<<< HOGS of WAR >>>


Dawno, dawno temu, był sobie prosiaczek Miecio, był jeszcze malutkim prosiaczkiem i nie zaczął jeszcze edukacji w szkole podstawowej (w tak zwanym chlewiku :)). Następnego dnia miał przeżyć wraz z innymi knurkami i maciorkami pierwszy dzień szkoły, przez to nie mógł spać w nocy (nie dziwie mu się :)). Niestety knurek Miecio nie poszedł rano do szkoły, bo wybuchła wojna między wszystkimi krajami świńskiego świata i dom Miecia został zbombardowany przez quasi rosyjskie prosiaki. Miecio zginą, a ty musisz pomścić jego śmierć jako dowódca ośmio świńskiego oddziału - tak przedstawia się (może nie w całości) fabuła gierki Hogs of War.

Hogs of War to całkiem udana kopia Wormsów, identyczne zasady i spora grywalność (bo w Wormsach była lespsza), to jest to co tygrysy i prosiaki lubią najbardziej. W grze możemy wybrać jedną z sześciu narodowości, różnią się one między sobą tylko wyglądem (kolorem i wyglądem czapek) i znajdziemy tu wzorowane na I i II wojnie światowej narody, czyli Rosjanie, Japończycy, Niemcy, Amerykanie, Brytyjczycy i Austriacy, z resztą sami poznacie jeśli zobaczycie. Jak wspomniałem wcześniej, w grze wcielamy się w dowódcę ośmio świńskiego oddziału (oddział możemy nazwać dowolnie). Naszym prosiakom możemy zmienić imiona (dzięki temu w grze wylądowały takie osoby jak Caleb, Bedzio, Lov, SirHyde, Winix i nawet Qn'ik znalazł miejsce! [co tam że medyka, ale zajął miejsce] Przepraszam tych, którzy nie wieszli do mojego teamu (z dwóch powodów było za mało miejsca lub mieli za długie ksywki) i miejsce, dzięki temu możemy ustalić kto będzie walczył w najbiższej walce. Nasz team prowadzimy zwycięsko przez pięć kontynentów, które musimy opanować. Po każdej wygranej walce dostajemy specjalne monety, którymi awansujemy wybranych żołnierzy i dajemy im specjalizację (np. Caleba na sjanpera :)), tych specjalizacji jest cztery: snajper, gunner, inżynier i medyk (a w multiplayerze jest jeszcze spadachroniarz i granadier). Gdy ulepszymy danego prosiaka ten dostanie nowe bronie i wygląd (np. snajper ma okulary).

Walka jest naważniejszą częścią gry i przebiega prawie tak samo jak w Wormsach. Bitwa podzielona jest na tury, każda tura trwa określoną ilość czasu, dalej chyba nie musze tłumaczyć, albo co mi tam... wybieramy broń i naparzamy przeciwnika. A właśnie bronie, jest ich sporo, od zwykłego noża, czy rewolweru, przez moździeż, bazookę, karabin, granaty, strzelbę czy snajperki aż po gazy bojowe (nie, nie te naturalne tylko te z granatu). Dodatkową innowacją są pojazdy i budynki, do których możemy wchodzić, podczas walk możemy spotkać czołgi, altylerię, bunkier z karabinem czy zwykły namiot.

Grafika jest to 3D, nawet dobra, choć mogła by być dużo lepsza, prosiaki i otoczenie wygląda trochę kwadratowo, ale nie przeszkadza to w grze, smaczku dodają motylki, ptaki i sterowiec, które przelatują sobie swobodnie nad planszą. Choć mam jedno zastrzeżenie, gdy taki granat wybuchnie na glebie to nie powstanie nawet najmniejszy krater po wybuchu, a szkoda :( Dźwięki i muzyka są bardzo dobre, słyszymy gdzieś tam spadający samolot, bombardowanie, czy wystrzały z armat, a do tego marsze wojenne, wszystko brzmi bardzo dobrze! Nasze świnki też nie są nieme, choć nie gadają, to czasami chrumkną lub wrzasną (jak taki dostanie z bazooki :)). A dodatkowo wszystko w pierwszo- i drugo wojennej oprawie. Zapomniałbym (zawsze zapominam ;)) o filmikach, które choć są czarno-białe to nawet dobrze wyglądają, niektóre są nawet zabawne, a niektóre nie.

Ale co tam, kampania to tylko taki dodatek, najlepsza jest gra we dwóch lub maksymalnie we czterech na jednym kompie (jeśli ma się emulator) lub konsoli! Wtedy rozpoczyna się zabawa a'la wormsy. Szczególnie że możemy utawić wiele różnych rzeczy, jak wygląd mapy czy ilość power-upów zlatujących na plansze na spadochronach. Ale odradzam grać w dwóch graczy i jednego komputera, bo gra jest wtedy za nudna.

Mimo iż gra jest to tylko dobra kopia Wormsów ze sporą grywalnością (choć po pewnym czasie nudzi się wybijanie kolejnych legionów złych knurów i macior) i w 3D (ale niedługo Wormsy 3D, szykujcie komputery i konsole!) to jest godną polecenia i zagrania.

-> DrTedi <-

Ocena: 7+/10

Plusy:
+ Fajna kopia Wormsów
+ Wormsy w 3D
+ Prosiaki

Minusy:
- To tylko kopia Wormsów
- Nudzi się