|
.::.
Wyścig zbrojeń.
Gordon Freeman
Przypatrując
się tak rozwojowi w dziedzinie komputerów w przeciągu ostatnich 30 lat, ze
zdziwieniem zauważymy, że informatyka jest chyba jedną z najszybciej
rozwijających się dziedzin na świecie. Wśród czytelników Games Corner'a są z
pewnością Ci, którzy pamiętają jeszcze czasy, kiedy gry były tworzone w 1D przy
4 kolorach (CGA) i to był szczyt możliwości (pewien anonimowy naczelny pamięta
te gry:) - Cal)!!! Dzisiaj może to tylko śmieszyć, w dobie akceleratorów 3D i 32
bitach kolorów. Kiedyś podniecał ludzi "nowy" procesor 386 40MHz a teraz
podnieca nowy Pentium 4 o zegarze taktowanym 3,8GHZ (3800MHz)!!!! Skok
techniczny w tej dziedzinie odbył się naprawdę wielki, mimo iż upłynęło
"zaledwie" 15 lat!!!
W dzisiejszych czasach każda firma, co chwile się prześciga i
wymyśla coraz to nowsze układy, procesory i inne nowinki techniczne. Intel
konkuruje z AMD, nVidia (dawniej 3Dfx) z ATI i tak dalej... Konkurencja niby
dobra rzecz dla klienta, może wybierać i przebierać, w czym chce i wybrać
najlepszy i najbardziej odpowiedni i dopasowany do jego potrzeb produkt Ale nie
jest tak różowo, jak by na to wyglądało. "Wyścig zbrojeń" pomiędzy producentami
sprzętu osiągnął zabójcze tempo. I to nie tyle, co dla samych producentów,
(chociaż też - patrz 3Dfx), co dla graczy. W chwili kupienia nowego komputera i
wyjściu ze sklepu jest on już PRZESTARZAŁY!!! Gdy pisze te słowa na rynku jest
dostępna nowa karta ATI: Gigabyte Radeon 9800 Pro 256MB w cenie jedynie...
2600zł!!! Zainstalowano w niej aż 256 MB (DDR II o czasie dostępu 2,2
nanosekund!) RAMu o częstotliwości taktowania... 700MHz! Ale za rok nikogo już
szokować taka karta nie będzie. Gdy jeszcze niedawno 128 MB RAMu było powodem do
chwalenia się przed znajomymi i kolegami to dzisiaj nikogo już nie dziwi 512MB
pamięci w domowym Pececie, a zdarzają się też konstrukcje z 1GB!
Zastanawiacie się pewnie, po co takie potwory jak ATI Radeon są
produkowane. Przecież nie dla kolejnego edytora textu, czy odtwarzacza Mp3! Może
dla projektantów CAD? Po części też, ale głównym silnikiem popędowym jesteśmy,
my gracze. Czy ktoś z was nigdy nie marzył o lepszej karcie graficznej,
pojemniejszym dysku twardym czy większej ilości RAM? Odpowiedź brzmi: TAK, każdy
z nas marzył i marzy i pewnie nadal marzyć będzie ;P. Producenci najnowszych
gier prześcigają się w podnoszeniu wymagań sprzętowych dla swoich produktów.
Zamiast zoptymalizowania kodu gry, wolą dopisać parenaście MB i MHZ więcej do
wymagań gry wydrukowanych na pudełku. Korzyść w tym mają oczywiście producenci
sprzętu, a zwykli szarzy gracze na tym tracą. Ostatnio po globalnej pajęczynie
krążą plotki o tym jakoby firma Valve podpisała umowę z firmą nVidią na
wyłączność ich produktów dla Half-Life 2 - posiadacze kart inncyh producentów,
takich jak ATI nie będą mogli w pełni rozkoszować się możliwościami gry. nVidia
i Valve oficjalnie zaprzeczają tym plotkom i mam nadzieję że są to tylko
pogłoski.
Osobną sprawą są procesory - o ile AMD stara się by w porządku i
trzyma się cały czas tej samej podstawki (Socket A) to Intel zadziwił nas już
nie jedną wersją socketa. Wychodzi nowy, lepszy procesor - to lecimy go kupić i
przy okazji nową płytę główną i zasilacz, bo nasza płyta, co ma "aż" 1 rok jest
już przestarzała i go nie obsłuży... Jest to według mnie zwykłe wyciąganie
pieniędzy od klienta! Oprócz tego jakby było mało to producenci próbują nabić
nas w butelkę stosując różne sztuczki z nazewnictwem swoich produktów - i tak na
przykład procesor AMD Athlon 2200+ wcale nie jest taktowanym zegarem 2200 jakby
sugerowała nazwa, tylko 1900MHz... Nie najnowszy już GeForce 2 jest lepszy od
wersji MX GeForce'a 4 440 !!! Jeżeli nie jesteście za mocno obcykani w tym
temacie to nie polecam wam samodzielnego kupowania nowego sprzętu, bowiem można
nieźle się przejechać i stracić tylko pieniądze.
Tak samo jest z pamięcią operacyjną: na początku były SIMMy, potem
DIMMy a teraz ostatnio podbijają świat drogie RAMBUSY RIMM. tylko czekam na
wzmiankę o nowym standardzie pamięci...
A na dodatek dobiję was informacją o nowym standardzie PCI Express
- za rok AGP i stare PCI odejdzie w zapomnienie jak kiedyś stare i poczciwe ISA!!!
I jakby było tego mało ma być aż 6 różnych standartów tego portu!!! I każdy
niekompatybilny między sobą... Powiesić się można, nie?
Podsumowując: co chwile wychodzą nowe standardy zastępują stare
które pokornie odchodzą do lamusa, na dodatek są one niekompatybilne między sobą
i wstecz jak WinXP (Co mają powiedzieć maniacy starych dosowych gierek, co Gates???),
i drogie jak diabli... A zwykły gracz zapytany o to czy słyszał o nowym
procesorze Intel Pentium 4, zdziwiony odpowiada pytaniem:
"A kiedy była premiera trójki?";P
Co więc, nam graczom pozostaje do wyboru najlepszego? Komputer
zostawić do pisania, programowania, serfowania po necie i itp i kupić KONSOLĘ.
Jest to bardzo ekonomiczne rozwiązanie - kupujesz Playstation 2 (albo X-kloca
czy GameCube, każdy lubi, co innego) i masz spokój na następne 5 lat. Zamiast
wydawać pieniądze na nowe upgrady sprzetu kupujesz nową grę. Z konsolą nie
trzeba się męczyć, instalować nowych Directów, OpenGl, dokupować RAMu i innych
takich duperelków - wsadzasz CD, siadasz wygodnie na kanapie, lub kładziesz się
na łóżku przed 21 calowym telewizorkiem z padem w ręku i miło i przyjemnie, bez
stresowo spędzasz czas grając, nie bojąc się, że nagle wyskoczy niebieski ekran
i Windows się zawiesi.
Tak, rokuje powolną, acz nieuniknioną śmierć grom wydawanym na PC
- w ciągu ostatnich lat gry na tą platformę wychodzą coraz rzadziej - na
ostatnich tagrach E3 ponad 60 procent gier było na konsole!!! Smutna prawda, ale
powoli komputer przestaje być platformą do grania... Ale PieCyk nie zginie, nie
umrze jak Atari, Comodore czy Amiga (co do końca nie jest prawdą, bowiem Amisia
żyje i jest nadal sprzedawana, chociaż wcale nie przypomina swojego pierwowzoru
i jest bardziej przeznaczona dla profesjonalnych grafików niż graczy, ale to
inny temat i przeznaczony raczej do AC...), po prostu nie będziemy na nim już
grać. Koniec męczenia się na niewygodnej klawiaturze! Koniec ze stresem i
kombinowaniem, i kopaniem w obudowę kompa z okrzykami typu "Czemu ta @#$@ gra
nie działa!!","Przecież mam DirectX'a 9,1a","Co, dokupić kolejne 128MB
RAM?!!!","Ty %#@$ Windowsie!!!!" i itp.. ;P
Co będzie za 10, 20 lat? Nie wiem i nawet sam Caleb tego nie wie.
Możemy tylko przypuszczać i prognozować... A dowiemy się dopiero w przyszłości.
(Ja za dwadzieścia lat będę wąchał kwiatki od spodu i grał z aniołami w Ponga -
Caleb).
"Wszystkie komputery PC są kompatybilne, ale niektóre są kompatybilniejsze od
innych. Twój jest zawsze mniej kompatybilny. Prawa Murphy'ego"
I tym miłym i optymistycznym cytacikiem kończymy. Ja pisać, Ty czytać ten text. |