Program TV - Majkell vs sZakOOu: The Second Encounter
Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce (a konkretnie w AM~9), ukazała się recenzja gazety "Program TV" mojego autorstwa. Nie każdemu jednak było dane uszanować moje zdanie, i jedną z tychże osób był Majkell. Dał temu wyraz w AMTV~15, nie przebierając w słowach, bo po co? Jak się coś powie dobitniej, to prędzej trafi d ludu prostego. Tyle że Lepper już dawno na to wpadł...
Na początku skrytykowałem tytuł tejże gazetki. Bo jakby nie było - wyszukany on nie jest. A co na to Majkell? Posłuchajmy go: "Wbrew pozorom to bardzo dobry sposób reklamy. Idealny, aby zwrócić uwagę kogoś, kto akurat szuka gazety z programem. :) Poza tym, ciekawe np. ile czasu zajęło Walterom wymyślenie nazwy TVN? Losowo wybrana literka + skrót TV. Super pomysł :P, tym bardziej, że ta nazwa chyba nic nie znaczy..."
Jaki sposób reklamy?! Tytuł tej gazety jest jakby określeniem, do jakiej grupy odbiorców jest skierowany. A jest skierowany do czytelnika prostego, od którego nie wymaga się zbyt dużych umiejętności umysłowych. Taki czytelnik będzie zadowolony z kilkunastu-kilkudziesięciu kolorowych kartek, na których znajdzie kilka plotek i jakiś program który przynajmniej będzie się sprawdzał w 75%. I tyle mu wystarczy do szczęścia. Gdyby tytuł miał być sposobem reklamy - to musi on wywoływać pewne reakcje, np. intrygować. Czy tytuł "Program TV" potrafi zaintrygować? Bo mnie nie specjalnie. Bar z pierogami, kopytkami i naleśnikami można nazwać "Barem Mlecznym" (gdyby iść za trybem rozumowania autora tytułu "Program TV"), albo spróbować zaciekawić i zachęcić (lub zniechęcić - ale chodzi o zaintrygowanie potencjalnego klienta) do odwiedzenia baru nazywając go przykładowo "Tania, dobra żywność". :) Można się wysilić, ale nie trzeba. Do takiego wniosku doszli najwyraźniej "spece" z "Programu TV". A TVN jednak coś znaczy... tzn. miało kiedyś znaczyć. :) Kiedy na początku obmyślano nazwę stacji, miało to brzmieć mniej więcej jak: Nowa telewizja (coś na wzór czeskiej Novy), określano by stację skrótem TVN, ale finalnie został sam skrót. Masz szczęście, że w ostatnim zdaniu dopisałeś "chyba", bo inaczej nie zostawiłbym na tobie "suchej nitki"....
Następnie napisałem zgryźliwą uwagę co do loga. Majkell stwierdził: "A logo TVN? Czcionka Arial Black i niebieskie kółko. A logo np. "Imperium TV". Jest jakieś, czy tylko zwykły napis, bo jakoś nie kojarzę? To Twoje subiektywne odczucie, więc napisz przynajmniej "IMHO" albo coś takiego."
Bardziej pasowałoby "LOL", albo coś w tym stylu... :D Chwila powagi: logo TVN jest praktyczne, ale logo "Programu TV" zakrawa na kicz! IMHO ma się rozumieć. Ty zapewne jesteś obiektywny, co? Zwłaszcza co do gazet z (jak to sam poniżej błyskotliwie stwierdziłeś) "gównianego" wydawnictwa Bauer. Jak coś moim zdaniem zdaniem pochodzi z gównianego wydawnictwa, to ja brzydziłbym się dotknąć taką gazetę kijem przez szmatę. Chyba, że się lubisz w gównie babrać? Bo jak inaczej można nazwać kupowanie "CD-Action", które również wydaje Bauer? A to co innego! Zwracam honor!
Napisałem, że znaleźć można kilka plotek. Tata, a Majkell powiedział: "Coś się nie podoba?" (Typowy dresiarski argument w polemice - najwyraźniej ta gazeta JEST dla Majkella stworzona.-dop. szaQ) "Trzeba było kupić "Tele Tydzień" - tam miałbyś z dwadzieścia stron plot więcej. Tutaj mamy tylko kilka - i to raczej sprawdzonych informacji o gwiazdach, a nie "brukowych" newsów w stylu gównianego (IMHO:) wydawnictwa Bauer."
Porównanie plot z "Programu TV" i "Tele Tygodnia", ma się tak, jak porównanie plot z "Z życia na gorąco" i z rozrywkowego amerykańskiego programu telewizyjnego "E!".
Następnie gazecie wytknąłem kiepską ekipę redaktorską gazety, oraz spore błędy merytoryczne. Pominę sobie cytaty mej recki, bo na tle ekhem.... "argumentów" Majkella same się bez problemów bronią. Napisałem też o zapożyczonym pomyśle z "To&owo" czyli "Kalendarzyku kibica". Majkell rzekł: " "Program TV" to gazeta stara jak świat :), a przynajmniej jedna ze starszych. Trudno więc określić, kto pierwszy wpadł na ten pomysł. Oczywiście, wiem, że "TO&OWO" jest dużo bardziej wiekowe... :)" (Przeczytajcie sobie pierwsze i trzecie zdanie. Przecież to istny chaos, co on powypisywał! -dop. szaQ) "Nie mam za to pojęcia, jakim cudem przeoczyłeś te wszystkie obszerne recenzje czy spisy filmów i seriali tygodnia, które są już oryginalnym pomysłem redakcji "Programu TV"."
Jakie obszerne recenzje? Spisy filmów i seriali tygodnia oryginalnym pomysłem redakcji "Programu TV"? Pomysł równie oryginalny jak twoje wypowiedzi. By nie rzec: egzotyczne.
I kilka zdań Majkella: "Bo w gazecie z programem TV najważniejszy jest program, a nie ploty i krzyżówki, jasne? Poza tym nie zgadzam się. Co do plot - wyjaśniłem wyżej. A krzyżówki - trzymają przynajmniej jakiś poziom, nie to co w większości pism Bauera. :(".
Przejrzyj moje recenzje _dokładnie_ i stwierdź: czy ja kiedykolwiek stwierdziłem, że w gazecie TV grunt to ploty i krzyżówki? Czy nie zauważyłeś, że jednym z mankamentów recenzowanych przeze mnie gazet były krzyżówki? Tak ciężko zauważyć? Lepiej kogoś pomawiać? Skoro masz problemy ze wzrokiem to idź do okulisty, bo do psychologa już za późno... :(
Następnie stwierdziłem, że podawany program jest w sposób "baaardzo biedny". Majk na to: "Przynajmniej nie poucinany jak w "Tele Świecie", "Imperium TV" i innych badziewach Bauera. A jeśli już, to w minimalnym stopniu skrócony. Poza tym zamiast opisywać beznadziejne stacje tematyczne, wydawca postawił na polskich nadawców. Tylko tutaj mam pewność, że znajdę Polsat 2, TMT, Tele 5, a nie Discovery Fhrancuska Zhupa Grzibowa Live Cooking Channel. ;) Swego czasu była to jedyna gazeta (oprócz "TO&OWO"), która podawała program TV Puls. Nie znoszę tej stacji, ale przecież byli ludzie, którzy ją uwielbiali. :)"
Oj ciesz się, że nie mam już tej gazety i już dawno znalazła się ona w piwnicy oczekując na swoją kolej na podpałkę do pieca. Ale zdaje mi się, że w "Programie TV" też był ucinany repertuar stacji TV. A co do Pulsu, to może nie uwielbiałem, ale lubiłem tą stację za powtórki "Allo Allo" i "Pan wzywał milordzie?". :) Więc zróć uwagę na innych, którzy mają pewność, że właśnie w "Tele Świecie" znajdą program stacji "Discovery Fhrancuska Zhupa Grzibowa Live Cooking Channel", a nie w "Programie TV". Ale nieee! Liczy się tylko to, co Majkell odbiera (a czego nie!). I niech nie śmią podawać program innych stacji, te wrogie ośrodki kapitalistycznej propagandy. A "Tele Świat" bije na głowę "Program TV", jeśli chodzi o ilość programów.
Później napisałem o braku wyróżnień redakcji w programach TVczy numerów ShowView. Majkell: "I bardzo dobrze, bo każdy znajdzie sobie własny hit-typ i nie musi się posługiwać gustem redakcji. W zamian za to dali dużo recenzji i wykazów. Poza tym oceny Tele Tygodnia mnie żenują. Jeśli Tele 5 puściło jakiś nowiutki europejski film, to nieobeznana redakcja, która nie miała go okazji prędzej obejrzeć, zawsze wystawiała najniższą ocenę. Amatorszczyzna!"
Zawodowcze! Każdy znajdzie sobie własny hit-typ (gazetę z programem tv) i nie musi posługiwać się gustem recenzenta. A tak na marginesie: oglądasz chociaż te nowiutkie europejskie filmy na Tele5?
"A co do ShowView - to nie jest jak na razie standard, a mnie zawsze wnerwiało, gdy taki "Tele Tydzień" ucinał nazwę programu, aby podać jakiś numerek do programowania."
A niektórych wnerwia to, że nie potrafią zaprogramować magnetowidu i ich jedynym ratunkiem jest wklepanie numerku ShowView. Jeszcze innych wnerwia brak poszanowania czyichś upodobań. Po takich recenzjach, ciężko się nie zgodzić, że CD-Action kupuje głównie dzieciarnia?!
Wytknąłem błąd w programie telewizyjnym, a Majkell na to: "Program podawany jest przez TVN Sp. z o.o. ;), a redakcja metodą Copy-Paste przenosi go do ramek. Więc do ITI pretensje.".
Cóż za obeznanie się z pracą redakcyjną gazet telewizyjnych. Tylko skoro tak to się robi, to czemu inne gazety nie zaliczają wpadek?
Nie mogłem znaleźć stopki, ale Majk wybawił mnie z opresji: "No nie!!! Ślepy, czy co? :) Stopka jest tam, gdzie z reguły być powinna - czyli na jednej z ostatnich stron. Nie pamiętam, żeby kiedyś jej nie było, bo jest bardzo charakterystyczna. Pamiętam jednak, że to w Tele Tygodniu miałem kiedyś problem, gdy musiałem przeszukać wszystkie kilkadziesiąt stron w jej poszukiwaniu... Ledwo znalazłem... Ale nie martw się, ja zaraz podam wydawcę Programu TV zamiast Ciebie. :)
Dajcie mi literaturę fachową! :P Pani Krysiu! "Program TV", proszę! ;)
Kamera, akcja...
Wydawca: Oficyna Wydawnicza "Press-Media" (już sama nazwa świadczy o elitarności :)"
Stopki w tamtym numerze faktycznie nie było. Co do stwierdzenia elitarności po nazwie, to nie skomentuję tego, bo ręce opadają i ciężko mi cokolwiek więcej napisać. Co do "Tele Tygodnia" to przynajmniej jest w CZYM szukać tej stopki. Bo w "Programie TV" nawet nie ma w czym szukać i nie zawsze jest co.
Ogólnie: Majkella przerosło zadanie zrecenzowania gazety i zamiast recenzji napisał polemikę. {Tu jedna uwaga: o ile rozumiem, to miała być właśnie polemika...} I najwyraźniej tego nie widząc, z uporem maniaka, przedstawił tekst jako recenzję. {Uuups, nie pamiętam już, kto wrzucił tam tekst, ale bardzo możliwe, że to wina niezawodnej składaczki kącika... czyli mnie ;).} I o ile można mu wybaczyć nieznajomość gatunków dziennikarskich, o tyle dość niewybaczalny jest brak poszanowania cudzego zdania i obiektywizmu oraz przedstawianie swoich argumentów na poziomie wysokim inaczej. Wujek Dobra Rada radzi: naucz się trochę skruchy, bo pokorne cielę dwie matki ssie. A kiedyś jak będziesz zbyt pewny siebie, możesz się przejechać. Rada jak najbardziej koleżeńska.
sZakOOu a.k.a. McLusky
szakoou@pf.pl