KOLEJNY RAZ O TOLERANCJI
do ThoRa i Marcina AlvRed Homik Polaka


Tak to znowu ja widzę, że mój tekst na temat tolerancji odbił się szerokim echem wśród czytelników KM. Cieszy mnie to choć nie takich reakcji się spodziewałem, ale lepsze takie niż żadne :-). Przejdźmy więc do konkretów.

Najpierw na ruszt bierzemy ThoR'a, który jest zatwardziałym black metalowcem. A więc "kolego", nie chciałem Cię niczym zabijać, ale przypadki chodzą po ludziach. Jak pewnie już zdążyłeś zauważyć w numerze, w którym znalazł się Twój tekst, znalazł się też mój, który był kontynuacją tego, do którego Ty się "ustosunkowałeś". Gotyk jest jaki jest, ale Ty, który zarzucasz mi taki brak tolerancji (i zresztą masz rację) sam jej nie posiadasz, więc z czym do ludzi? Przestajesz być tolerancyjny, ale jeszcze trochę jesteś, więc nie powinieneś wyrażać się w tak "pochlebny" sposób o gatunku za którym nie przepadasz. Twój wybór. Nie jestem jakimś wielkim gotem, ale od czasu do czasu lubię sobie puścić coś klimatycznego, co nadaję się maksymalnie, gdy ktoś nie humoru lub jest mu po prostu źle. Co do Samaela to żeś rzeczywiście trochę przesadził, ale w ramach nauki tolerancji - przebaczam Ci, też dlatego (a właściwie tylko dlatego), bo nie jestem ich wielkim fanem. Twoje zachowanie mnie trochę śmieszy. Jak byś mnie spotkał to byś mi na klatę narobił. To przyjdź do mnie, ale nie o to mi chodziło pisząc to zdanie, które Cię tak strasznie zbulwersowało, że nie potrafiłbyś powstrzymać kału w zadku. Nie dość, że istnieje "wojna" między skejtami, a metalami, to jeszcze są jakieś problemy między metalową bracią. Chciałem po prostu tylko i wyłącznie to zaakcentować. Metal to metal (pomijam oczywiście nu), więc nie stwarzajmy problemów, których być w ogóle nie powinno.

Tak się składa, że słyszałem coś takiego jak Immortal, więc mógłbym Cię troszeczkę zadziwić. Nie wiem co masz do Iron Maiden, ale to jest klasyka i ten zespół powinien zostać pozbawiony negatywnej fali krytyki i śmiechu. Wymaga tego szacunek. Nie zacznę być po prostu tolerancyjny, gdyż w dzisiejszym świecie trzeba do tego ogromnego zaparcia i być gotowym na poniżenia. Ja nie jestem na to gotowy. Jeszcze. Trzeba umieć być okrutnym albo po prostu dokopie Ci życie tak mocno, że się nie pozbierasz.

Cytaty rzeczywiście były dobre, ale niestety mi do maturki już się nie przydadzą. Potrafię uszanować gusta innych ludzi, ale od szacunku do tolerancji jest jeszcze daleka droga. Ja niczego nie narzucam wbrew czyjejś woli, ale tak na marginesie to Ty próbowałem to zrobić bardziej niż ja. Metale powinni trzymać się raczej razem, a nie okładać się za to, że jeden słucha trochę mocniejszej odmiany tej samej skądinąd muzyki, nieprawdaż. Ja potrafię zrozumieć gusta innych ludzi, ale nie potrafię zrozumieć filozofii dresów i skejtów (przynajmniej w większości), którzy są tak głupi, że nie są w stanie zrozumieć swoich czynów, które są tak głupie, bezsensowne i absurdalne, że aż się w głowie nie mieści.

Mimo wszystko pozdrawiam (szkoda, że maila nie podałeś, tak to otrzymałbyś odpowiedź trochę wcześniej i nie trzeba by było marnować miejsca w KM)

Teraz kolej na drugiego delikwenta tzn. Marcina AlvRed Homik Polaka.
Po części się z tobą zgadzam, ale jednak nie do końca. Wojna jako tako nie istnieje, ale wiadome jest, że jedna kultura zwalcza drugą i na odwrót. Nie dotyczy to wszystkich osób, ale wielu. Nie spotkałeś się nigdy z sytuacją, gdzie grupka skejtów zaczepiała metala? Nie wierze. To zdarza się często, a i mnie niejednokrotnie się to przytrafiło, ale nie chodzi o to, aby się użalać i płakać nad swoim losem, ale o to, aby to jakoś zakończyć. Ale nie stanie się to dopóki obie strony tego nie zechcą. Jeżeli jedna strona będzie się spokojnie patrzyła jak ta druga ją poniża to wcale nie przyniesie to niczego dobrego, a wręcz przeciwnie. Wiem, że nie powinno się zwalczać zła złem, ale czasem nie ma po prostu innego wyjścia. Albo Ty, albo oni - sam wybierz.

Tolerancja a kultura. Można posiadać i jedna i druga cechę, ale można posiadać też tylko jedną z nich tzn. kulturę. Nie jestem chamski w stosunku do ludzi, którzy się dobrze zachowują w stosunku do mnie. Sytuacja jednak się diametralnie zmienia, gdy ktoś jest dla mnie niemiły - wtedy ja staję się taki też dla niego.

Pozdrawiam też Ciebie. Jak i wszystkich innych, którzy na to zasługują.

Tym razem przygrywał mi zespół Hunter - Requiem


© TILL <turbo17@poczta.onet.pl>