Wywiady...


W tym miesiącu rozpoczynam cykl wywiadów z członkami redakcji. Kolejność jest "alfabetyczna inaczej", tzn., że najpierw przeprowadzam wywiad z osobą o ksywce zaczynającej się na literę "A"", potem na "Z", później na "B", jeszcze później na "Y" itd. Dzisiaj ujrzycie pierwszą część wywiadów, za miesiąc następna. Aby ciągle nie pisać inicjałów, postanowiłem zastosować kolory, kolorem niebieskim napisane są moje pytania i komentarze, tekst czarny należy do osoby, z którą przeprowadzam wywiad. Miłej lektury.

{Oczywiście nie byłbym sobą gdybym czegoś nie pozmieniał. Tak będzie i tym razem:) Po każdym pytaniu będą ksywki a ich kolory to zielony i niebieski!!! - dop. Zlotto}

Wywiad z Andrew macie na stronie którą właśnie podziwiacie a wrodzona skromność:) powoduje że wywiad ze mną możecie pobrać w tym miejscu.

Zlotto


Luke

Na pierwszy ogień idzie więc Andrew!!!


Pseudonim: Andrew Catcher
Adres e-mail: andreandrew555@wp.pl
Stanowisko w LP: tekściarz, na liście dyskusyjnej poprawia innym humor :).
Imię i nazwisko: Andrzej Łapaj
Rok urodzenia: 1985

Luke- Co sprawiło, że zechciałeś współtworzyć LP?
Andrew- Iza :) No i moja miłość do natury.

L: - Czy zamierzasz w przyszłości prowadzić w LP jakiś dział, czy tylko pisywać zwykłe teksty?
A:- Raczej nie, będę pisał teksty. Nie mam czasu na prowadzenie osobnego działu. Poza tym... jeszcze nie zwariowałem ;).
{Dużo można o tekstach Andrzeja powiedzieć, ale na pewno nie to że jego teksty są "zwykłe":)-dop. Zlotto}

L:- Czy myślałeś, że LP tyle wytrwa, w dodatku stale się rozwijając, czy też sądziłeś, że obecność tego kącika w AM jest chwilowa, to tylko słomiany zapał redaktor naczelnej, który szybko zgaśnie?
A:- Wierzyłem w LP od samego początku, to że się rozwija tak dynamicznie to w głównej mierze zasługa redaktor naczelnej, więc o słomianym zapale mowy być nie może.

L: - Czy wcześniej już pisywałeś do jakichś zinów internetowych bądź pism komercyjnych?
A:- Tak

L:- A czy obecnie gdzieś jeszcze pisujesz?
A:- CKM, Maxim, No Name, Action Mag (do głównej puli), no i jeszcze kombinuje z kilkoma, ale ich nie wymienię, bo jeszcze żadnych sukcesów nie ma.

L:- CKM i Maxim to pisma dla dorosłych. Jakkolwiek ty na to patrzysz zapewne są i tacy, którzy stwierdzą, że to magazyny nastawione na kasę, tworzone przez grafomanów.{Święte słowa. Zwłaszcza CKM jest pismem w moim odczuciu wyjątkowo prymitywnym. Hej skoro to pisma dla dorosłych to skąd o tym wiesz Luke? Chyba nie łamiesz prawa przekonując sprzedawczynie swoim dowodem osobistym?:) - dop. Zlotto} Nie boisz się, że ktoś cię do nich zaliczy?
A:- Nie :). Jakih grafomanuf? :). A tak serio, to próbuję sobie po prostu udowodnić, że mogę napisać super poważny tekst, jak również zabójczo śmieszny i ekscentryczny - a właśnie takie są w tych gazetach.

L:- Dostajesz jakieś listy od czytelników (niekoniecznie od czytelników LP)?
A:- Tak, i chciałbym im za to serdecznie podziękować.

L:- Co najbardziej cię satysfakcjonuje we współtworzeniu LP?
A:- To, że ktoś docenia moją pracę.

L- Jest wiele zinów, które w pewnym momencie osiągają takie stadium, w którym kolejne numery wydawane są na "odwal się", byle tylko były. Czy nie boisz się, że tak może się stać również z LP?
A:- Już ja się o to postaram, by taka sytuacja nie miała miejsca :).

L:- A gdyby tak się stało, to co byś zrobił?
A:- Tak się nie stanie, nasza załoga jest ambitna i dumna. O żadnym numerze LP nie będzie można powiedzieć, że jest zrobiony na "odwal się".

L:- Jak oceniasz relacje pomiędzy redaktorami?
A:- Każdy robi to, co do niego należy. Nasze kontakty nie ograniczają się tylko do pracy nad Leśną Polaną i to sprawia, że jesteśmy bardziej zaangażowani w naszą pracę.

L: - Czy przed rozpoczęciem współpracy z LP znałeś któregoś z obecnych redaktorów? Jeśli tak, to skąd?
A:- Tak. Izę i Ciebie Luke :) A skąd? Hmm... z listu wyskoczyliście, zobaczyłem, że miłe z was krasnoludki to utrzymywałem korespondencyjną znajomość :).

L:- Ja wyskoczyłem z Irca :P. Kogo najbardziej doceniasz w LP? Odpowiedź krótko uzasadnij.
A: - Izabelkę, miałem okazję dowiedzieć się ile poświęcenia, wysiłku i czasu wkłada w LP.

L:- A kogo najbardziej cenisz w całym AM? Tę odpowiedź również uzasadnij.
A:- Wszystkich, którzy odważyli się napisać i wysłać tekst do AM.

L: - Do AM piszesz już od dość dawna. Ile napisałeś tekstów?
A:- Ogólnie tekstów będzie gdzieś ze 100, ale nie wszystkie ujrzały światło dzienne.

L: - Dlaczego?
A:- Bo oślepły :). Uznałem, że niektóre są za kiepskie by czytelnicy tracili czas na ich lekturę. Jednak są też takie, które napisałem tylko i wyłącznie dla pewnych osób, z założeniem, że to one będą jedynymi odbiorcami.

L: - A z którego tekstu jesteś najbardziej dumny i dlaczego?
A: - Hehe... najbardziej, to z opowiadania, które napisałem dla koleżanki. Mówiła, że nie mam fantazji. Pisząc opowiadanie ukazujące nasz romantyczny wieczór miałem jej udowodnić, że się myli. Udało mi się, była zachwycona :).

L: - A którego najbardziej się wstydzisz? Czemu?
A:- Najbardziej się wstydzę powieści erotycznej liczącej coś ok. 70 stron. Wstydzę się jej, bo aż kipiała perwersją :).{Zasmucę Cię, ale już jakieś 300 lat temu wpadł na ten sam pomysł markiz Alfonse Donatien de Sade, polecam lekturę "Owoców zła". Kurczę, wywiad jest z Andrew a ja się ciągle wciskam. Już znikam!}

L: - Musisz mi ją kiedyś pokazać :){Mi też!!!}. Nie myślałeś kiedyś o prowadzeniu jakiegoś kącika?
A:- Tak, o grafice.

L: - A dlaczego zrezygnowałeś?
A:- Z powodu braku czasu.

L: - Pisanie to dla ciebie tylko rozrywka, czy też pewnego rodzaju inwestycja w przyszłość?
A:- Pisanie to inwestycja pewniejsza od obligacji skarbu państwa. Nie dość, że niesie ze sobą niezłą zabawę, to jeszcze uczy, rozwija i poszerza warsztat literacki.

L: - Twoje plany na przyszłość?
A: - Być szczęśliwym (szczegóły zachowam dla siebie, powiem więcej, gdy osiągnę ten cel).

L:- Twoje obecne zajęcie?
A:- Nauka.

L: - A poza nauką?
A:- Pisanie, czytanie, zaczynam się uczyć assemblera, HTML, grafika komputerowa (amatorsko), sport, spacerki po dworze :).

L: - Miałem okazję zobaczyć kilka twoich grafik, przyznaję, że są niezłe. Dużo czasu poświęcasz na stworzenie ich?
A:- Dziękuję :). Zależy; od 15 minut do 4 godzin.

L: - Gdybym był normalny, to... :)
A:- Nie będę gdybał, nie chcę być normalny! Bycie normalnym to żadna frajda :). Luke, musimy kiedyś wypić za nas - dziwaków, bo ty też nim jesteś ;).

L: - Kiedyś pewnie wypijemy, może się spotkamy :). Dzięki za wywiad.
A:- OK.

Luke & Andrew


MENU

Wstęp
Schronisko
Artykuły
Klinika
Linki
Wasi pupile
Wywiady
Konkurs
Leksykon
Listy
Redakcja
Współpraca
Powrót do AM