pies staje się kimś innym. Kimś lepszym, ale jednocześnie staje się kimś gorszym i godnym pożałowania. Staje się ewenementem na skalę światową i zarazem podłym zbirem.

Muszę powiedzieć, że książka była dla mnie "bajeczką", dopóki profesor i asystent nie postanawiają zrobić czegoś z przedmiotem swoich badań. Książka mimo, że jest krótka (zaledwie 136 stron), to potrafi trzymać w napięciu i dostarczać materiał na wiele ciekawych przemyśleń. Byłbym zapomniał, nabyłem ją w Merlinie za 11 złotych.


backsider
backsider@o2.pl