Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja |
|
|
.::.
Scena 3X TAK!
Dobre pięć lat temu w CD-Actionowskim bonusie ukazał się "Magazyn Piłkarski". Był to mag z bardzo prostą oprawą zrobiony w Pascalu. Właściwie to nie miał on żadnej oprawy, jedyne, co widniało to biały tekst na czarnym tle. Później wyszedł numer drugi tego maga (lecz ten chyba się w CDA nie ukazał), a następnie trzeci (ten jednak był w bonusie). W numerze drugim dodali jakąś prostą oprawę, jednak dalej było to w trybie czysto tekstowym. Issue trzeci pod tym względem był podobny. Oprawa jednak wyglądała lepiej. W numerze czwartym widać było ogromne zmiany. Grafika EGA, rozdziałka 640x480 i intro robiły wrażenie. Tekstów było o wiele więcej i nawet ktoś, kto niezbyt interesował się piłką kopaną (tak ja ja) mógł znaleźć coś dla siebie. Po lekturze tego wydania postanowiłem napisać do głównodowodzącego, człowieka o ksywce With... Radość była bardzo wielka, gdy otrzymałem odpowiedź na mojego letka, a na dyskietce był świeżutki "Magazyn Piłkarski #5". Pamiętam, że oprawą nowego wydania zajęli się bracią Pesze, którzy wykonali to bodaj w Visual Basicu na swoim wysłużonym 386! Tekstów było od groma! Tak zaczęło się pisanie letków do Witha i wielkie kumoterstwo z nim. To było coś! Chłop miał talent i w Pascalu robił takie rzeczy, że wtedy wydawało mi się, że to cuda na kiju! Zapału do działania mu nie brakło. Poza zbieraniem tekstów do kolejnych numerów swojego maga tworzył różne różności. Pierwszym jego wielkim projektem była giera Dangerous Space, w której demo dane było mi zagrać. Nie jestem pewien, ale chyba wraz z bratem napisali coś w rodzaju sporego opowiadania umieszczonego w świecie tworzonego DS. Jednak full version tej gry nie ukazał się nigdy. Jego brat też miał zapał. Pamiętam, że wraz z DS dostałem także jakiś programik przydatny w którejśtam klasie na lekcji Techniki. Oprawę miał on niezłą, ale With pisał coś, że kiedy zobaczył ten program to załamał ręce i wziął się za poprawianie dzieła brata i jego kumpla. Z letka na letek widać było, że With się zmienia. Sztaf jaki mi przysyłał przybierał formę xm'ków, grafik, demek... Oczywiście ku mojej uciesze, bo nawet to wszystko polubiłem. Letki jakie pisał przybierały na wadze i miały nawet po kilkadziesiąt kilo! Prostymi słowy mówiąc, With wciągnął mnie w przepiękny świat sceny! Magazyn Piłkarski za sprawą pomysłu jednego z czytelników zmienił nazwę na MaPun i nie powiem, aby ta zmiana była na gorsze. Mag zawierał teksty o grach nie tylko sportowych. Pamiętam, że było coś o AvP i Wolfensteinie 3D! Oprawa była jeszcze lepsza i powrócono do Pascala, zaimplementowano obsługę myszy i było po prostu super. Magazyn Piłkarski\MaPun umarł po siedmiu wydaniach, a With przysłał mi swoje pierwsze demko. Pamiętam, że zawierało ono grafiki narysowane w paint'cie i całości zajmowała coś z osiem mega (po kompresji ok. 800 KB)! With jednak swojej kariery z magami nie zakończył i postanowił, że jeżeli tylko zbierze 1MB tekstów (Caleb, chciałbyś żeby GC tyle miał, co? :). wypuści całkowicie nowego maga Flood. Pisał, że już się nie może doczekać, kiedy przyśle mi go, a zajmował on będzie prawdopodobnie więcej niż dyskietkę! Niestety nie doczekałem się. Na któregoś z kolei letka odpisał po 2-3 miechach, a na następny nie odpisał wcale. Nikt mi sztafiku nie przysyłał. Jedynym źródłem była scena w CDA, ale ta niedługo po tym jak With nie dawał znaku życia wyleciała z "Największego czasopisma o grach w Polsce" i tego im nigdy nie wybaczę. Nie dość, że wyleciała z cedeka to i jeszcze z pisma. A ja tak polubiłem scenę. Ach, te demka... te xm'ki... Niestety, te czasy zapewne nigdy nie wrócą. Ciekawe jak radzi sobie człowiek, który pokazał mi rzecz najlepszą związaną z kompami. Ciekawe, czy dalej prowadzi jakiegoś maga. Scenowiec wielki ze mnie nie był, ale naprawdę to polubiłem. Scena to jest to! With, jeżeli to czytasz to odezwij się, a nóż będzie tak odjazdowo jak za dawnych czasów... |
|