Umiejętności
Drogi graczu, czy zdarzyło Ci się trenować w pocie czoła jakąś umiejętność, czy
też wydać wszystkie swoje exp. na dany czar i... nie mieć okazji go użyć? Dajmy
na to takie wykrywanie pułapek - powiedzmy, że twa postać przez długi okres
czasu uczyła się tejże umiejętności i ... i nic. Na sesji nie było możliwości z
niej skorzystania, a ty plujesz sobie w brodę, że nie kupiłeś jakiejś innej...
I cóż w tej sytuacji? Cóż, to jest tematem przewodnim tegoż właśnie arta...
Jak sobie radzić z takimi właśnie niedogodnościami?
Już tłumaczę - oto kilka słów do MG w tejże właśnie sprawie - drodzy mistrzowie, dajcie graczom możność nacieszenia się swymi nowymi umiejętnościami w jakikolwiek sposób... chociażby
w jednym nieistotnym fragmencie przygody, a gracze na pewno zadowoleni ze swych
postaci będą. No bo przecież wielce cieszącym jest fakt, iż zakupiona lub też ciężko wyćwiczona umiejętność do czegoś się przydała i pomogła drużynie w ten czy inny sposób.
I tu kolejna dygresja; jak już decydujemy się dać graczom możliwość wykazania się daną umiejętnością, to niech ona okaże się naprawdę przydatna - bo jaką satysfakcję będzie miał gracz z rzuconego przed chwilą
fireballa (ledwie wyuczonego), który to nie zrobił najmniejszego wrażenia na
przeciwniku... a dlaczego od tegoż fireballa ubranie przeciwnika nie mogło się
zapalić?
Częste dodawanie takich smaczków nie jest złe, byle by z umiarem; gracze tez nie mogą czuć się wszechmocni ze swymi nowo nabytymi umiejętnościami. Niech wiedzą po prostu, że ich możliwości są przydatne, aczkolwiek nie wszechpotężne... z drugiej strony jak jakiś mag po długaśnych studiach wyuczy się powiedzmy zaklęcia śmierci, posyłającego na tamten świat wszystkie istoty w promieniu 100 metrów, to MG nie powinien w jakiś sposób ograniczać tejże umiejętności... byleby taki czarownik naprawdę napocił się tę moc zdobywając.
Cóż jeszcze? Drodzy gracze... po przeczytaniu powyższego nie wymuszajcie od waszych misiów ciągłych możności wypróbowania z wspaniałym skutkiem swych umiejętności, gdyż to od niego, a nie od was zależy czy zastosuje się on do powyższego tekstu, a nawet jeżeli, to i tak co za dużo to niezdrowo...
IcyFlame