Earthdawn Corner


Menu:

Layout by...
Midnight Hearts

Pradawne czasy

W zamierzchłych czasach, jeszcze przed pierwszym Pogromem bardzo niewiele osób wyznawało Pasje. O wiele więcej Dawców Imion modliło się do istot, które dziś zwiemy Zapomnianymi Bogami. Kim, lub czym były te istoty? - niewiadomo. Faktem jest, że miały wielkie moce. Nierzadko większe od tych, które dzisiaj przypisujemy Pasjom. Bóstw było 14. Każde z nich stworzyło sobie rasę, która by mu służyła oraz czciła. Zapomniani Bogowie mieli różnorodne charaktery. Jedni z nich byli porywczy, jak Droll - Bóg Trolli, inni spokojni jak Bóg Obsydian. Niektórzy cenili sobie walkę, inni spokój a jeszcze inni wiedzę. Wszystkich jednak łączyła miłość do stworzonych przez siebie istot. Zawarte było także porozumienie między nimi, iż nie będą ze sobą walczyć ani mieszać się w sprawy innych Bóstw.

Co się z nimi wszystkimi stało nie wie nikt. No może jedna osoba - elf minstrel zwący się Silhasaan. Jest on bardzo stary. Pamięta czasy sprzed pierwszego "Pogromu" a to dlatego, iż jest on jedynym ocalałym Bogiem. Istoty, które go czciły to elfy i właśnie dlatego przemierza ten świat jako jeden z nich.

Co się stało z resztą Zapomnianych? Ta sprawa jest niezbadana i nie do wyjaśnienia. Jednak nie zginęli oni całkowicie.
Otóż w Pradawnych Czasach zebrali się razem przedstawiciele tych Bóstw oraz najpotężniejsi czarodzieje, jacy wtedy chodzili po świecie. Do dziś nie zdarzył się nikt, kto dorównałby im mocą. Te wszystkie osoby stworzyły razem pewien magiczny artefakt - berło, w które została wlana moc czarodziei oraz część z mocy Zapomnianych Bogów. Skarb ten jest najpotężniejszym przedmiotem, jaki kiedykolwiek istniał. Wystarczy wypowiedzieć życzenie a zostanie ono zrealizowane.
Nie dostaje się jednak nic za darmo. Wszakże świat byłby wtedy zbyt piękny. Przy każdorazowym użyciu berła wzywa się potężnego potwora z innej płaszczyzny. Niektórzy spekulują, że jest to niezwykle potężny Horror. Być może mają rację, lecz ja nie wiem.

Istnieje jednak sposób, który pozwala używać berła nie przyzywając przy tym żadnego stwora. Kiedy tworzono berło zadbano, by jego tajemnica nie została zapomniana. Opisano je w pewnej księdze i powierzono opiece Bogów. Aktualnie księga ta znajduje się w klasztorze w Górach Delaryjskich. Została tam przyniesiona i pozostawiona przez Silhasaana. Ten elfi Bóg chciał mieć pewność, iż znajdzie się ona w bezpiecznym miejscu a klasztor jest takim bez wątpienia. Pech chciał, iż klasztor został odnaleziony przez Elianara Messiasa. Co prawda odkrył on "Księgi Cierpienia" a nie księgę dotyczącą berła, lecz miejsce w którym znajduje się klasztor przestało już być tajemnicą.
Na wyspie Thera znajduje się dokładna mapa, na której przedstawiono drogę wiodącą do klasztoru. Jest ona jednak dokładnie strzeżona i mają do niej dostęp tylko najwyżsi urzędnicy państwowi. Czego dowiedzą się z księgi Ci, którzy ją odnajdą? Jaki jest ten sposób na ujarzmienie berła? Otóż w księdze jest napisane, iż jedna osoba jest zbyt słaba psychicznie, by rozporządzać mocą berła. Z tego też powodu rzucono na nie czar. Jedynie grupa sześciu osób, połączonych Przysięgą Krwi jest w stanie (wspólnie) wypowiadając życzenie zmusić berło do spełnienia go. Najpierw jednak trzeba poczynić pewne przygotowania. Otóż te sześć osób musi poprzysiąc, iż będzie strzegło berła przez wieki. Nawet po śmierci nie będzie im dane opuścić tego świata, lecz ich duchy zostaną uwięzione w berle i nie pozwolą z niego korzystać nikomu, dopóki nie zbierze się ponownie drużyna z sześciu osób. Składając tą przysięgę każdy musi przelać swoją krew na berło. W ten sposób drużyna staje się Strażnikami Berła. Od tej pory ich wszystkie decyzje dotyczące użycia berła muszą być wspólne. Nie da się go użyć, gdy będzie brakowało choćby jednej osoby, lub też ta osoba nie będzie szczerze chciała tego, o co prosi.
Tak więc posiadanie tego skarbu wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Zanim położysz na nim swoje ręce i zwiążesz się z nim na wieki dobrze się zastanów.

Ghost