Les articles:)


Wolny, jak...  |    Historia pewnej rośliny  |   (bez tytułu)  |   Goryle  |  



Historia pewnej rośliny



Dzięki nim powstawały - często w czasie jednego dnia - fortuny. I równie często, w jednej chwili, upadały. Częściowo przyczyniły się do wielkiego krachu na giełdzie w Amsterdamie. Pierwszy Europejczyk, który je ujrzał, nazywał się Busbequius. Miało to miejsce w 1554 roku, w ogrodach kalifa Solimana II w Konstantynopolu. W 1559 r. przesłał je na dwór cesarski do Wiednia. Z Wiednia, dzięki lekarzowi i botanikowi o nazwisku Ch. de Lecluse, trafiają w 1575r. do Anglii, a w 1593 do Holandii. Tam, z przywiezionej przez Clusiusa (tak nazwali Lecluse'a Holendrzy) garści cebul, po 400 latach ich ilość zwiększa się do ponad 3 mld sztuk.

Mowa, jak może niektórzy się już domyślili, o tulipanach. Sama nazwa wywodzi się od tureckiego turbanu, nazywanego tam "dulband". W Holandii, po raz pierwszy, nazwę rośliny zapisano jako "tulipam" (od perskiego słowa "tulipant", oznaczającego to samo, co jego turecki odpowiednik). Tak, że nazwa nie pochodzi od przytulających panów ("tuli - pan"), a od turbanu, który rzeczywiście pączki tulipanów przypominają. Linneusz nazwał tę roślinęTulipa gesneriana , zostawiając nazwę rodzajową, a gatunkową biorąc od nazwiska Konrada Gesnera, który jako pierwszy (w 1561 r.) roślinę opisał i sporządził jej rysunek.

W Polsce pojawiają się w XVIII wieku, razem z - spolszczoną potem - nazwą. Początkowo na dworach magnatów, by potem - jak mówi poeta - "zawędrować pod strzechy". Największą kolekcję odmian, i za razem największą powierzchnię uprawy tulipanów widziałem, jak do tej pory, w Grębałowie (Kraków). Kilkanaście hektarów tulipanów. Widok - w porze kwitnienia - zapierający dech w piersiach.

Zwykła, pospolita dziś, roślina, a jaką ma historię. Nowe odmiany strzerzono lepiej, niż skarbiec królewski. Ceny jednej cebulki dochodziły do 3000 guldenów (można było za tę sumę kupić kamienicę w Amsterdamie). Tulipany zapoczątkowały w Holandii manię na punkcie kwiatów. I może to dzięki nim ten niewielki kraj jest dziś europejskim - jeśli nie światowym - potentatem w produkcji roślin ozdobnych?


Pisząc ten tekst korzystałem z kwartalnika "Kwiaty", miesięcznika "Wiedza i życie" i z "Historii ogrodów" L. Majdeckiego.


pan_T.A.Rej


MENU

Wstęp
Schronisko
Artykuły
Klinika
Linki
Wasi pupile
Wywiady
Konkurs
Leksykon
Listy
Redakcja
Współpraca
Powrót do AM