|
|CZARNY RYCERZ|
Martin Lawrence to aktor znany z ogrywania ról w filmach komediowych, na pierwszy plan rzuca się film pt. XXL, w którym jest głównym bohaterem i musi udawać puszystą kobietę. Spoko sprawa, można się przy nim nieźle pobawić. Produkcja, którą teraz opisuje na pierwszy rzut oka wygląda na jakiś kostiumowiec o królach, księciach, smokach i rycerzach, no i.... jest tak, ale w innym sensie. Film ten to komedia wpółczesno-historyczno-fantastyczna ;) , czyli pomieszanie wszystkiego ze wszystkim, a jaki jest efekt tej mieszanki???
Główny bohater jest sprzątaczem w czymś, w rodzaju parku zabaw. W najbliższym czasie w to miejsce ma przybyć konkurencja, która jest o wiele lepiej wyposażona, gdyż ma w swoich skromnych zasobach zamek. Pierwszym zadaniem Jamala jest posprzątanie okolic mostka. Tam w wodzie dostrzega medalion i oczywiście jak łatwo się domyśleć po jego dotknięciu ląduje w XXIV wieku ;) Wiem, pomysł trochę oklepany, ale słuchajcie dalej. Nasz bohater jest rozpoznany jako posłaniec z Normandii i bardzo miło przywitany przez króla i jego poddanych. Rolę wszechmogącego władcy królestwa gra Kewin Kenwey. Jamal przedstawia się jako SKY WALKER, a jego wejście jest rodem z walk wrestlingowych. Na zamku poznaje fajną laskę, Victorię oraz natychmiast podpada przydupasowi króla, oficjalnie jest on szefem rycerzy. Jak się okazuje Jamal ze względu na posiadany amulet ma misję zabicia złego króla.
Dopiero po oglądanej przez siebie egzekucji Sky Walker dowiaduje się, że cofnął się w czasie i od razu.... wprowadza swoje zasady w zamku, szokuje wszystkich swoim supernoramndzkim tańcem i słownictwem. W efekcie zostaje przyłapany z córką króla(Jeanette Weegar) w łóżku i ciąg dalszy chyba jest znany, najlepiej obejrzyjcie film.
Ogólnie film jest wciągający, masa przezabawnych sytuacji i spoko teksty Jamal nie pozwalają odejść od telewizora/komputera. Dlaczego czarny rycerz??? Ostatecznie pod koniec filmu dochodzi do pojedynku między ludźmi króla i byłej królowej(Helen Carey), na plac boju wkracza nieustraszony rycerz w czarnej zbroi, wszyscy uciekają, a nasz bohater na swoim rumaku .... uderza w drzewo.... Dobra, koniec opowiadania żebyście wszystkiego nie wiedzieli wcześniej. Co najbardziej przemawia za filmem??? Odtwórca głównej roli, klimat, teksty, sytuacje, pomysł. Do minusów trzeba zaliczyć niestety muzyka, która jest przynajmniej dla mnie mało innowacyjna, mało pomysłowa. A w sumie produkcja ta to bardzo dobry produkt.
Czy warto obejrzeć ten film??? Oczywiście! Choćby tylko po to żeby pośmiać się z żulo-rycerza Knolltiego ;) (Tom Wilkinson). Polecam!
Ocena: +8/10
SzYmOn "XaVi" MaChNiEwSkI
www.moneys.prv.pl
Szymon1984@interia.pl
[GG:1008148] [SMS: 502433784]
|