Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja | |||||||||||||||||
|
.::.
Colin McRae Rally 3
Muszę się wam wszystkim przyznać, iż
nie jestem zbyt wielkim fanem samochodów. O wiele bardziej wolę spędzać wolne
chwile przy komputerze lub z kolegami tudzież z koleżankami przy piwku. Jednak
nie wiedzieć, czemu Colin McRae Rally 3 przypadł mi do gustu. Pierwsza rzecz, która jako pierwsza rzuca się w oczy zaraz po włączeniu to menusy. Niestety muszę stwierdzić, że do najładniejszych one nie należą, a wręcz lekko odstraszają od monitora. Jednak w każdej części Colina menusy zawsze były - jakby to ładnie ująć - paskudne. Dlatego szybko przedzierałem się przez kolejne menusy nie bacząc, co wybieram, gdyż wiedziałem od samego początku, że panowie z producenci w nasze ręce oddadzą tylko jedną trasę oraz jeden samochód. Oczywiście tym samochodem jest Ford Focus, który notabene jest jednym z moich ulubionych samochodów. Tak moi drodzy nie marzy mi się super dresiarska fura typu "Szybcy i wściekli", a zwykły Focusik. Bo ja sam jestem "Za szybki, za wściekły":). Ładowanie poziomu minęło dość szybko i zobaczyłem mojego Focusika rozgrzewającego się na linii startu. Wcisnąłem gaz i bardzo się zdziwiłem, gdyż nagle gra zaczęła się zacinać. Ruszyłem i nie wiedziałem, co się dzieje. Już miałem z nerwów wyłączyć demo Colina3, kiedy postanowiłem, że włączę "Restart Race". I tak jak się spodziewałem wszystko chodziło już bez większego problemu. Focus poruszał się po trasie dość płynnie i gra prawie w ogóle się nie zacinała. Tylko czasami zdarzały się momenty, kiedy gra chodziło z prędkością poniżej 10 FPS-ów. Niestety nie zdołałem przetestować jak gra wygląda na najwyższych detalach. Otóż mój komputer (już dość wiekowy) ledwo, co dawał radę uciągnąć grę na średnich detalach. Jednak w sumie nie miałem, na co narzekać, gdyż gra wyglądała całkiem dobrze. Może nie rewelacyjnie (jak na średnie detale), ale dobrze. Otoczenie może jakoś nie zachwycało, ale już do wykonania Focusa nie miałem żadnych zastrzeżeń. Nałożono na niego dość dobrej jakości tekstury oraz sporą ilość poligonów, dzięki czemu nie miałem większych problemów z odczytaniem reklam na nim zawartych. Co mnie bardzo zdziwiło to brak możliwości zepsucia samochodu? Nie wiem może ja tak mało w to demo grałem, a może producenci wycięli ten element z dema, ale za Chiny Ludowe nie mogłem rozwalić samochodu. Jednak mam dziwne przeczucie, że to tylko i wyłącznie przez moje krótkie testowanie dema - otóż trasę przejechałem tylko i wyłącznie cztery (4) razy. I ani razu nie próbowałem mocno samochód porozbijać. Co się tyczy otoczenia to niestety muszę stwierdzić, że jakoś tak dziwnie wyglądało, ale pewnie tylko z winy mojego sprzętu. Drzewa wręcz były brzydkie, podobnie jak samo niebo. Jednak to, co najbardziej mnie ciekawiło w nowym Colinie to model jazdy i jego realizm. Jeśli chodzi o realizm to nie mogę się zbyt dobrze wypowiedzieć, bo nigdy nie jeździłem Focusem WRC, ani nawet zwykłym Focusem;). Jednak model jazdy przypadł mi bardzo do gustu - samochód prowadzi się bardzo dobrze, a co najważniejsze intuicyjnie. Już po jednym przejechaniu trasy bez większych problemów wchodziłem w zakręty przy pomocy kontrolowanych (czasami niekontrolowanych) poślizgów. Szczególnie dobrze jeździło mi się na dość krótkim odcinku trasy, który był pokryty asfaltem, co zresztą zawsze było moją mocną stroną w każdej grze rajdowej. Samochód tam mocno trzymał się drogi, a zakręcanie na ręcznym na takim podłożu to sama radość. Dla mnie model jazdy jest bardzo dobrze zrobiony i o wiele bardziej do gustu przypadł mi niż ten z dwójki. Cóż może i bym kupił pełną wersję Colina McRae Rally 3, jednak ostatnio cierpię na dość spory deficyt kasy i niestety będę musiał czekać, aż ten potanieje. Bo szczerze mówiąc mieć taką grę w wersji pirackiej to czysta herezja i profanacja świętości. Naprawdę gra jest warta jej kupna i to nawet widać po demie.
| |||||||||||||||||