Opowiadania
Czytelników


Cykle

"Empatia"

Inne

Komentarze

[ Online ]

Powrót do
AMaga




 
 

 

:::: Mariusz Saint ::::

Opowiadania Czytelników


Zastanawiam się, czy po prostu nie żyjemy w świecie, gdzie już wszystko jest ustalone. Nie spotka nas nigdy nic nowego, zdarzenia będą się cyklicznie powtarzać w nieskończoność. Patrzę na poniższe piętnaście opowiadań, tyle samo, co ostatnim razem...

Ale nie. Przecież opowiadania są nowe. Nowe myśli, pomysły, rozwiązania... Tak, po znajdowanych w skrzynce mejlowej opowiadaniach nabieram przekonania, że myślenie w narodzie nie zaginęło...




Ijon Tichy ::: Mind ... .. . . .

"- Prototyp gotowy. Na monitorze widać jego myśli w formie tekstu. Wydaje się idealny. Ale nie możemy się z nim komunikować. Właśnie ładujemy mu do pamięci wszelakie dane potrzebne do stworzenia symulacji naszego świata. Potrwa to dwa dni. Idę się przespać - chudy mężczyzna w białym kitlu wyszedł z sali. Człowiek w szarym garniturze wpatrywał się przez chwilę w monitor, zerknął na środek pomieszczenia. Pod białą płachtą leżało coś przypominającego człowieka."


FidoB ::: Rdza ... .. . . .

"Barman, a właściwie barmanka, na moment porzuciła polerowanie kufli. Gdy napełniała szklankę złocistym płynem, do środka wszedł mężczyzna, od razu witając wszystkich głośnym, piskliwym "Cześć". Pozwoliło to ustalić jego tożsamość. Nim jednak ktokolwiek z obecnych w pomieszczeniu zdołał odpowiedzieć przybyszowi, ten zażądał gorącej herbaty. Po chwili zasiadł przy ladzie i rozpoczął rozmowę. - Słyszeliście, że młody Bartkowiak się zabił?"


Moyra ::: Yuki Onna ... .. . . .

"Jasnowłosa Yuki biegła szybko po przeraźliwie białym korytarzu. Stukot jej srebrnych pantofelków roznosiły samotne ściany, a echo odpowiadało jękliwie, zawsze tak samo. Nagle zauważyła, że Lodowa Pani wchodzi do ciemnej komnaty. Zaintrygowana przywarła do drzwi i przez dziurkę od klucza przypatruje się jej. Czarne metaliczne kolumny zasłaniały widok, ale władczyni nagle pojawiła się, trzymając w ręku mały obrazek."


Caleb ::: Dom ... .. . . .

"Moim niebieskim Fordem Focusem jechałem przez piękne okolice stanu Washington. Po lewej rozlewały się wspaniałe jeziora, które odbijały promienie zachodzącego już słońca. A po prawej rozciągał się wielki las, który towarzyszył mojej podróży już kilka godzin. Gdy byłem mały zawsze chciałem być leśniczym i wszystkie chwile spędzać w lesie ze zwierzętami. Jednak w szkole średniej odkryłem swoje prawdziwe powołanie - pisanie. Teraz mam już 35 lat i przez ten czas zdążyłem napisać kilka powieści oraz opowiadań. Niestety wiele pieniędzy za to nie dostawałem, ale jakoś wyżyć się dało."


Military ::: Rozmowa z upadłym bogiem ... .. . . .

"Białe ściany, białe drzwi, białe stoły, białe krzesła, białe podłogi - wszystkie wyściełane miękkim puchem. Można się wygodnie ułożyć w każdej pozycji... To dla mnie; wszystko. Dbają o mnie lepiej, niż rodzona matka... Dziwne. Za to, co zrobiłem? Co ja zrobiłem - co ty zrobiłeś. Pamiętaj, teraz jesteś mną. Bądź kimś innym, bądź subiektywny - ale nie ze swojego punktu widzenia. "


Homek Toft ::: Ballada o smutnym drechu ... .. . . .

"Cóż, takie rozmowy nigdy nie sprawiały mu przyjemności, zwykłe bluzgi. Bluzgi, o których szybko zapominał i potem uśmiechał się zjadliwie do tej kobiety. Popatrzał na beznadziejne życie tych ludzi. Wszystkie takie same mimo różnic, które tak bardzo chcieli podtrzymać. Życia były jak sklonowane. Codzienna hipnoza i medytacje, podczas których jak mantrę szeptali do siebie: Mam przyjaciół, dzisiaj będzie super impreza, będzie bardzo dużo piekącej gardło wódki z bazaru i może nawet coś zabiorę do domu, wyrwę jakiegoś towara i komuś wpierdolę."


Phnom Penh ::: Cool-jazz ... .. . . .

" Zadymiony, pogrążony w mroku bar z obitymi zielonym suknem ścianami, z sączącym się z głośników cool-jazzem, z zanurzonymi w skórzanych fotelach i w sobie dwudziestokilkuletnimi ludźmi, ze stolikami, na których stoją pełne niedopałków popielniczki i nie najczystsze kufle, co chwila podnoszone do znużonych ust. Świadomość, brak sił i wiary, bierność. "


Donald ::: Katastrofa ... .. . . .

"- Musimy to jakoś ogarnąć. To co się nam zdarzyło. Na stare lata... "Na stare lata" zabrzmiało jakoś dziwnie. Fakt, nie byli już młodzi. Mężczyzna przekroczył niedawno siedemdziesiąty rok życia, lecz był jeszcze wyprostowany i silny. Musiał taki być. Kobieta była o kilka lat młodsza i jak na swój wiek atrakcyjna. Drugie słońce zaczęło właśnie wyłaniać się zza morza po przeciwnej stronie wyspy. Można to było poznać po promieniach nad ścianą lasu. "


Altar ::: Sznur ... .. . . .

"Ostatnio przechodziłem obok opuszczonej kamienicy, z tego, co mi się zawsze wydawało nikt tam nie powinien mieszkać, bo budynek ten przeznaczony był do rozbiórki, a ja zauważyłem światło. Rozejrzałem się wokoło, chciałem sprawdzić czy jeszcze ktoś oprócz mojej skromnej osoby to zauważył, nie było nikogo. Miałem to sobie odpuścić, iść dalej przez nikogo nie zauważony, zapomnieć, przecież to nie moje sprawa. "


Phnom Penh ::: Wszystko albo nic ... .. . . .

"Niby stary truizm, ale dający wiele do myślenia: gdybym ja był na twoim miejscu, stworzyłbym lepszy świat i lepszego człowieka. Na mojej Ziemi nikt by nikogo nie zabijał, nikt by nikogo nie nienawidził, nikt by nie cierpiał, nie zaznał nigdy głodu ani bólu. Wszyscy byliby szczęśliwi. Nie mogę pojąć, dlaczego twoja rzeczywistość taka nie jest"


Rafał "placeq" Malicki ::: Teoria buntownika ... .. . . .

"Pod koniec podstawówki odezwała się we mnie buntownicza żyłka. Strasznie mnie denerwowało, że znajomi z sąsiedztwa traktowali mnie jak drogą zabawkę. Zacząłem się buntować. Na początku objawiło się to w zmianie ubioru. Wynegocjowałem z rodzicami, że już nie będę się ubierał jak mi każą. Nie musiałem już chodzić w markowych ciuszkach. Ubierałem się w to co chciałem. "


Axel ::: Śmierć Nietopyra ... .. . . .

"Podszedł do okna. Zwinął żaluzje. Krajobraz z wieży widokowej czwartego piętra nigdy nie był tak śliczny. Marzec zdecydował się jednak dopuścić do głosu również słońce, uprzejmnie rozsunął chmury, zrobił trochę miejsca. A słońce w jednej chwili oblało świat pierwszymi bodaj w tym roku, jasnymi promieniami optymizmu. Wszystko, począwszy od poniemieckich jeszcze, typowo małomiasteczkowych domków na pierwszym planie, po las i zamienioną w wysypisko śmieci żwirownię odległego tła wyglądało niepokojąco optymistycznie. Co za pieprzona ironia losu, pomyślał Nietopyr."


Moyra ::: Dokument ... .. . . .

"Hałas odkładanej filiżanki o szklany stół. Dotknięcie przypadkowo twojej skóry. Nieśmiały uśmiech na twojej twarzy. Powietrze pachnie prażoną kawą... Chcesz coś powiedzieć. Wahasz się... Otwierasz usta, namyślasz się, zamykasz.
Coś mnie ukłuło.
Niepokój."


Gregorius ::: I gdy zawyją syreny... ... .. . . .

"Miał jechać do kolegi. Umówili się na naukę języka niemieckiego i jak to zwykle bywa w takich przypadkach, do nauki nigdy nie miało dojść. Wiedział po prostu, że tam gdzie jest trójka kumpli o nauce nie ma mowy. Tradycyjnie już, po złudnym przerzucaniu książek i zdawkowych zdaniach na temat niemieckiej gramatyki, rozsiadali się nieco wygodniej i rozmawiali. Tak po prostu. O wszystkim. Do późna w nocy. Czasem szli na piwo, śmiali się i wygłupiali. Gdyby ktoś starszy ich wtedy widział, pomyślałby, że to jakieś podejrzane typy. "


Homek Toft ::: Good day my angel ... .. . . .

"Robak bił, bo nic mu się nie podobało. Miał brzydką żonę, był biedny i miał na karku dziecko. Był jeszcze młody, nie wszystko było stracone i to właśnie stanowiło najgorszą świadomość. Gdyby znajdował się na dnie zaprzestałby jakiejkolwiek walki. W obecnej sytuacji nie potrafił jednak się poddać. Był człowiekiem silnym. W jego twardej, jakby wiecznie znudzonej, twarzy widniał spokój, jaki posiadają ludzie przyzwyczajeni do ciągłego niepokoju. Błąkał się po świecie przez wiele lat, widział dużo cudownych rzeczy i w końcu został zesłany tutaj. Jako światły mężczyzna wierzył, że każdy jest kowalem własnego losu. Sam się tutaj zepchnął. "








Opowiadania Miesiąca


Moyra ::: Dark angel (O#07)... .. . .

Homek Toft ::: Modlitwa do słabego Boga (O#08)... .. . .




Mariusz Saint

storytellers@poczta.fm


<<< powrót do Wstępniaka :::: ^^ do góry ^^||