Rudy Dżil i jego pies

Dziś chciałem wam zaprezentować książkę autorstwa J.R.R. Tolkiena pt. Rudy Dżil i jego pies. Zacząłem ją czytać zaraz po wszystkich częściach Władcy Pierścieni, Silmarillionie, i kilku innych, opowiadających o losach Śródziemia, utworach. Moje zdziwienie było jakże na miejscu, gdy okazało się, że cała akcja rozgrywa się nie w Śródziemiu, a w średniowiecznej Anglii. Jednak jak już tą książkę kupiłem, tak i przeczytałem. Przyznać muszę, że mi się bardzo podobała. Między innymi za przedstawienie na groteskowo wszystkiego co z średniowieczem w jakikolwiek sposób się wiąże. Nie dorównuje Władcy Pierścieni, ale przeczytać warto.

Jak już mówiłem książka w żaden sposób nie nawiązuje do Śródziemia, ale wykreowany przez Tolkiena tam świat, mimo iż uboższy, również jest bardzo ciekawy. Na koniec pozwolę sobie zaś zacytować krótki opis książki z tylnej okładki: "Komiczne, wręcz szydercze opowiadanie opublikowane w 1949 roku, to przykład dobrego humoru Tolkiena, który musiał odreagować wieloletnią pracę nad epopeją Władca Pierścieni. Pisarz szydzi tu z opowieści heroicznych i rycerskich, robiąc sobie wakacje od spraw wyższych, głębszych lub bardziej tajemniczych, o których mówi trylogia.
Przypadek sprawia, że spokojny gospodarz staje się bohaterem całej okolicy. Otrzymuje od króla sławny, zasłużony w zabijaniu smoków miecz. Kiedy więc pojawia się chytry, wścibski i chciwy smok, który zagraża królestwu [...]" ...zaczynają się jaja.



Peter