|
|TERMINATOR 3 - BUNT MASZYN|
Po długim, bo aż kilkuletnim oczekiwaniu na kolejną część super hitu, nareszcie możemy go oglądać na ekranach naszych kin(i nie tylko ;). Odtwórca głównej roli jest oczywiście Arnold Schwarzeneger, gwarancja sukcesu każdego filmu, bo któż nie lubi tego pana??? Mimo już pokaźnego wieku nadal ma wspaniałą sylwetkę oraz formę, nawet nie wahał się przed przyjęciem po raz kolejny postaci dobrego Terminatora, strzegącego przyszłości. Dzięki temu na jego konto wpłynęło kolejne 10 milionów ślicznych zielonych banknotów... Dwie pierwsze części były produkcjami przedniego formatu, potrafiono stworzyć w tamtych latach fantastyczne efekty specjalne i wspaniałe widowisko, które przyciągnęło do kin dziesiątki milionów ludzi... Do dziś pierwsze części tej serii są pokazywane dość często w naszej super telewizji, a nawet mimo, że owe filmy widziało się nie raz i tak się jeszcze raz z wielką chęcią na nie zerknie. Jak jest w trzeciej odsłonie??? Czy ona również pozostanie w naszej pamięci na lata???
Druga część działa się kiedy John Connor miał 13 lat, a trzecia rozpoczyna się kiedy bohater ma 23 lata, czyli 10 później. Obrońca ludzkości zaszywa się w kraju, nie ma rodziny, domu, dziewczyny, oficjalnego nazwiska, błąka się po świecie, boi się kolejnego powrotu terminatorów, ale nie spodziewa się go, gdyż przecież w wieku trzynastu lat zapobiegli wypełnienia dnia sądu, czyli końca świata...
Krytycy mogą się przyczepić do wtórności w wielu elementach. Wejście cyborgów jest takie samo jak wcześniej, czyli pojawiają się z znienacka w chmurce jakichś świateł całkowicie goli, potem idą do baru żeby zdobyć jakieś wdziano na siebie. Arni trafia do klubu w którym jest kobieca impreza, więc pozbawia ubrań ...striptizera. Jeszcze okulary via Martix i już można ruszać na podbój Ziemi. Trudno byłby wymyśleć raczej coś nowego z tym wejściem, bo co??? Miałby z tortu wyskoczyć??? Oj, chyba nie... Nowością jest jego przeciwnik, a w zasadzie przeciwniczka, jest nią kobieta, cyborg T-X, który oczywiście jest o wiele mocniejszą i nowocześniejszą maszyną niż dobry terminator. Jako, że John Connor jest nie do odnalezienia nawet dla robotów, to owej pani jest zlecone zabicie jej wszystkich poruczników, jest ich kilkunastu, a najważniejszym przyszła żona Johna - Kate Brewster, która sama z przyszłości zleca przybycie terminatora. Znalezieni oni zostają przypadkowo razem, kiedy Connor próbuje ukraść leki dla...psów. Kate łapie go przy tym i zamyka w klatce. W tym czasie T-X już szerzy zniszczenie i rozwala jednego porucznika po drugim, aż w końcu dociera do najważniejszych swoich celów. Terminator musi obronić oboje postaci ze względu na ważność ich przyszłych dzieci. Największym problemem w tej części jest SKYNET, system obrony USA, który jest dopiero w fazie testów. Niestety ze względu na rozprzestrzenianie się wirusa szef, Robert Brewster, ojciec Kate nakazuje uruchomić system ze względu na brak jakichkolwiek zabezpieczeń. Ostatecznie bohaterowie są skierowani do miejsca w którym mogą go wyłączyć, a tak naprawdę jest to miejsce w którym będą mogli czuć się bezpieczni.
Obsada głównych ról - jak wiadomo terminatorem jest po raz kolejny Schwarzeneger, ale czy ktokolwiek z was wyobraża sobie kogoś innego na tym miejscu??? Bo ja raczej nie. Wydaje mi się, że produkcja straciłaby na oglądalności gdyby ktokolwiek zastąpił Arniego. John Connor to dosyć mało znany Nich Stahl, a Kate Brunster Claire Danes. T-X, czyli złą maszynę gra piękna Kristina Loken. Role drugoplanowe raczej nie rzucają się w oczy.
Efekty specjalne to tradycyjnie majstersztyk. Zwłaszcza można to powiedzieć o wszystkich wybrykach T-X. Super wyglądają pościgi na autostradzie oraz wielkie wybuchy. Na koniec pokazany jest atak nuklearny, który ma zniszczyć nasza planetę, jest to nieunikniony dzień sądu, w tym momencie główni bohaterowie zaczynają rozumieć na czym polegała cała sprawa... Do muzyki chyba raczej tez nikt się nie przyczepi bo ona się po prostu nie nudzi i jest przede wszystkim odpowiednio dobrana, ale trudno przecież żeby w takiej produkcji było inaczej.
Recenzję tą pisze bo obejrzeniu cienkiej wersji tego filmu, mocno okrojonej, a mimo to jestem naprawdę pod jego wrażeniem. Terminator 3 zajmie kolejne miejsce wśród super hitów z Arnim w roli głównej. Słowa, które słyszymy na końcu już nastrajają nas na czwartą część tej produkcji, tylko ciekawe czy Schwarzeneger będzie wstanie jeszcze w niej zagrać. Sam film oceniam wysoko.
Ocena: 9/10
SzYmOn "XaVi" MaChNiEwSkI
www.moneys.prv.pl
Szymon1984@interia.pl
[GG:1008148] [SMS: 502433784]
|