KRYTYKA TAWANANNY ;-)
Na początek - wyjaśnienia. Ten tekst to żart, a tytuł miał posłużyć jako reklama. :) Po prostu chciałbym sobie trochę po-polemizować z dopiskami Taw do moich tekstów, bo jak wiemy, to do niej zawsze należy ostatnie słowo... :)
Na początek notatka encyklopedyczna... ;)
Tawan Anna ;) - ur. XX.XX.198X (pewnie wyiksuje i powie, że kobiet o wiek się nie pyta :)) {Tjaaaa, on to już wyiksował wcześniej :)}, znana także pod uroczą ksywką Marjoanna. :) Szefowa "Wizji TV" (jak to zabrzmiało :)). Powszechnie znana i lubiana. :)
Otóż ta własnie Osóbka (jak to ktoś w AM o Niej napisał - BTW: zajęłaś trzecie miejsce w jego rankingu :)) kładzie się spać wcześnie rano, bo przez noc musi odpowiednio upiększyć teksty do AMTV swą granatową czcionką. I choć lubię czytać te Jej komentarze, to niektóre (chyba te nocne) {Nocne są wszystkie :) - Taw, 21:38 - jeszcze jest wcześnie :)} troszeńkę :) mnie irytują. :)
Taw szczyci się tym, że ma przewagę nad wszystkimi autorami, bo dopisuje się ostatnia i zawsze może postawić na swoim. Czasem pisze osobną polemikę, nawet jak zgadza się w 90% z autorem... ;) (to było chyba w drugim numerze). Ma też niesamowitą okazję usunąć tekst, który własnie czytacie (dziwne... skoro go usunęła? :)), ale raczej tego nie zrobi, bo jest nałogową miłośniczką takich śmiesznych znaczków, zwanych "a", "b", "c"... :)
Ale do rzeczy, trza się teraz trochę pokłócić. :) Radzę przymknąć na to oko, bo wągliki i tak odsyłam na adres nadawcy. :)
szary - mój cytat
niebieski - cytowany dopisek Joasi :)
czarny - mój "współczesny" komentarz
granatowy - dopisek Tej, Do Której Zawsze Należy Ostatnie Słowo :)
P.S.1. Co do tej kasy. Postanowiłem sobie pierwszy raz obejrzeć Wiśniewskiego (trafiłem na przedostatni odcinek ;). A tam przyszła do niego kobieta i poprosiła o 3000 złotych dla chorego dziecka. Wiśniewski po dość długim namyśle dał jej kasę za pokwitowaniem. Hojny? Skoro za ten program dostał 1 000 000 dolców, to ile wyniesie te 30 "baniek" w przeliczeniu na "normalnego" człowieka? Załóżmy, że taki ktoś zarabia skromne 1000 złotych - ofiarowałby niecałą złotówkę. Jeśli i Wam zdarzy się sypnąć przed kościołem :) "miedziaki" - nie zapomnijcie o pokwitowaniu! :)
Zgadzam się całkowicie, choć mało to odkrywcze, Majkellku - już w Biblii o tym pisano :). (O Wiśniewskim i pokwitowaniach ;)).
Może i mało odkrywcze dla księży, zakonnic, Tawanannien :)... ale na pewno nie dla fanów Majke... Michała Wiśniewskiego. ;) Oni raczej pomyśleli sobie: "Jakiż ten Michaś dobry..." :). I to właśnie do nich był ten dopisek. A co do Majkellka... Jakże to miłe... :) Nauczycielki w LO mówiły do mnie: "Michałku"... :)
{Wiesz, Majkelleczku, w sumie Cię nie rozumiem - ja się tu z Tobą zgadzam, a Ty ze mną polemizujesz. Nieładnie :).}
P.S.2. Jedno prywatne pytanie do Joanki. :) I bardzo ładnie proszę o odpowiedź. :) W numerze trzecim (refleks - tak to się nazywa :) widziałem recenzję oficjalnej strony TVN: "zadziwiająco ładna, profesjonalnie wykonana". Rozumiem, że mamy różne gusta i może Ci się ona podobać, ale co tu widzisz profesjonalnego? Prościutka tabelka z różnokolorowymi tłami. W części tekstowej jedynym ozdobnikiem jest taka oto: | kreska między odnośnikami, a po bokach już mamy wielgachne pliki graficzne (na szczęście jednolite tło). Gdzie tu ten profesjonalizm?! Każdy webmaster (nawet taki cieniach, jak ja :) potrafiłby zmontować taką witrynę! Tyle, że profesjonalista dałby dużo małych plików graficznych - tła, przyciski, ramki, jakieś ozdobniki, a nie wielgachne zdjęcia Lisa. Acha... oceniałem na podstawie zamieszczonego screenu, bo teraz strona ta wygląda chyba inaczej...
Chyba niewiele inaczej :). Powiedzmy, że byłam młoda i niedoświadczona :). (A poza tym to był numer drugi :D) Na moje usprawiedliwienie dodam, że strona TVN według mnie naprawdę WYGLĄDA profesjonalnie (co nie znaczy, że taka jest, ale ostatecznie nie mam zwyczaju zastanawiać się, jak oceniana przeze mnie strona została zrobiona - liczy się efekt ostateczny :)). Co z tego, że jest prosta - niektóre witryny stacji są przeładowane i mało przejrzyste. Profesjonalizm polega też na tym, by umieć zrezygnować z "dużo małych plików graficznych" :).
Zgadzam się, sam robiłem kiedyś takie strony, (np. [TA]). Ale chyba nie po to rezygnuje się z małych plików graficznych, żeby wstawić ogromne fotki i bannery. Wygląda na to, że skomentowałaś luźno wycięty fragment mojego tekstu. Chodziło mi tu nie o tzw. "wodotryski", ale jakieś przyciski, wypunktowania, obramowania: "wczytujesz raz, używasz cały czas" ;). To one właśnie składają się na layout - na Twojej stronie też są i nie sądzę, żebyś zastąpiła je skromną tabelką.
{Kto wie.... A o gustach podobno się nie rozmawia :).}
P.S. Co do newsów w AMTV. :) Pytanie do Joanki... :) Czemu o roku istnienia Tele 5
napisałaś dwa miesiące po czasie? ;)) No co... to taka moja, jak Ty to nazywasz, uszczypliwość (or sth :)).
Proszę o wybaczenie, w następnym miesiącu będę już wypalała cedeki z CDA u siebie w domku (ręcznie! :)) i będzie wszystko na czas:) Ale Ty będziesz przepisywał numery! :)}
Zgoda - pod warunkiem, że nadal będziesz wypalać wersję on-line ;) (bo to o nią mi chodziło :)). Spodziewałem się, że tak to skomentujesz, ale - uważaj: na CD to wyszły ze cztery "miechy" opóźnienia. :) Ale w sumie to nie był istotny news...
{Spokojnie, najbliższy jubileusz Tele5 wyliczę z wyprzedzeniem ;).}
A teraz kawałek pięknej recenzji Rolniczej Telewizji "Rolsat"... ;)
Nie zdarzyło się jeszcze, aby nowo wprowadzony program przypominał któryś z poprzednich (co nieustannie robi konkurencja) - no, może poza "Debiutem".
A Idol2, Bar2 i takie tam? ;)
A "Fakty"? Może też wystarczyłoby jedno wydanie? ;)
{"Fakty"... może nie... ale taka "Moda na sukces"? ;)}
Ten tekst to był oczywiście "jeden wielki żart" (cytat Mariosheweka - lubię cytować znanych ludzi ;)). Taw, gdzie jesteś? Nie widzę Cię! ;)) Nie zeszłaś przypadkiem do piwnicy po jakiś wielki i robiący duuużą krzywdę tasak? :D
Majkell
for_am@wp.pl
www.strony.wp.pl/wp/em_soft