.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|CYTATY FILMOWE|


Cytaty z Gwiezdnych Wojen są cytowane z pamięci (po co ja pożyczłem moje kasety) oprócz tych z Epizodu 13.

Gwiezdne Wojny:

(Zaraz po wybiciu paru szturmowców w Gwieździe Śmierci Han podaje się jako szturmowiec i rozmawia przez komunikator) Szturmowiec z komunkiatora - Co się tam dzieje?!
Han - Eee... Wyciek spory wyciek niebezpieczny.
Szk - Wyślę tam do was kilku szturmowców.
Han - Nie! Wyciek niebezpieczny. Poczekajcie.
Szk - Kto ze mną rozmawia? Podaj swój komunikator.
Han - (Chwyta za blaster i strzela w komunkiator) Rozmowa się nie kleiła.


Leia - Kocham cię.
Han - Wiem.


Anakin - Widzę wszystko co tam się dzieje. Uwierz mi.
Obi-Wan - Twoje zmysły nie są jeszcze tak wyczulone.
Anakin - W przeciwieństwie do twoich.
Obi-Wan - (po chwili zastanowienia) Możliwe.


(zaraz po uduszeniu Kapitana Needa)
Vader - Przeprosiny przyjęte Kapitanie Needa.


Luke - Nie boje się.
Yoda - Ale będziesz się bał...


(Scena odbywa się na arenie. Obi-Wan jest przywieszony do słupa i czeka na zgon. Anakin i Padme za chwilę również będą.)
Obi-Wan - Czy przesłałeś wiadomość, którą ci przekazałem.
Anakin - Zrobiłem jak kazałeś Mistrzu i ruszyliśmy ci na ratunek.
Obi-Wan - Dobra robota.


(Scena rozgrywa się na Dagobah. X-Wing Luka utkwił w bagnach. Yoda mówi, żeby Luke wyciągnął swój statek używając Mocy.)
Luke: Spróbuje.
Yoda: Nie! Nie próbuj. Rób, albo nie rób. Nie ma próbowania.
(Luke używa Mocy i zaczyna podnosić statek. Jednak mu się nie udaje.)
Luke: Jest za ciężki.
(Yoda wzdycha, zamyka oczy i wyciąga X-Winga z bagna, po czym przemieszcza go na powierzchnie z gruntem)
Luke: Nie wierze.
Yoda: Dlatego ci się nie udaje.


Galiana: Zawsze jesteś taki wredny?
Karataian: Tylko kiedy nie śpie kochana. Tylko kiedy nie śpie.


Władca Pierścieni:

(Scena dzieje się w Morii. Na rozwalających się schodkach Aragorn kolejno rzuca "mniejszymi" towarzyszami. Chcę już rzucić Gimlim, gdy ten mówi...)
Gimli - Krasnoludem się nie rzuca. (Po czym sam skacze, prawie spada, ale Legolas łapię go za brodę.)
Gimli - Nie za brodę! Tylko nie za brodę!


(Gimli i Aragorn stoją kawałek od bramy przy, której jest pełno orków. Drogę to dzieli przepaść.)
Gimli - Dalej... Damy radę!
Aragorn - To daleka droga.
Gimli patrzy, chwilę myśli po czym mówi...
Gimli - Rzuć mną.
Aragorn - Co?
Gimli - Nie mogę skoczyć tak daleko więc mną rzuć! (Aragorn już chcę rzucić) I... Elfowi nic nie powiesz?
Aragorn - Nie mam zamiaru. (Po czym wyrzuca krasnoluda)


Wiedźmin:

(Przed walką Geralta z Falwickiem i batalionem rycerzy białej róży podchodzi jeden z nich (rycerzy) i podaje mu miecz.)
Geralt - Nie. Od nich wezmę. (wzkazuje na rycerzy)

Jaskier - Świtem bladym, ledwie słonko wschodzące wynurzyło się...
Geralt - (przerywa mu) Mów normalnie.
Jaskier - A co, nie jest!?


Matrix:

Agent Smith - Czy wiesz, że pierwszy Matrix miał być światem idealnym? Gdzie każdy byłby szczęśliwy. Ale to była katastrofa i straciliśmy wiele plonów. Niektórzy uważają, że zabrakło nam języka programowania do tak wspaniałego świata. Ale ludzie potrzebują wszelkich niewygód znanych z przeszłości. W idealnym otoczeniu nie wierzyli w jego istnienie i budzili się. Dlatego przeprogramowaliśmy Matrixa w to, czym jest dzisiaj. Szczyt waszej cywilizacji. Powiedziałem waszej, bo wbrew pozorom, różnicie się od nas. A wszystko przecież sprowadza się do ewolucji. Ewolucji, Morfeuszu, ewolucji. Jak dinozaury. Spójrz przez okno. Wasz czas już minął. Przyszłość, należy do nas.

A, oto absolutny HIT!!! Cytaty z filmu autorstwa mojego i moich kumpli: Vesemira (lub MareCZKA ma parę ksyw), Bączka, Dyslektyka (albo Nathana jak kto woli), Popka, Raffaela, Mac Waga i... to chyba wszyscy; film nosi tytuł "Indiana Nowak i Ostatnia Uczta Głododzilli". Komedia dla typowych imbecyli - czyli czytelnikom AMaga powinna się spodobać. Jeszcze jej nie nakręciliśmy, bo czasu i funduszy nie ma, ale scenariusz już jest. Oto parę dialogów. Aha Głododzilla to mityczny potwór - jak to będziecie wiedzieć to lepiej zrozumiecie dialogi :). Więc czytajcie...

Żebrak - Jestem wódz Unkalabimbuhundibazu, ale możesz mówić mi cesarzu.
Indi - A debil.
Żebrak - Moja wizytówka.


Psychol - (mierzy z pistoletu) Cicho, bo cię zastrzele!!!
(5-cio letnie dziecko podchodzi do Psychola)
Dziecko - Tato oddaj mój pistolet na kulki.


Czesiek - Indi chcą nas zabić!
Indi - Wiem Czesław.
Czesiek - Czesiek!
Indi - Czesław!
Czesiek - Czesiek!
Indi - Czesław!
Czesiek - Czesiek!
Indi - Czesław!
Czesiek - Czesław!
Indi - (chwilę myśli) Jak Czesław to Czesław.

(Spolszczenie nazw w tym dialogu celowe!)
(Podróżnik wisi uczepiony korzenia nad wielką rozpadliną.)
Podróżnik - Ratunku! Pomocy! Help mi! Hilfe! Ajuto! Pomóżci!
Indi - Ktoś ty?
Podróżnik - Podróżnik, który potrzebuje pomocy! Pomóż mi.
Indi - No nie wiem, mamusia zabroniła mi rozmawiać z nieznajomymi.

Głododzilla - Gra!!!!!!!!!!!
Józek - Wiesz co stary - jedzie ci z gęby.

(Józek i Indi wykopują drzwi. Są ubrani w zielone ubrania. Trzymają gnaty.)
Indi - Nie miałeś lepszych strojów?
Józek - Nie moja wina, że jesteśmy facetami w zieleni.
Ochroniarz Głododzilli - (podchodzi do bohaterów z kartką papieru i długopisem) Przepraszam, czy mogę autograf?
Indi - Nie.
(zabijają ochroniaża)


(Głododzilla uderza Józka. Gość odlatuje na 5m. Indiana podbiega do niego.) Indi - Józek! Powiedz coś!
Józek - Spieprzaj.

(Głododzilla dusi Indiego. Kamera zaczyna się zbliżać do kieszeni, gdzie jest guma do żucia "Winterface" (Zimowa twarz).)
Narrator - Potrzebujesz złapać oddech?
Indi - AAA!!! (dusi się)
Narrator - Weź nową gumę do żucia "Winterface".
(Indi bieże gumę, łyka i uwalnia się z uścisku Głododzilli, po czym przy****dala mu w brzuch, a ten pada.)
Indi - Ta guma jest do niczego. Teraz zimno mi w twarz!

Cytaty podesłał "MAT KAT"
Ps.Tym razem będzie bez Ps.

|strona 31|