Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja | |||||||||||||||||
|
.::.
Beat up the
milionare
Parę zdań na wstęp Czuję się beznadziejnie. Mój sprzęt się zepsuł. Przydałoby się już wymienić komputer. Niestety - nie stać mnie na nowego PC'ta. Mój brat zlitował się na de mną i pożyczył mi swojego Pentiuma 75 (za, co mu bardzo dziękuję. A tak w ogóle to też chciałbym mieć trzy komputery tak jak on [w tym jednego laptopa!]). Niestety ten komputer ma jedno do siebie - nic na nim nie chodzi. Nic - NIE!!! Zaczynamy Przeszukałem szafki i oczywiście w ostatniej znalazłem to, czego szukałem - grę "Beat up the Milionare 2". Gra to parodia słynnego programu "Milionerzy". Dobra, instaluję. Wgrałem wszystko... CO!? Zostało tylko 300 mb na dysku. Ech... Kiedyś to robili dyski o pojemności jednego gigabajta i to było dużo. Nieważne. Włączam grę, pojawia się intro, naciskam spację. Mam już menu główne. Słyszę: "Dobra, policz, ilu was tam jest, pomnóż to przez 10, podziel przez 20, pomnóż przez 2!". Dobra, 1 x 10 : 20 x 2 = 1 :). Po tym "trudnym" działaniu nacisnąłem cyfrę 1. I to jest największa wada programu - myszka w ogóle nie działa. Wszystko trzeba wykonywać klawiszami (coś jak DOS). Następnie muszę wybrać, jakiego milionera chcę pobić. Jest ich razem 5. Trochę mało. Ale piękne są ich opisy (np. jeden gość sprzedał za dolara swoją matkę). Dobra, wybrałem takiego informatyka w pinglach. Zaczyna się gra. Rozgrywka Prowadzący wygląda jak dziadek i śpi. Nagle krzyczy "makijaż!" i po chwili wygląda już normalnie. Zaczyna tłumaczyć zasady gry. Masz pytanie i odpowiedzi od "a" do "d", któraś jest poprawna. Na odpowiedź masz 10 sekund. Jeśli nie odpowiesz poprawnie, przegrasz. Zawsze możesz użyć jednego z kół ratunkowych - "przerzucenie pytania", "pół na pół" i "koło fortuny". "Przerzucenie pytania" to po prostu prośba o następne pytanie, "pół na pół" - wywalenie dwóch błędnych odpowiedzi, a "koło fortuny" to zapytanie się, czy wskazana przez ciebie odpowiedź jest poprawna. W jednej grze masz po jednym kole ratunkowym każdego rodzaju. Jeśli wskażesz poprawną odpowiedź, możesz pobić milionera. Bijąc milionera zarabiasz kasę. Do bicia używasz kursorów i shifta. Przykładowo, gdy naciskasz lewy kursor, twoja postać wali milionera w lewy policzek, naciskając strzałkę do góry walisz milionera prosto w twarz, a gdy dusisz górę i shift, walisz go pięścią po głowie. Co jakiś czas dostajesz broń specjalną, dzięki której zadajesz więcej obrażeń. Jest nią na przykład deska surfingowa (!) czy kanapka. Zbite postacie wyglądają wprost przepięknie. Tak jak powinni wyglądać moi wrogowie ;). Co do pytań, to jest to mocny punkt "milionerów" - jest dużo pytań z literatury, (Kim była matka Wiedźmina?), gier komputerowych (Kim są bohaterowie gry "S.W.I.N.E."?), sportu (Jak nazywa się polski sportowiec, mistrz świata w chodzie?) i polityki (Która z tych osób nie była premierem?). Co do poziomu trudności pytań, jest różnie. Czasami są bardzo łatwe, a czasem strasznie trudne. Ale najwspanialsze jest to, że nigdy nie trafiłem po raz drugi tego samego pytania. Brawa dla twórców za umieszczenie aż tylu. O prowadzącym słów kilka Świetnym posunięciem autorów jest prowadzący. Prowadzący milionerów w wersji telewizyjnej (u nas Urbański) głupio pytają się po parę razy "Jesteś pewien?", "Czy to twoja ostateczna odpowiedź?", a co gada ten komputerowy? "Zaznaczyłeś odpowiedź "c". Nie "a", nie "b" nie "d", a właśnie "c". Nie możesz nic już zrobić, a to, co robimy teraz to tylko głupie emocje. Poprawna odpowiedź to..." I jak odpowiesz poprawnie to prowadzący powie: "..."c"! Jednak wszyscy wiemy, że to po prostu szczęśliwy traf!", a jak źle to: "..."a"! He he he! Wiem, że to ordynarne, ale zawsze chciałem to zrobić, gdy ktoś coś źle powie." Co do wypowiedzi prowadzącego: są świetne, ale jest ich trochę za mało. Najwyżej 5 na jedną czynność - jeżeli gra się w tą grę dość często to trochę to wkurza. A Multiplayer? Co do opcji multiplayer - może być "aż" 4 graczy przy jednym kompie. Nie ma opcji gry przez Lan czy Internet. Gra w wielu graczy różni się od gry jednoosobowej tylko tym, że gracze wybierają sobie milionera, którym są (czyli inni gracze mogą go pobić). Każdy gracz ma klawisz "brzęczyka". Kto go pierwszy naciśnie, ten odpowiada na pytanie. Jeśli naciśniesz zanim prowadzący skończy czytać pytanie masz tylko 5 sekund na odpowiedź. Przed usłyszeniem poprawnej odpowiedzi gra pyta się, kogo chcesz pobić. Jeśli odpowiedziałeś poprawnie - bijesz go, a jak nie, to ta osoba biję ciebie - miłe :). Jest jeszcze jedna różnica - "przerzucenie pytania" działa teraz tak, że oddajesz pytanie innemu graczowi. Gra w trybie multi jest o wiele przyjemniejsza - możesz wyżyć się na kolegach %). Zakończenie Na zakończenie napiszę o cenie - ja zapłaciłem za grę 20 złociszy, ale nie dawno widziałem ją za dychę. Nic, tylko kupić. Aha, do gry dołączona jest gra "Euromen". W tym samym numerze Games Cornera powinna być jego recenzja mojego autorstwa.
| |||||||||||||||||